<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-363719615140048925</id><updated>2011-05-15T10:29:56.748-07:00</updated><title type='text'>Rowery</title><subtitle type='html'></subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://rowery-info.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363719615140048925/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://rowery-info.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>dorotka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16792233747256300143</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>43</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-363719615140048925.post-8076922227931144098</id><published>2008-04-07T07:05:00.000-07:00</published><updated>2008-04-07T07:07:55.048-07:00</updated><title type='text'>Przygotuj rower na wiosnę</title><content type='html'>&lt;p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt; line-height: normal; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt; font-family: 'Verdana','sans-serif';"&gt; &lt;img style="width: 117px; height: 114px;" src="http://www.planeta11.pl/images/rower2.gif" align="left" height="128" hspace="5" vspace="5" width="128" /&gt;Idzie wiosna a z nią pogoda, która zachęca do aktywnego wypoczynku. To dobry moment aby wyjąć nasze rowery z piwnic i strychów i przygotować je do bezpiecznej jazdy. Jeśli chcemy uniknąć przykrych niespodzianek, przed wyruszeniem w trasę dobrze jest poświęcić kilka godzin na dokładny przegląd roweru. Pozwoli to na wykrycie ewentualnych usterek oraz zlokalizowanie i wymianę zużytych części. Nigdy nie należy robić tego w ostatnim momencie, może się zdarzyć że zapomnimy dokręcić jakąś śrubkę lub nowa część nie będzie chciała współgrać ze starymi.&lt;br /&gt;&lt;span style="color:#d70000;"&gt;Oto nasza rada: przegląd, jazda próbna a dopiero potem w drogę!&lt;/span&gt; &lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt; &lt;/div&gt;&lt;p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 10pt; line-height: normal; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: 10pt; font-family: 'Verdana','sans-serif';"&gt;   Poniżej znajdziesz kilka rad opisujących na co należy zwrócić uwagę podczas przeglądu roweru, a więc do dzieła! &lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt; &lt;/div&gt;&lt;ul style="text-align: justify;"&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size: 10pt; color: rgb(192, 80, 77); font-family: Symbol;"&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;span style="font-family: 'Times New Roman'; font-style: normal; font-variant: normal; font-weight: normal; font-size: 7pt; line-height: normal; font-size-adjust: none; font-stretch: normal;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: 10pt; font-family: 'Verdana','sans-serif';"&gt;Po pierwsze wszystko trzeba dokładnie wyczyścić, najlepiej najpierw wodą pod umiarkowanym ciśnieniem i ogólnymi środkami czystości, potem środkiem w spray”u w rodzaju WD-40 lub GT-85, który usunie stare smary, rdzę i inne oporne brudy. Łańcuch można umyć naftą lub benzyną &lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size: 10pt; color: rgb(192, 80, 77); font-family: Symbol;"&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: 10pt; font-family: 'Verdana','sans-serif';"&gt;Sprawdzić luz w piastach (koło nie powinno ruszać się na boki), w razie potrzeby zlikwidować luzy &lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size: 10pt; color: rgb(192, 80, 77); font-family: Symbol;"&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;span style="font-family: 'Times New Roman'; font-style: normal; font-variant: normal; font-weight: normal; font-size: 7pt; line-height: normal; font-size-adjust: none; font-stretch: normal;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: 10pt; font-family: 'Verdana','sans-serif';"&gt;Posłuchać czy podczas kręcenia kołem nie słuchać przeskakiwania kulek, sprawdzić czy ośki kręcą się luźno i nie przeskakują. Przeskakiwanie kulek i hałas dobiegający z piast może świadczyć o wyrobieniu się lub uszkodzeniu konusów &lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size: 10pt; color: rgb(192, 80, 77); font-family: Symbol;"&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: 10pt; font-family: 'Verdana','sans-serif';"&gt;Sprawdzić zużycie łańcucha i trybów i ewentualnie wymienić. Po wymianie samego łańcucha należy dokładnie sprawdzić czy będzie on pasował do starych zębatek. Najlepiej pojeździć z dużym naciskiem na pedały np. pod stromą górę lub na hamulcach&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size: 10pt; color: rgb(192, 80, 77); font-family: Symbol;"&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: 10pt; font-family: 'Verdana','sans-serif';"&gt;Sprawdzić naciąg szprych i ewentualnie wycentrować koła. W kole nie może być szprych wyraźnie luźnych lub znacznie mocniej naciągniętych. Stopień naciągnięcia szprychy można oszacować po dźwięku jaki wydaje przy uderzeniu. Koła przed wyjazdem muszą być idealnie wycentrowane, bo po założeniu bagażu zaczną pracować niewłaściwie &lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size: 10pt; color: rgb(192, 80, 77); font-family: Symbol;"&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: 10pt; font-family: 'Verdana','sans-serif';"&gt;Zobaczyć czy obręcze nie są już za mocno wytarte hamulcami, czy gdzieś nie zaczynają pękać &lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size: 10pt; color: rgb(192, 80, 77); font-family: Symbol;"&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;span style="font-family: 'Times New Roman'; font-style: normal; font-variant: normal; font-weight: normal; font-size: 7pt; line-height: normal; font-size-adjust: none; font-stretch: normal;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: 10pt; font-family: 'Verdana','sans-serif';"&gt;Sprawdzić czy jakaś szprycha nie wyrywa dziurki w obręczy&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size: 10pt; color: rgb(192, 80, 77); font-family: Symbol;"&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: 10pt; font-family: 'Verdana','sans-serif';"&gt;Sprawdzić stan szprych przy wielotrybie - być może łańcuch spadł za wielotryb i je poszarpał. &lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size: 10pt; color: rgb(192, 80, 77); font-family: Symbol;"&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;span style="font-family: 'Times New Roman'; font-style: normal; font-variant: normal; font-weight: normal; font-size: 7pt; line-height: normal; font-size-adjust: none; font-stretch: normal;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: 10pt; font-family: 'Verdana','sans-serif';"&gt;Ustawić hamulce. Sprawdzić zużycie klocków hamulcowych. Dobrze jest wyczyścić klocki używając papieru ściernego lub pilnika &lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size: 10pt; color: rgb(192, 80, 77); font-family: Symbol;"&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;span style="font-family: 'Times New Roman'; font-style: normal; font-variant: normal; font-weight: normal; font-size: 7pt; line-height: normal; font-size-adjust: none; font-stretch: normal;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: 10pt; font-family: 'Verdana','sans-serif';"&gt;Ustawić przerzutki &lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size: 10pt; color: rgb(192, 80, 77); font-family: Symbol;"&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;span style="font-family: 'Times New Roman'; font-style: normal; font-variant: normal; font-weight: normal; font-size: 7pt; line-height: normal; font-size-adjust: none; font-stretch: normal;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: 10pt; font-family: 'Verdana','sans-serif';"&gt;Jeżeli przerzutki lub hamulce chodzą ciężko zalecana jest wymiana pancerzy i linek &lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size: 10pt; color: rgb(192, 80, 77); font-family: Symbol;"&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: 10pt; font-family: 'Verdana','sans-serif';"&gt;Sprawdzić luzy na sterach &lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size: 10pt; color: rgb(192, 80, 77); font-family: Symbol;"&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: 10pt; font-family: 'Verdana','sans-serif';"&gt;Sprawdzić mocowanie bagażników - musi być sztywne, bagażnik nie może się kiwać na boki, dokręcić śruby trzymające bagażniki &lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size: 10pt; color: rgb(192, 80, 77); font-family: Symbol;"&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;span style="font-family: 'Times New Roman'; font-style: normal; font-variant: normal; font-weight: normal; font-size: 7pt; line-height: normal; font-size-adjust: none; font-stretch: normal;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: 10pt; font-family: 'Verdana','sans-serif';"&gt;Ewentualnie wymienić dętki na nowe jeżeli są zużyte &lt;span style=""&gt; &lt;/span&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size: 10pt; color: rgb(192, 80, 77); font-family: Symbol;"&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: 10pt; font-family: 'Verdana','sans-serif';"&gt;Sprawdzić stan opon - zużycie bieżnika i stan bocznych ścianek &lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size: 10pt; color: rgb(192, 80, 77); font-family: Symbol;"&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: 10pt; font-family: 'Verdana','sans-serif';"&gt;Sprawdzić stan baterii w światłach, ewentualnie wymienić &lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size: 10pt; color: rgb(192, 80, 77); font-family: Symbol;"&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: 10pt; font-family: 'Verdana','sans-serif';"&gt;Sprawdzić stan nosków (czy są dobrze dokręcone do pedałów, ewentualnie dać podkładki jeśli otwory się wyrobiły)&lt;br /&gt;i pasków (czy nie są przetarte) &lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size: 10pt; color: rgb(192, 80, 77); font-family: Symbol;"&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: 10pt; font-family: 'Verdana','sans-serif';"&gt;Wszystko bardzo dokładnie ostukać, opukać &lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size: 10pt; color: rgb(192, 80, 77); font-family: Symbol;"&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: 10pt; font-family: 'Verdana','sans-serif';"&gt;Nasmarować łańcuch &lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;                   &lt;span style="font-size: 10pt; font-family: 'Verdana','sans-serif';"&gt;&lt;img src="http://www.planeta11.pl/images/rower1_1.gif" align="left" height="92" hspace="5" vspace="5" width="155" /&gt;Teraz możemy być pewni że nasz rower spisze się na trasie a my złapiemy formę i odpoczniemy... &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: 10pt; font-family: 'Verdana','sans-serif';"&gt;                    &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: 10pt; font-family: 'Verdana','sans-serif';"&gt;Polecamy także przewodniki po trasach rowerowych, które znajdziesz na półce w dziale "Podróże".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Te oraz więcej ciekawych porad znajdziesz &lt;a href="http://www.planeta11.pl/?pageid=20909&amp;amp;PHPSESSID=f1e973c7be27f56f38f645f97d4c89fc"&gt;tutaj&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/363719615140048925-8076922227931144098?l=rowery-info.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://rowery-info.blogspot.com/feeds/8076922227931144098/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=363719615140048925&amp;postID=8076922227931144098' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363719615140048925/posts/default/8076922227931144098'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363719615140048925/posts/default/8076922227931144098'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://rowery-info.blogspot.com/2008/04/przygotuj-rower-na-wiosn.html' title='Przygotuj rower na wiosnę'/><author><name>dorotka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16792233747256300143</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-363719615140048925.post-4906624580557281331</id><published>2008-01-29T15:31:00.001-08:00</published><updated>2008-01-29T15:31:55.578-08:00</updated><title type='text'>Kurtka na rower</title><content type='html'>&lt;p style="font-family: times new roman;"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;Dokonując zakupu zawsze musimy starać się wyeliminować najczęściej spotykane błędy konstrukcyjne (owszem producent czasami uzna naszą reklamację, ale ile przy okazji stracimy czasu) i sprawdzić:&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;ul style="font-family: times new roman;"&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;czy kurtka jest wyposażona w zaklejone szwy oraz czy zostały one wykonane w miarę starannie (pęcherzyki powietrza spowodują szybkie odklejenie się taśmy), zwróćmy również uwagę, czy podklejone zostało logo producenta,&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;czy kurtka posiada system wentylacyjny pod pachami i czy zamki pod ramionami są wystarczająco osłonięte,&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;czy kurtka ma kilka szczelnie zamykanych (i jeśli zewnętrznych - to osłoniętych) kieszeni,&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;czy główny zamek błyskawiczny jest solidny i gładko przesuwa się w obie strony i czy jest zabezpieczony podwójnymi listwami osłaniającymi,&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;czy kurtka ma przedłużony tył (najlepiej jeśli możemy go schować podczas pieszych wycieczek)&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/363719615140048925-4906624580557281331?l=rowery-info.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://rowery-info.blogspot.com/feeds/4906624580557281331/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=363719615140048925&amp;postID=4906624580557281331' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363719615140048925/posts/default/4906624580557281331'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363719615140048925/posts/default/4906624580557281331'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://rowery-info.blogspot.com/2008/01/kurtka-na-rower.html' title='Kurtka na rower'/><author><name>dorotka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16792233747256300143</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-363719615140048925.post-1504723223044364398</id><published>2008-01-02T14:47:00.000-08:00</published><updated>2008-01-02T14:48:08.172-08:00</updated><title type='text'>Zimowy rower</title><content type='html'>&lt;a href="javascript:Fotka('ppg_fotki/foto_big/8_4221_04_01_06.jpg','','')"&gt;&lt;img class="imgfr" alt="rower: zdjęcie: Zimowy rower." src="http://www.bikeworld.pl/ppg_fotki/foto_small/8_4221_04_01_06s.jpg" align="left" border="0" hspace="5" vspace="5" /&gt;&lt;/a&gt;Trenując zimą do kolejnego sezonu aż przykro byłoby katować dopracowany rower startowy, na którym planujemy się ścigać przez cały rok. Nie chodzi nawet o zwykłe zużycie napędu czy innych części. Zimowe jazdy potrafią skutecznie zdezintegrować większość komponentów, na które z bólem serca tak długo oszczędzaliśmy. Błoto wzmocnione przez sól niszczy łańcuch, zębatki, ścierają teflon z goleni widelca, wnikają w uszczelnienia doprowadzając do destrukcji piast, sterów i środka suportu. Śnieg i lód na zamarzniętych klockach skutecznie ”kosi” obręcze a pośniegowa maź chlapiąca spod kół wżera się w szkła okularów .&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Posiadanie roweru zimowego jest więc nie tyle przydatne czy porządne. Oszczędności wynikające z nie używania roweru startowego zimą są po prostu całkowicie przeliczalne na złotówki, tym bardziej, że koszt złożenia sprzętu treningowego, dla osoby, która kilka sezonów jeździ na rowerze nie powinien być wysoki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak zatem powinien wyglądać zimowy wół roboczy? Sprzęt, którego zadaniem jest przetrwać na zasolonych szosach i w zabłoconym terenie?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rama&lt;br /&gt;Ważne, aby miała jakąś rozsądną geometrię. Poza tym przydaje się możliwość zamontowania dwóch bidonów oraz błotników. Generalnie im prostsza konstrukcja, tym lepiej. Niecieniowana rama aluminiowa lub solidne cr-mo powinno sprostać mrozom i soli.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="javascript:Fotka('ppg_fotki/foto_big/8_4220_04_01_06.jpg','','')"&gt;&lt;img class="imgfr" alt="rower: zdjęcie: Zimowy rower." src="http://www.bikeworld.pl/ppg_fotki/foto_small/8_4220_04_01_06s.jpg" align="right" border="0" hspace="5" vspace="5" /&gt;&lt;/a&gt;Widelec&lt;br /&gt;Nie ma się czego obawiać. Sztywny widelec zimą to znakomite rozwiązanie. Nie dość, że jest tani, to jeszcze nie posiada elementów, które w podłych warunkach mogą ulec uszkodzeniu. Problemem może być odczuwalna zmiana geometrii roweru, zapobiec jej można, montując niedrogi widelec przeznaczony do rowerów streetowych/trialowych. Zaletą takiego rozwiązania jest nieco wyższa konstrukcja oraz często stosowany uchwyt do montażu hamulca tarczowego. Jazda na sztywniaku dostarcza niezapomnianych wrażeń, można poczuć się jak John Tomac lub inna legenda MTB ;) i powrócić do źródeł atakując trudniejsze technicznie odcinki właśnie na takim sprzęcie. Przy okazji będzie to znakomity trening umiejętności zjazdowych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Napęd&lt;br /&gt;Ważne, aby działał i nie przeskakiwał. Zima jest znakomitą porą na „dojeżdżanie” starych kaset, zębatek i łańcuchów. Szczególnie osoby stosujące metody X łańcuchów powinny mieć sporo tego typu komponentów w niezłym stanie do dyspozycji. W ramach oszczędności można zaopatrzyć zimówkę w stalowe zębatki z przodu. Ważą tonę, ale za to są praktycznie nie do zużycia. Niestety trudno uniknąć kosztów związanych z zacieraniem się pancerzy, można ewentualnie spróbować różnego rodzaju patentów w rodzaju kółeczek w miejsce ostatniego odcinka pancerza. Ponieważ sól i tak zniszczy wszystko, nie ma co kombinować, tylko kupić to, co w sklepie najtańsze ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Hamulce&lt;br /&gt;Pięta achillesowa zimowego rowerowania. Nie dość, że klocki tradycyjnych hamuclów szybko pokrywają się warstwą lodu, to jeszcze zużywają się w błyskawicznym tempie. Dodatkowo zacierające się pancerze sprawiają, że do naciśnięcia klamki czasami potrzebna jest żabka hydrauliczna. Sposobem na uniknięcie pierwszego z problemów może być zastosowanie starych cantileverów – tam klocka jest dużo więcej niż w współczesnych „V-kach”. Na zatarte pancerze można zasugerować zastosowanie hamulców hydraulicznych, jednak są to dodatkowe koszty, których przecież nie chcemy ponosić. W ramach zadbania o swoje bezpieczeństwo można więc zaryzykować montaż mechanicznych hamulców tarczowych – powinny się lepiej sprawdzić od tradycyjnych canti czy v-braków. W ten sposób zaoszczędzimy również obręcze, które zimą wycierają się bardzo szybko.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="javascript:Fotka('ppg_fotki/foto_big/8_2167_13_01_05.jpg','','')"&gt;&lt;img class="imgfr" alt="rower: zdjęcie: Zimowy rower." src="http://www.bikeworld.pl/ppg_fotki/foto_small/8_2167_13_01_05s.jpg" align="left" border="0" hspace="5" vspace="5" /&gt;&lt;/a&gt;Koła.&lt;br /&gt;Pancerne, z obręczami o grubej ściance. Zimą drogi obfitują w liczne, nowo powstałe dziury, zatem nie ma co szukać oszczędności wagowych. Liczy się odporność na rozcentrowanie i przetarcie ścianki. W obliczu warunków na naszych szosach, stosowanie w zimówce wąskich opon mija się z celem. Lód i błoto pośniegowe skutecznie utrudnią jazdę na slicku. Tanie opony z drutem powinny rozwiązać sytuację. Szerokie zapewnią dobra przyczepność, jednak nalezy zachować umiar – za duża opona będzie się łatwo zapychała śniegiem i utrudniała jazdę. Do rowerów szosowych można zaś zaryzykować założenie opon z przełajówki (o ile się zmieszczą).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wyposażenie dodatkowe&lt;br /&gt;Podstawa zimą to... błotniki. Jak największe i zaopatrzone w różnorakie przedłużacze, chlapacze itd. Przy umiejętnym montażu będzie się z nimi nawet dało jeździć w terenie. Być może wyglądają one szkaradnie, jednak po pierwsze, zapewniają komfort jadącemu kolarzowi (suche buty, suche plecy, czysta twarz) a po drugie umożliwiają przeprowadzenie treningu w grupie. Jazda w nawet niewielkim peletoniku w towarzystwie chlapiących osób nie należy do przyjemności. Z przydatnych drobiazgów można zaopatrzyć się w izolowany bidon oraz naboje CO2 lub dużą pompkę. Możliwość szybkiego usunięcia defektu w sytuacji, gdy jest zimno i szybko się ściemnia jest naprawdę wiele warta. Dobrym rozwiązaniem jest, starym szosowym sposobem, włożenie długiej pompki pod ramę. Dla lepszej kontroli treningu na kierownicy powinny znaleźć miejsce licznik oraz pulsometr.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oświetlenie&lt;br /&gt;W sytuacji, gdy widoczność spada, wszędzie jest szaro – buro a kierowcy są czasami zaskoczeni widokiem rowerzysty na drodze w środku zimy, warto pamiętać o oświetleniu. Nawet tania lampka LED z przodu i z tyłu da nam szansę bycia zauważonym przez kierowcę samochodu. Białe, mrugające LEDy znakomicie sprawdzają się jako światło mijania – są widoczne ze sporej odległości, co powinno zapewnić rowerzyście choć odrobinę bezpieczeństwa. Dobrą sprawą są również odblaski, często lepiej widoczne niż mała mrugająca lampka. Można również pomyśleć o oklejeniu roweru (także z boku) odblaskową folią.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Konserwacja. &lt;br /&gt;Po powrocie z przejażdżki jedną z pierwszych czynności powinno być opłukanie roweru wodą. Spłukanie soli sprawi, że utrzymanie roweru w dobrym stanie technicznym nie powinno być problemem przez całą zimę. Warto również pamiętać o wyczyszczeniu obręczy, aby nie zalegał na nich film z piasku i resztek klocków, który skutecznie przyczynia się do wycierania ścianek. Do łańcucha można stosować oliwki na mokre warunki lub... cokolwiek, np. popularne oleje do pił łańcuchowych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Choć wydaje się, że składanie roweru tylko na te kilka miesięcy w roku to niepotrzebny, dodatkowy wydatek, tak naprawdę „zimówka” sprawdza się znakomicie i pozwala sporo zaoszczędzić. Stosując używane części lub nowe, ale niższej niż w rowerze startowym klasy, chronimy się przed kosztami związanymi z wymianą elementów, które często kosztują krocie. Nie ma obawy o to, że coś zardzewieje a nawet jeśli, to kosztuje na tyle niewiele, że nie żal a wymiana ewentualnie zamordowanych przez zimę komponentów nie będzie bolesna dla kieszeni. Dla posiadaczy rowerów „letnich”, które kosztowały już 3-4 tysiące złotych, złożenie „zimówki” na starych częściach za np. 800-1000 złotych może być już wyraźną oszczędnością (brak konieczności wymiany napędu, klocków, linek, pancerzy i obręczy). A na wiosnę, przesiadając się z ciężkiego złomstwa na zakonserwowany i świeży rower startowy będziemy po prostu fruwać ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;źródło: http://www.bikeworld.pl/rower/artykul/1295/3/&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/363719615140048925-1504723223044364398?l=rowery-info.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://rowery-info.blogspot.com/feeds/1504723223044364398/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=363719615140048925&amp;postID=1504723223044364398' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363719615140048925/posts/default/1504723223044364398'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363719615140048925/posts/default/1504723223044364398'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://rowery-info.blogspot.com/2008/01/zimowy-rower.html' title='Zimowy rower'/><author><name>dorotka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16792233747256300143</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-363719615140048925.post-1644553408335084370</id><published>2007-12-16T10:58:00.001-08:00</published><updated>2007-12-16T10:58:58.875-08:00</updated><title type='text'>Rower do freeride'u (FR)</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;- dla każdego, kto lubi jazdę w dół, ale czasami lubi pojeździć w górkę lub na north-shore'ach. Rama - mocna, full. Skok 150-230 mm. Amortyzator jedno lub dwupółkowy o skoku 130 - 200 mm. Korba na wielowpust. Koniecznie napinacz. Pedały - platformy lub SPD. Koła jak najmocniejsze, 26 lub 24 cale. Hamulce tarczowe, hydrauliczne, tarcze 180 - 200 mm. Kierownica długa i wytrzymała, gięta. Mostek krótki i mocny (kostka). W chwili obecnej freeride dzieli się na obozy - jedni odchudzają swoje rowery, inni nie dbają o masę. Zależy to od tego co chcemy robić na naszym rowerze - pokonując dropa spadać jak kamień, czy zrobić jakiś efektowny trick. Wszystko zależy od Waszej wyobraźni. &lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/363719615140048925-1644553408335084370?l=rowery-info.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://rowery-info.blogspot.com/feeds/1644553408335084370/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=363719615140048925&amp;postID=1644553408335084370' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363719615140048925/posts/default/1644553408335084370'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363719615140048925/posts/default/1644553408335084370'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://rowery-info.blogspot.com/2007/12/rower-do-freerideu-fr.html' title='Rower do freeride&apos;u (FR)'/><author><name>dorotka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16792233747256300143</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-363719615140048925.post-6256468159783354758</id><published>2007-12-16T10:57:00.001-08:00</published><updated>2007-12-16T10:57:55.584-08:00</updated><title type='text'>Rower do downhill'u (DH)</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;- dla tych, którzy kochają jazdę w dół. Rower ten ma jeździć w dół (i to jak najszybciej), a nie w górę po kamienistych i wyboistych trasach. Liczy się wytrzymałość. Rama (full) powinna mieć skok 180 - 250 mm i być bardzo wytrzymała. Amortyzator dwupółkowy o skoku 170 - 250 mm. Korba na wielospust z dużymi zębatkami (44 zęby), konieczny napinacz. Pedały - najczęściej SPD. Koła jak najmocniejsze, obręcze dość szerokie, najlepiej "anti snakebite". Hamulce tarczowe, hydrauliczne (duże tarcze 200 - 250 mm). Opony - miękkie, liczy się przyczepność. Kierownica długa i wytrzymała, mostek krótki, często tzw "kostka". &lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/363719615140048925-6256468159783354758?l=rowery-info.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://rowery-info.blogspot.com/feeds/6256468159783354758/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=363719615140048925&amp;postID=6256468159783354758' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363719615140048925/posts/default/6256468159783354758'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363719615140048925/posts/default/6256468159783354758'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://rowery-info.blogspot.com/2007/12/rower-do-downhillu-dh.html' title='Rower do downhill&apos;u (DH)'/><author><name>dorotka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16792233747256300143</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-363719615140048925.post-8861957475882884608</id><published>2007-12-16T10:55:00.001-08:00</published><updated>2007-12-16T10:55:55.090-08:00</updated><title type='text'>Rower do street'u</title><content type='html'>- dla ludzi, którzy żyją i jeżdżą w mieście. Ale nie chodzi tu o jazdę "do sklepu po bułeczki", tylko o "street"! A więc skoki z murków, schodów, manuale, wallride, abubaca czy nawet jazda po skateparku - do tego jest taki rower. Wygląda on całkiem podobnie do roweru do dirtu i często można na rowerze do dirtu jeździć w streecie i odwrotnie. Więc rama stalowa (CrMo) - mała: 13-16 cali, sztywna i mocna. Wszelkiego typu wzmocnienia mile widziane. Często single speed ale z "lżejszym" przełożeniem, albo przerzutka z napinaczem. Mocne korby (wielowypust lub mocny kwadrat), pedały platformowe z pinami, kierownica także nie za długa ale mocna (najczęściej gięta), mostek krótki. Hamulce - najlepiej przód tarcza, tył szczękowy (tutaj także długie przewody lub rotor). Amortyzator - jednopólkowy, skok do 130 mm. Koła także mocne (24 lub 26 cali, jak kto woli). Opony - najczęściej slicki.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/363719615140048925-8861957475882884608?l=rowery-info.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://rowery-info.blogspot.com/feeds/8861957475882884608/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=363719615140048925&amp;postID=8861957475882884608' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363719615140048925/posts/default/8861957475882884608'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363719615140048925/posts/default/8861957475882884608'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://rowery-info.blogspot.com/2007/12/rower-do-streetu.html' title='Rower do street&apos;u'/><author><name>dorotka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16792233747256300143</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-363719615140048925.post-242421767399310587</id><published>2007-12-16T10:54:00.000-08:00</published><updated>2007-12-16T10:55:00.416-08:00</updated><title type='text'>Rower do dirtu (DJ)</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;- jeżeli masz zamiar pokonać grawitację na hopach, to to jest właśnie rower dla Ciebie. Rower taki cechuje się przedewszystkim wytrzymałością i sztywnościa. Bo co z roweru do ditu, który po pierwszej hopie złamie się w pół? Tak więc najczęściej rower do dirty ma ramę hardtail ze stali (CrMo), z mocną główką i różnymi innymi wzmocenieniami (zależy od wymysłu producenta). Rama taka najczęsciej jest w rozmiarze 12-16 cali (aby umożliwić tricki typu can-can). Rower do dirtu najczęściej jest single-speedem, stąd też dobrym rozwiązaniem jst rama z drop-out (haki poziome). Oczywiście rower musi mięc mocne korby, najlepiej na wielowpust albo mocny kwadrat. Pedały - tylko platformy (najlepiej z pinami). Kierownica (najcześciej gięta) nie za szeroka (aby móc wykonać x-up'a), a mostek jak najkrótszy. Amortyzator (jeżeli nie sztywny widelec) to skok około 100-130 mm. Ważne są też mocne koła, 24 lub 26 calowe. Hamulce? Jeżeli są to najczęsciej jeden, z tyłu (ważne aby był długi przewód, aby móc zrobić x-up'a albo barspina) lub najlepiej rotor. &lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/363719615140048925-242421767399310587?l=rowery-info.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://rowery-info.blogspot.com/feeds/242421767399310587/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=363719615140048925&amp;postID=242421767399310587' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363719615140048925/posts/default/242421767399310587'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363719615140048925/posts/default/242421767399310587'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://rowery-info.blogspot.com/2007/12/rower-do-dirtu-dj.html' title='Rower do dirtu (DJ)'/><author><name>dorotka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16792233747256300143</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-363719615140048925.post-7054851089988315755</id><published>2007-11-15T02:31:00.000-08:00</published><updated>2007-11-15T02:33:07.512-08:00</updated><title type='text'>Jeżdżąc rowerem w zimie, trzeba pamiętać o kilku sprawach:</title><content type='html'>&lt;ul style="font-family: times new roman; text-align: justify;"&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt; &lt;b&gt;Obniżając siodełko&lt;/b&gt;, obniżasz środek ciężkości roweru, co poprawia jego stabilność na śliskiej nawierzchni. Oczywiście, niżej połozone siodełko może utrudniać pedałowanie, ale ponieważ w zimie i tak nie należy jeździć zbyt szybko, więc nie jest to wielki problem.&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt; &lt;b&gt;Wyprostowana sylwetka&lt;/b&gt; pomaga w utrzymaniu równowagi. Jeśli jesteś zwolennikiem sportowej geometrii roweru, w zimie podnieś jednak mostek i kierownicę na maksymalną wysokość - najlepiej powyżej poziomu siodełka.&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt; &lt;b&gt;Przyczepność&lt;/b&gt; opon do podłoża można zdecydowanie poprawić, spuszczając z nich część powietrza (rzecz jasna z wyczuciem i bez przesady). W zimie, kiedy nawierzchnia dróg jest pokryta śniegiem, obręcze kół nie powinny się zniszczyć - tym bardziej, że nie należy w takich warunkach jeździć szybko i agresywnie.&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;Jazda w &lt;b&gt;kopnym śniegu&lt;/b&gt; przypomina nieco jazdę po piaszczystej drodze; warto poćwiczyć przed sezonem zachowanie roweru w takiej sytuacji i metody walki z &lt;b&gt;buksowaniem&lt;/b&gt;.&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt; &lt;img src="http://www.rowery.org.pl/oponykolce.jpg" align="right" border="0" height="300" hspace="15" vspace="15" width="227" /&gt;W dobrych sklepach rowerowych dostępne są zimowe opony rowerowe &lt;b&gt;z kolcami&lt;/b&gt; (zdjęcie obok) - np. fińskiej firmy &lt;a href="http://www.nokiantyres.com/bike/winter/index.html" target="_blank" style="font-weight: bold;"&gt;Nokian&lt;/a&gt; lub niemieckiej &lt;a href="http://www.schwalbe.com/index.pl?bereich=produkte&amp;amp;einsatzbereich=4&amp;amp;produktgruppe=17&amp;amp;produkt=91" target="_blank" style="font-weight: bold;"&gt;Schwalbe&lt;/a&gt;. Występują w wielkościach 26 i 28 cali. Są drogie - co najmniej 100 PLN, ale użytkownicy są z nich niezwykle zadowoleni. Warto wiedzieć, że najczęściej wystarcza w rowerze tylko jedna taka opona, założona na &lt;b&gt;przednie&lt;/b&gt; (a nie tylne!!!) koło. Ale większość zimowych rowerzystów miejskich i tak nie zmienia na zimę opon i używa zwykłych semi-slicków (czyli normalnych opon do jazdy po ulicy). &lt;b&gt;Uwaga:&lt;/b&gt; kolcowane opony nie pomogą w przypadku torów tramwajowych i tworzących się wzdłuż nich śniegowo - lodowych kolein.&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;Układ o trzech punktach podparcia jest niewywracalny - warto o tym pamiętać, jeżdżąc po śliskiej nawierzchni. Mocno trzymając kierownicę, zawsze możemy po prostu &lt;b&gt;podeprzeć sie nogą&lt;/b&gt;...&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;W krytycznej sytuacji zawsze można &lt;b&gt;zsiąść     &lt;/b&gt;z roweru i po prostu przeprowadzić go (czy przenieść) przez zaspy czy oblodzony fragment jezdni.&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;W przypadku &lt;b&gt;poślizgu&lt;/b&gt; przedniego koła, nie należy hamować (przednim hamulcem - absolutnie nie wolno!) czy wykonywać gwałtownych ruchów - po prostu należy pozwolić rowerowi sunąć w wybranym przezeń kierunku, można wręcz skierować w tamtą stronę kierownicę. Poślizg tylnego koła jest mniej niebezpieczny i zdarza się najczęściej przy zbyt ostrym hamowaniu.&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;Zanim pierwszy raz w życiu wyjedziemy na zaśnieżoną ulicę, warto trochę oswoić się ze śniegiem, jeżdżąc po podwórku czy parku i próbując różnych technik jazdy. Oczywiście o ile śnieg nie zaskoczy nas przed powrotem z pracy czy szkoły do domu...&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;  &lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;small&gt;&lt;img style="width: 215px; height: 141px;" src="http://www.rowery.org.pl/sladyzima.jpg" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/small&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;small&gt;źródło: http://www.rowery.org.pl&lt;/small&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/363719615140048925-7054851089988315755?l=rowery-info.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://rowery-info.blogspot.com/feeds/7054851089988315755/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=363719615140048925&amp;postID=7054851089988315755' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363719615140048925/posts/default/7054851089988315755'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363719615140048925/posts/default/7054851089988315755'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://rowery-info.blogspot.com/2007/11/jedc-rowerem-w-zimie-trzeba-pamita-o.html' title='Jeżdżąc rowerem w zimie, trzeba pamiętać o kilku sprawach:'/><author><name>dorotka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16792233747256300143</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-363719615140048925.post-7908521096010538748</id><published>2007-11-15T02:29:00.000-08:00</published><updated>2007-11-15T02:31:40.308-08:00</updated><title type='text'>Rower w zimie</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Tak, to nie dowcip - rowerem da się jeździć także w zimie, w śniegu i przy silnym mrozie. Autor tej strony (oraz wielu jego znajomych) spędził na rowerze wszystkie zimy od 1992 roku, nie opuszczając chyba żadnego dnia. Jazda rowerem w zimie jest możliwa - choć rzecz jasna wymaga dobrego przygotowania psychicznego. Jazda rowerem w zimie jest dużo łatwiejsza w mieście, niż poza nim, ze względu na generalnie lepsze utrzymanie dróg w terenie zabudowanym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W zasadzie jazda rowerem po mieście na dobrze wyposażonym rowerze miejskim nie różni się wiele od jazdy w każdej innej porze roku - rzecz jasna wyjąwszy ciepłe ubranie. W przypadku rowerów górskich czy trekingowych mogą pojawić się pewne problemy w sytuacji, kiedy na drogach leży śnieg - ale o tym za chwilę. Aha - jeśli wciąż nie wierzysz, że jazda rowerem w zimie jest możliwa, odwiedź kanadyjską anglojęzyczną stronę poświęconą zupełnie już radykalnym zimowym harcom na rowerze - Icebike. Ale to nie wszystko: na Alasce co roku w lutym odbywa się na trasie tysiąca stu mil (prawie 1800 km) Iditasport Impossible - maraton rowerzystów, piechurów i narciarzy. Na alaskańskim śniegu przy temperaturze nierzadko minus 40 stopni wygrywają zazwyczaj rowerzyści. Zresztą jest ich najwięcej wśród uczestników tego hipermaratonu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zima - być może paradoksalnie - jest całkiem przyjaznym dla rowerzystów okresem. Po jesiennej słocie nadchodzą mrozy, dzięki którym poruszanie się rowerem jest przyjemniejsze: nie ma błota i kałuż, a rowerzyści nie muszą zmagać się z deszczem. Kiedy spadnie śnieg, nawierzchnia dróg robi sie biała, dzięki czemu w dzień i w nocy rowerzysta jest znacznie lepiej widoczny na jezdni. Nieuprzątnięty, ubity śnieg wyrównuje dziury w nawierzchni i ułatwia na przykład wjazdy na krawężnik. Oczywiście, zdarzają się okresy sporych utrudnień, np. obfite opady śniegu lub nieprzyjemne gwałtowne roztopy i następujące po nich mrozy, które paraliżują cały ruch na drogach, pokrywając je lodem - ale takich dni w zimie nie ma wiele. A jak się przygotować do jazdy rowerem w zimie?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Sprawdź, na jakim rowerze jeździsz&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W zimie rower niszczy się znacznie szybciej, niż w jakimkolwiek innym okresie. Dotyczy to mniej samej ramy, a bardziej osprzętu. Dlatego jeśli ktoś używa lepszych przerzutek zewnętrznych, powinien je zdemontować i na okres zimy założyć najprymitywniejsze, używane Shimano TY-20, tym bardziej, że z wielu powodów w zimie nie należy jeździć szybko i agresywnie. Oczywiście, jak to w mieście, znów najlepsze okazują się najbardziej odporne na korozję przerzutki wewnętrzne. To samo dotyczy hamulców - w szczękach najbardziej rozpowszechnionych hamulców zewnętrznych, takiech jak V-brakes czy starsze "canti" gromadzi się śnieg (patrz zdjęcie obok), co czasem całkowicie uniemożliwia hamowanie!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Ubierz się ciepło&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najważniejszą rzeczą w zimowym rowerowaniu są ciepłe rękawiczki. Bez nich praktycznie trudno sobie wyobrazić jazdę rowerem na mrozie. Przy szybszej jeździe nagie dłonie grabieją i bolą - zapewne w ciągu kilku minut można je sobie odmrozić. Druga ważna rzecz to ciepły szalik, a trzecia - czapka, najlepiej z daszkiem, który skutecznie potrafi ochronić twarz, a zwłaszcza oczy rowerzysty przed zamiecią. Pozostałe elementy stroju w zasadzie są zdroworosądkowe - przy czym rzecz jasna ubranie nie powinno krępować ruchów. W zimniejsze dni warto dbać o kolana i zakładać na nie wełniane, elastyczne opaski (producenci odzieży rowerowej robią też takie z kombinowanej tkaniny windstopper, ale nie spotkałem ich w polskich sklepach rowerowych) - ocieplają one stawy i zapobiegają reumatyzmowi. Podobnie, czasem przydają się ubrane pod spodnie długie kalesony czy dres.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Rower na lodzie&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jazda w zimie różni się tym od jazdy w inne pory roku, że nawierzchnia staje się nieprzewidywalna. Przy ujemnej temperaturze jadąc szybko po suchym, zmrożonym asfalcie nagle możemy wpaść na fragment pokryty lodem. Dlatego generalnie w zimie należy unikać szybkiej jazdy i gwałtownych manewrów. Jest to szczególnie istotne, kiedy nawierzchnia jest pokryta cienką warstwą śniegu i nie widać, co się pod nią kryje. Szczegolnie zdradliwe są w zimie oblodzone koleiny, a przede wszystkim nierówne żeliwne pokrywy studzienek, na których można łatwo stracić równowagę - zwłaszcza, jeśli są oblodzone i schowane pod śniegiem. Tory tramwajowe to połączenie kolein z oblodzonym metalem - trzeba na nie uważać szczególnie i przekraczać je wyłącznie pod kątem maksymalnie zbliżonym do prostego.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/363719615140048925-7908521096010538748?l=rowery-info.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://rowery-info.blogspot.com/feeds/7908521096010538748/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=363719615140048925&amp;postID=7908521096010538748' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363719615140048925/posts/default/7908521096010538748'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363719615140048925/posts/default/7908521096010538748'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://rowery-info.blogspot.com/2007/11/rower-w-zimie.html' title='Rower w zimie'/><author><name>dorotka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16792233747256300143</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-363719615140048925.post-4754949965323894021</id><published>2007-10-19T14:46:00.000-07:00</published><updated>2007-10-19T14:48:03.700-07:00</updated><title type='text'>Rowerem w deszczu</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;tt&gt;Wcześniej czy później każdego rowerzystę w drodze złapie deszcz. Oczywiście inaczej moknie się, wracając z weekendowej wycieczki czy popołudniowego wyczynowego wypadu pod miasto, a inaczej, kiedy rowerem jedziemy do pracy czy na zajęcia na uczelni. Chodzenie cały dzień w wilgotnych ubraniach nie jest ani przyjemne, ani zdrowe. Ale na rowerze wcale nie musimy moknąć! Sprytni rowerzyści dawno wymyślili kilka prostych patentów, dzięki którym największą ulewę na rowerze można przebyć moknąc mniej, niż na przykład pod parasolem na piechotę.&lt;/tt&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;a name="blotnik"&gt;&lt;/a&gt;&lt;b&gt;&lt;tt&gt;Błotniki to podstawa&lt;/tt&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;p&gt; &lt;/p&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;&lt;tt&gt;W deszczu na rowerze możemy zmoknąć nie tylko od góry, ale i od dołu - koła roweru rozpryskują kałuże i jeśli rower nie ma błotników, to rowerzysta będzie miał mokre i zabłocone plecy, krzyże, siedzenie, oraz wewnętrzną stronę ud i buty. Dlatego warto do jazdy po mieście założyć pełne (osłaniające jak najwiekszą część koła) błotniki. W polskich sklepach rowerowych dostępne są na przykład plastikowe, aluminizowane błotniki, mocowane w kilku punktach przy pomocy charakterystycznych drutów. Są bardzo lekkie, a w normalnych warunkach eksploatacji w mieście - są praktycznie niezniszczalne. Można je uzupełnić wyciętym na przykład ze starej dętki samochodowej trójkątem, przymocowanym do spodu przedniego błotnika. Taki chlapacz skutecznie zapobiegnie pomoczeniu butów podczas przejazdów przez kałuże.&lt;/tt&gt; &lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;tt&gt;W ten sposób zabezpieczamy się przed przemoczeniem od spodu. Warto też myśleć o tym, aby kiedy zostawimy gdzieś rower na ulicy, nie zamokło mu siodełko. W tym celu najlepiej jest po prostu owinąć je zużytym workiem foliowym - np. takim, do jakiego pakuje się towary w sklepie. Kiedy zechcemy skorzystać z roweru, po prostu zdejmujemy z suchego siodełka ochronną warstwę folii.&lt;/tt&gt;&lt;/div&gt;&lt;p&gt; &lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;a name="test"&gt;&lt;/a&gt;&lt;b&gt;&lt;tt&gt;Deszcz testem naszego roweru&lt;/tt&gt;&lt;/b&gt; &lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;tt&gt;W deszczu wychodzi na jaw jakość wielu zasadniczych elemetów naszego roweru: przede wszystkim hamulców i dynamo. Bardzo często okazuje się, że po zamoczeniu po prostu &lt;b&gt;w ogóle nie działają&lt;/b&gt;. Dlatego warto do jazdy miejskiej korzystać z komponentów odpornych na warunki atmosferyczne. Na przykład zwykła kontra (torpedo) w deszczu sprawuje się tak samo, jak w każdych innych warunkach, podczas gdy najbardziej rozpowszechnione hamulce zewnętrzne ("cantilevery" czy "V-brakes") potrafią dramatycznie zawieść użytkownika z powodu warstewki wody między klockami hamulców a boczną ścianą obręczy koła: hamulce po prostu ślizgają się - tak samo jak ślizga się po mokrej ścianie opony dynamo.&lt;/tt&gt;&lt;/div&gt;&lt;p&gt; &lt;/p&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;&lt;tt&gt;Odporna na deszcz jest zwykła kontra i inne hamulce nożne używane w przerzutkach planetarnych (wewnętrznych) czy droższe hamulce bębnowe. Podobnie jest w przypadku wewnętrznego dynamo w piaście: działa ono bez względu na warunki atmosferyczne. Warto przy okazji zauważyc, że wszelkie przeznaczone głównie do jazdy w mieście komponenty "wewnętrzne" (przerzutki, hamulce, dynamo) są bardziej odporne na korozję i zużycie spowodowane warunkami atmosferycznymi niż najbardziej rozpowszechnione analogiczne części zewnętrzne.&lt;/tt&gt; &lt;/p&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;&lt;tt&gt;Kiedy jesteśmy pewni, że deszcz nie zagrozi bezpieczeństwu naszej jazdy po mieście i hamulce oraz oświetlenie roweru będą zawsze sprawne, trzeba zastanowić się nad wygodą jazdy w deszczu, czyli ubiorem przeciwdeszczowym.&lt;/tt&gt; &lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;&lt;tt&gt;Peleryna czy sztormiak?&lt;/tt&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;p&gt; &lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;tt&gt;Istnieje kilka praktycznych sposobów ochrony przed deszczem. Możemy na przykład kupić zwykły żeglarski sztormiak i używać go jako rowerej kurtki przeciwdeszczowej. Zaletę takiego rozwiązania jest stosunkowo niska cena, swoboda ruchów, całkowita nieprzemakalność i często jaskrawożółty kolor, zwracający uwagę kierowców w warunkach pogorszonej deszczem widoczności. Wadą jest całkowita nieprzepuszczalność powietrza i najczęściej brak jakiejkolwiek wentylacji. Sztormiak ogranicza też rowerzystę co do wyboru podstawowej kurtki, którą może ubrać: kurtka ta nie może być za duża, bo w przeciwnym razie po prostu rowerzysta nie zmieści się do sztormiaka. Sztormiak zajmuje też sporo miejsca w plecaku czy torbie.&lt;/tt&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;p&gt;  &lt;table cellpadding="0" cellspacing="0" width="100%"&gt; &lt;tbody&gt;&lt;tr&gt; &lt;td&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;a name="ponczo"&gt;&lt;/a&gt;&lt;tt&gt;Powyższych wad pozbawiona jest peleryna rowerowa. Występuje kilka modeli takich peleryn - najczęściej spotykane modele to "dzwon" oraz prostokątne, wycięte po bokach ponczo (producentem takiego modelu jest na przykład holenderska firma &lt;a href="http://www.anuy.nl/" target="_blank"&gt;Anuy&lt;/a&gt; - fotografia obok). "Dzwony" chronią przed deszczem także ramiona rowerzysty z boku, ale narażają go na boczne podmuchy wiatru. W przypadku niektórych typów rowerów ich użycie bywa bardzo trudne - naciągnięty na siłę na kierownicę (zwłaszcza szerokie kierownice rowerów górskich) "dzwon" zdecydowanie utrudnia manewrowanie, co może się skończyć bardzo źle!&lt;/tt&gt;&lt;/div&gt; &lt;p style="text-align: justify;"&gt;&lt;tt&gt;Otwarte z boków prostokątne ponczo jest bardziej przewiewne; można je bezpiecznie używać na każdym rowerze i nakładać praktycznie na każdy rodzaj ubrania: kurtkę, sweter, a nawet gruby płaszcz. Wielką zaletą wycięcia z boku ponczo jest nieograniczona praktycznie swoboda ruchów - a zwłaszcza możliwość czytelnego sygnalizowania zamiaru skrętu, co jest bardzo istotne zwłaszcza w przypadku skrętu lewo. Ponieważ podczas jazdy rowerzysta narażony jest na moknięcie głównie z przodu, boczne wycięcie nie grozi w praktyce znaczącym przemoczeniem rękawów.&lt;/tt&gt;&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;  &lt;td&gt; &lt;center&gt;&lt;img style="width: 203px; height: 285px;" src="http://www.rowery.org.pl/yellow11.jpg" hspace="5" vspace="5" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;tt&gt;&lt;span style=""&gt;  Ponczo wycięte po bokach jest tanim, prostym i skutecznym&lt;/span&gt;&lt;/tt&gt;&lt;br /&gt;&lt;tt&gt;&lt;span style=""&gt;zabezpieczeniem przed deszczem.&lt;/span&gt;&lt;/tt&gt;&lt;/center&gt; &lt;/td&gt; &lt;/tr&gt; &lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;  &lt;/p&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;&lt;tt&gt;Zaletą wszystkich peleryn jest to, że chronią przed deszczem - przynajmniej częściowo, od kolan w górę - także nogi rowerzysty. Są stosunkow tanie (prezentowany na zdjeciu powyżej model kosztuje w Holandii równowartość ok. 40 PLN) i zajmują niewiele miejsca w plecaku czy torbie. Wadą zaś jest duży opór aerodynamiczny - w przypadku "dzwonu" dotyczy to także podmuchów bocznych. Dlatego peleryna bardziej nadaje się do niezbyt agresywnej jazdy w mieście. W przypadku dłuższych wycieczek odbywanych bez względu na pogodę należy rozważyć zakup bardziej profesjonalnej odzieży przeciwdeszczowej.&lt;/tt&gt; &lt;/p&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;&lt;a name="gore"&gt;&lt;/a&gt;&lt;b&gt;&lt;tt&gt;Gore-tex i inne tkaniny oddychające&lt;/tt&gt;&lt;/b&gt; &lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;tt&gt;W znacznym stopniu pozbawione wad sztormiaków (nieprzepuszczalności) i peleryn (opór aerodynamiczny) są przeciwdeszczowe kurtki (a także spodnie, buty i całe kombinezony), wykonane z zaawansowanych technologicznie wodoodpornych materiałów o właściwościach "oddychających". Pozwalają one poruszać się swobodnie w niekorzystnych warunkach atmosferycznych i jednocześnie w dużej mierze ograniczają pocenie się, odprowadzając wilgoć na zewnątrz. Warto jednak pamiętać, że "cudowne" właściwości wielu reklamowanych jako "oddychające" tkanin mogą w praktyce mocno rozczarować.&lt;/tt&gt;&lt;/div&gt;&lt;p&gt; &lt;/p&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;&lt;tt&gt;W miarę sprawdzalną gwarancję wodoszczelności przy jednocześnie zauważalnych walorach "oddychania" prawdopodobnie gwarantuje wyłącznie najdroższa z tych tkanin - &lt;a href="http://www.gore.com/"&gt;Gore-Tex&lt;/a&gt;. Ale nawet ten super-materiał spisuje się poprawnie w zasadzie w niewielkim zakresie temperatur (na oko poniżej 15 stopni Celsjusza). Poza tym sprawność "oddychalności" zależy od konkretnych cech fizjologicznych indywidualnego użytkownika. Bardzo sensowną - i to nie tylko na rower - inwestycją mogą być za to lekkie, nieprzemakalne buty z wkładką z oddychającej membrany goretexowej.&lt;/tt&gt; &lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;tt&gt;Zdecydowanie największą wadą odzieży z Gore-Texu jest cena. Za dobrej jakości kurtkę zapłacimy prawdopodobnie aż tyle, co za przyzwoity rower. Do tego dochodzi zakup dość kosztownej odzieży współpracującej z Gore-Texem: kurtki i bluzy z tkaniny "polartec" czy "fleece" (popularny "polar") oraz przeciwpotnej bielizny z tworzywa Rhovyl-on. Zwykła bawełna czy wełna niweczy bowiem "oddychające" właściwości tych "kosmicznych" tkanin. Zaletą drogiej odzieży gore-texowej jest wysoka jakość: bez względu na markę producenta zazwyczaj nie ma mowy o rozłażących się szwach czy prujących kieszeniach. Kurtki z tych tworzyw są lekkie i zajmują mało miejsca. Warto pamiętać, aby na biwaku w kurtce czy butach z gore-texu nie siadać na przykład zbyt blisko ogniska: materiał może się stopić.&lt;/tt&gt;&lt;/div&gt;&lt;p&gt; &lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;a name="kaluze"&gt;&lt;/a&gt;&lt;b&gt;&lt;tt&gt;Uwaga na kałuże i liście&lt;/tt&gt;&lt;/b&gt; &lt;/p&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;&lt;tt&gt;Nigdy nie wiadomo, jak głęboka jest kałuża i co czai się na jej dnie. Dlatego - zwłaszcza jadąc szybko - nie przecinaj kałuż, tylko &lt;b&gt;zawsze&lt;/b&gt; staraj się je ominąć! Jeśli jest to niemożliwe, zwolnij i przejedź kałużę z prędkością pieszego. Może się zdarzyć, że przejeżdżając przez niewinnie wyglądającą kałużę zakleszczysz koło w jakiejś ukrytej w mętnej wodzie szparze i dojdzie do groźnego upadku. Możesz też mocno uszkodzić rower.&lt;/tt&gt; &lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;tt&gt;Podczas deszczu trzeba bardzo uważać na nawierzchnię - mieszanka kurzu i pierwszych kropel deszczu potrafi być zdradliwie śliska, podobnie niebezpieczne są w jesieni leżące na ziemi mokre liście. Bardzo zdradliwe w deszczu są szyny tramwajowe: należy je przejeżdżać bardzo ostrożnie, pod dużym kątem (co najmniej 20-30 stopni), oraz kostka brukowa, zwłaszcza spotykane gdzieniegdzie kocie łby.&lt;/tt&gt;&lt;/div&gt;&lt;p&gt; &lt;/p&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;&lt;img style="width: 109px; height: 168px;" src="http://www.rowery.org.pl/yellow12.jpg" align="right" hspace="15" vspace="15" /&gt;&lt;tt&gt;W deszczu często znacznie pogarsza się nasza obserwacja sytuacji na drodze. Zwłaszcza dotyczy to osób noszących okulary korekcyjne. Przez zapadane (a często również zaparowane) szkła niewiele widać. W pewnym stopniu pomóc może tu czapka (lub kaptur) z dużym daszkiem, chroniącym przed padającym na twarz deszczem. Poza tym mokry asfalt jest ciemny i dużo gorzej widać na nim wszelkie nierówności - zwłaszcza w nocy.&lt;/tt&gt; &lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;tt&gt;Wszystko to powoduje, że że w trudnych warunkach atmosferycznych możemy koncentrować uwagę tylko na tym, co znajduje się na drodze przed rowerem i nieświadomie zapominać na przykład o innych znajdujących sie na drodze pojazdach. Dlatego, nawet jeśli jesteśmy dobrze zabezpieczeni przed deszczem, warto czasem - zwłaszcza w przypadku potężnej ulewy - po prostu zsiąść z roweru i przeczekać nawałnicę pod jakimś zadaszeniem.&lt;/tt&gt;&lt;/div&gt;&lt;p&gt; &lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;b&gt;&lt;tt&gt;Barwy ochronne&lt;/tt&gt;&lt;/b&gt; &lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;tt&gt;W deszczu (oraz mgle) znacznie pogarsza się widoczność. Kierowcy mogą po prostu nie dostrzec rowerzysty w strugach deszczu przez mokre szyby samochodu - zwłaszcza jeśli jest on ubrany w ciemne, zlewające się z otoczeniem ubranie. Warto więc włączyć światła, założyć odblaskowe opaski i zadbać o to, żeby nasze przeciwdeszczowe ubranie było &lt;a href="http://www.rowery.org.pl/swiec.html#kapturek"&gt;możliwie jaskrawe&lt;/a&gt; - najlepiej w żółtym, doskonale rzucającym się w oczy kolorze.&lt;/tt&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;p&gt;&lt;span style="font-size:78%;"&gt; źródło: http://www.rowery.org.pl/deszcz.html&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/363719615140048925-4754949965323894021?l=rowery-info.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://rowery-info.blogspot.com/feeds/4754949965323894021/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=363719615140048925&amp;postID=4754949965323894021' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363719615140048925/posts/default/4754949965323894021'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363719615140048925/posts/default/4754949965323894021'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://rowery-info.blogspot.com/2007/10/rowerem-w-deszczu.html' title='Rowerem w deszczu'/><author><name>dorotka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16792233747256300143</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-363719615140048925.post-3179104954660475710</id><published>2007-10-19T14:44:00.000-07:00</published><updated>2007-10-19T14:45:34.085-07:00</updated><title type='text'>Skąd wziąść rower poziomy?</title><content type='html'>&lt;span style="font-family:Arial,Helvetica;font-size:-1;"&gt;  W Polsce nie jest łatwo kupić rower poziomy. Rzadko pojawiają się ogłoszenia o sprzedaży  takiego roweru. W sklepach rowerowych można by na próżno szukać. Właściwie pozostają dwie  możliwości: &lt;/span&gt;&lt;ul&gt;&lt;span style="font-family:Arial,Helvetica;font-size:-1;"&gt; &lt;li&gt;Kupno roweru z granicą&lt;/li&gt;  &lt;li&gt;Samodzielna budowa roweru&lt;/li&gt; &lt;/span&gt;&lt;/ul&gt; &lt;span style="font-family:Arial,Helvetica;font-size:-1;"&gt;Kupna roweru za granicą możemy dokonać osobiście lub spróbować zamówić jakiś przez sklep lub  importera rowerów (z dużych producentów np. TREK produkuje rowery poziome). Ceny są wysokie:  podstawowy rower to wydatek rzędu 400 dolarów amerykańskich, dobry rower to około 650 dolarów,  rower bardzo dobry może kosztować nawet 2000 dolarów, a rower wyścigowy, replika tych które biły  rekordy świata, kosztuje do 9000 dolarów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;      Inne wyjście to samodzielna budowa roweru. Możemy kupić niektóre komponenty, takie jak rama  czy siedzenie, u producentów zagranicznych i do tego przełożyć osprzęt od naszego starego  roweru (osprzęt od normalnego roweru jest w pełni "kompatybilny"). Możemy także zbudować cały  rower od podstaw samemu. W Internecie można znaleźć kilka gotowych projektów (zarówno płatnych,  jak i bezpłatnych).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;źródło: http://www.rowerypoziome.lucznik.pl/index.php?id=info&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family:Arial,Helvetica;font-size:-1;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/363719615140048925-3179104954660475710?l=rowery-info.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://rowery-info.blogspot.com/feeds/3179104954660475710/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=363719615140048925&amp;postID=3179104954660475710' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363719615140048925/posts/default/3179104954660475710'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363719615140048925/posts/default/3179104954660475710'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://rowery-info.blogspot.com/2007/10/skd-wzi-rower-poziomy.html' title='Skąd wziąść rower poziomy?'/><author><name>dorotka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16792233747256300143</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-363719615140048925.post-1555762667921575162</id><published>2007-10-07T05:19:00.000-07:00</published><updated>2008-12-09T10:53:47.280-08:00</updated><title type='text'>Co to jest rower poziomy?</title><content type='html'>&lt;span style="font-family:Arial,Helvetica;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family:Arial,Helvetica;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_X0lYtlCojeg/RwjPLlloOjI/AAAAAAAAACI/cKs5qmxy_ks/s1600-h/rowery+poziome.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 0pt 10px 10px; float: right; cursor: pointer; width: 210px; height: 138px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_X0lYtlCojeg/RwjPLlloOjI/AAAAAAAAACI/cKs5qmxy_ks/s320/rowery+poziome.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5118568774482016818" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-family:Arial,Helvetica;"&gt;To rower na którym siedzisz na pełnym siedzeniu (fotelu), w wygodnej  pozycji, z nogami wyciagnietymi poziomo przed siebie. Taka pozycja sprzyja zdecydowanemu  obniżeniu oporów powietrza, a jednocześnie zapewnia ergonomiczne położenie nóg względem pleców  (okolo 120 stopni) jak w tradycyjnym rowerze. Takie ułożenie ciała całkowicie eliminuje  obciążenie nadgarstków występujące podczas jazdy na tradycyjnym rowerze oraz zapenia  naturalne, szerokie pole widzenia do przodu. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:Arial,Helvetica;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:Arial,Helvetica;"&gt;       Konstrukcja roweru zmieniała się w czasie od początkowego "konia z kołami" (dlatego siedzenie  jest nazywane siodełem). Współczesny kształt roweru jest uwarunkowany głównie tradycją. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:Arial,Helvetica;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:Arial,Helvetica;"&gt;       Badania wykazały, że, podczas jazdy na tradycyjnym rowerze z prędkością 25 km/h, aż 90%  energii rowerzysty jest zużywane na pokonanie oporów powietrza, zaś tylko 10% na pokonanie  oporów tocznych kół i łożysk. Łatwo się o tym przekonać jadąc na rowerze pod  wiatr. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:Arial,Helvetica;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:Arial,Helvetica;"&gt;       Jednym sposobem, aby zaprojektować naprawdę wydajny rower (szybki przy przeciętnym wysiłku),  jest oniżenie oporów powietrza. Jedyną praktyczną metodą aby to osiągnąć jest zmniejszenie  powierzchni czołowej (tak jak to czynią aktualnie producenci samochodów). Prawie pionowa  pozycja ciała na tradycyjnym rowerze jest najgorszą możliwą pozycją dla prędkości. Zawodnicy  szosowi nachylają się tak mocno, że ich plecy są równoległe do podłoża oraz używają obniżonych  kierownic aby obniżyć opory powietrza. To działa, ale jest bardzo niewygodne. Silnie pochylone  plecy oraz sciśnięta klatka piersiowa obniżają efektywność oddychania, powodują przeciążenie  nadgarstków i dłoni, a obserwowanie drogi wymaga nienaturalnego wygięcia szyi do góry. Wiele  skarg rowerzystów dotyczy obtartego "siedzenia", nadwyrężonych nadgarstków, odcisków na  dłoniach i sztywnej szyi. Wszystkiego tego można uniknąć uzywając roweru poziomego. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:Arial,Helvetica;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:Arial,Helvetica;"&gt;       Rower poziomy, w przeciwieństwie do tradycyjnego, był stworzony od podstaw, tak aby był tak  wygodny i efektywny, jak tylko na to pozwala współczesna technologia. Na standardowym rowerze  wyścigowym kąt pomiędzy tułowiem a nogami wynosi ok. 120 stopni. Jest to, z punktu widzenia  biomechaniki, pozycja optymalna. Na rowerze poziomym całe ciało jest obrócone o 90 stopni do  tyłu. W takiej pozycji nogi rowerzysty są wysunięte prosto do przodu, zaś tułów jest oparty  na plecach. To pozwala zmniejszyć powierzchnię czołową o około 30%, co czyni konstrukcję  poziomą (wyglądającą jak fotel ogrodowy na kółkach) szybszą od standardowej. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:Arial,Helvetica;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family:Arial,Helvetica;"&gt;&lt;table align="center" border="0" cellpadding="0" cellspacing="0" height="120" width="200"&gt; &lt;tbody&gt;&lt;tr&gt; &lt;td align="center" height="95" valign="middle" width="100"&gt;&lt;span style="font-family:Arial,Helvetica;"&gt;Zwykły rower&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src="http://www.rowerypoziome.lucznik.pl/graph/zwykly.gif" alt="Zwykły rower" height="75" width="40" /&gt;&lt;/td&gt; &lt;td align="center" height="95" valign="middle" width="100"&gt;&lt;span style="font-family:Arial,Helvetica;"&gt;Rower poziomy&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src="http://www.rowerypoziome.lucznik.pl/graph/poziomy.gif" alt="Rower poziomy" height="75" width="40" /&gt;&lt;/td&gt; &lt;/tr&gt; &lt;tr&gt; &lt;td colspan="2" align="center" height="25" valign="middle" width="200"&gt;&lt;span style="font-family:Arial,Helvetica;"&gt;Porównanie sylwetki rowerzysty na rowerze zwykłym i na poziomym&lt;/span&gt;&lt;/td&gt; &lt;/tr&gt; &lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family:Arial,Helvetica;"&gt;       Przeszukując internet łatwo sprawdzić, iż wszystkie rowerowe rekordy, od 200 metrowego  sprintu do 3000 milowego rajdu przez Amerykę, są uzyskane na rowerach poziomych.  Najszybszym rowerem na świecie jest rower poziomy Dexter Hysol Cheetah który, w 1996 roku,  pobił rekord świata, osiągając prędkość 110 km/h na odcinku 200 metrów (na płaskiej szosie  przy bezwietrznej pogodzie). &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:Arial,Helvetica;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:Arial,Helvetica;"&gt;       Aktualnie na zdobycie czeka nagroda "decyMacha" (kilkadziesąt tysięcy dolarów) dla pierwszego  pojazdu jednoosobowego napędzanego siłą mięśni który osiągnie średnią prędkość 1/10 macha  czyli około 120 km/h na odcinku 200 metrów. Rekord musi być ustanowiony na odcinku 500 metrów  lub mniejszym. Kierowca musi być w stanie samodzielnie wsiąść i wysiąść z pojazdu. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:Arial,Helvetica;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:Arial,Helvetica;"&gt;       Główną zaletą rowerów poziomych jest niezwykle wygodna pozycja jazdy, bez obciążenia  nadgarstków, oraz zapewniająca naturalne pole widzenia bez bólów szyi. Jeśli pojeździsz na  rowerze poziomym, a później się przesiądziesz na zwykły rower zrozumiesz dlaczego właściciele  rowerów poziomych tak bardzo lubią swoje maszyny. Inną zaletą rowerów poziomych jest to, że  hamowanie na nich jest około 20% wydajniejsze ponieważ dużo większa siła może być użyta w  przednim hamulcu - rower poziomy nie wyrzuci Cię przez kierownicę nawet wtedy gdy zablokujesz  hamulcem przednie koło. Upadki na rowerach poziomych są bardzo łagodne ponieważ odległość do  podłoża jest bardzo niewielka, a rama siedzenia w pełni Cię ochrania.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:78%;"&gt;źródło: http://www.rowerypoziome.lucznik.pl&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family:Arial,Helvetica;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/363719615140048925-1555762667921575162?l=rowery-info.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://rowery-info.blogspot.com/feeds/1555762667921575162/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=363719615140048925&amp;postID=1555762667921575162' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363719615140048925/posts/default/1555762667921575162'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363719615140048925/posts/default/1555762667921575162'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://rowery-info.blogspot.com/2007/10/co-to-jest-rower-poziomy.html' title='Co to jest rower poziomy?'/><author><name>dorotka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16792233747256300143</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_X0lYtlCojeg/RwjPLlloOjI/AAAAAAAAACI/cKs5qmxy_ks/s72-c/rowery+poziome.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-363719615140048925.post-7372269751771071327</id><published>2007-10-07T05:15:00.000-07:00</published><updated>2007-10-07T05:16:33.329-07:00</updated><title type='text'>Wady i zalety rowerów poziomych</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;a class="cz"&gt; &lt;b&gt;Zalety roweru (ogólnie) wobec samochodu: &lt;/b&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a class="cz"&gt;  &lt;/a&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;a class="cz"&gt;+ nie wytwarza hałasu i spalin&lt;br /&gt;+ prędkość dostosowana do rozwiniętej ewolucyjnie prędkości reakcji na bodźce (prędkość jazdy na    rowerze jest porównywalna z osiąganą przy huśtaniu się na lianie ;-)&lt;br /&gt;+ zapewnia "bezpłatne" ćwiczenia fizyczne, niezbędne dla zdrowia i dobrego samopoczucia    (regularna jazda na rowerze zmniejsza zagrożenie wysokim ciśnieniem, nadwagą i chorobami    serca).&lt;br /&gt; + pół godziny jazdy rowerem dziennie powoduje spalenie 8 kalorii na minutę&lt;br /&gt; + klarowna, przejrzysta konstrukcja&lt;br /&gt; + łatwy w naprawie&lt;br /&gt; + wyprodukowanie wymaga niewiele energii i surowców&lt;br /&gt;+ na rowerze można przejechać ponad 1000 km wykorzystując energię jednego litra benzyny&lt;br /&gt; + cyklista jadący z prędkością 15 km/h zużywa mniej energii, niż samochód do swoich lamp&lt;br /&gt; + człowiek jeżdżący rowerem jest silnikiem, którego moc, sprawność i długość życia rośnie wraz z    użytkowaniem&lt;br /&gt; + do użytkowania wystarczy tania i prosta infrastruktura&lt;br /&gt; + w dużym stopniu podlega recyklingowi&lt;br /&gt; + wymaga mało miejsca&lt;br /&gt;+ ma pozytywny wpływ na osobowość dzięki bezpośredniemu kontaktowi z otoczeniem (np.    odczuwanie zapachów, temperatury, wilgotności przy jeździe przez las )&lt;br /&gt; + utrzymywanie kontaktu z otoczeniem (społecznym) dzięki łączności optycznej i dźwiękowej z    innymi uczestnikami ruchu&lt;br /&gt; + jazda "od drzwi do drzwi"&lt;br /&gt; + mogą się nim posługiwać także dzieci i osoby starsze&lt;br /&gt; + stres może zostać zamieniony w energię służącą poruszaniu się, zamiast odkładać się w szkodliwej    formie w arteriach &lt;/a&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;&lt;a class="cz"&gt; &lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt; &lt;a class="cz"&gt;   &lt;b&gt;Zalety rowerów poziomych w porównaniu z rowerem klasycznym:&lt;/b&gt; &lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt; &lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;a class="cz"&gt;&lt;b&gt;+ jazda na rowerze poziomym sprawia dziką radość&lt;/b&gt;&lt;br /&gt; + niższy opór powietrza dzięki mniejszej powierzchni czołowej&lt;br /&gt; + przy upadku mniejsza wysokość, z jakiej się spada (i nie na głowę)&lt;br /&gt;  + przy wpadnięciu na przeszkodę nogi amortyzują siłę uderzenia&lt;br /&gt;+ większy komfort siedzenia, siedzisko i oparcie o dużej powierzchni umożliwia także nie    wytrenowanym długą jazdę bez problemów&lt;br /&gt;+ swobodna, poprawna ergonomicznie pozycja, nie uciskane klatka piersiowa i brzuch (możliwe    głębokie oddychanie), odciążone nadgarstki, szyja i ramiona&lt;br /&gt; + lepsza widoczność dzięki wyprostowanej pozycji (widzi się otoczenie, a nie przednią oponę)&lt;br /&gt; + można szybciej postawić stopy na ziemi (oraz hamować nimi awaryjnie)&lt;br /&gt; + także osoby niskiego wzrostu mogą siedzieć podczas postoju na światłach&lt;br /&gt; + można pedałować na zakręcie bez obawy, że zrobi się "cyrkiel" na pedale (przy osi suportu na    wysokości 360 mm i ponad)&lt;br /&gt; + LWB i "low racer" umożliwiają uzyskanie do 50% lepszego hamowania (wykluczone podniesienie    tylnego koła)&lt;br /&gt; + w LWB poślizg (nawet przedniego koła) nie oznacza definitywnie kontaktu z glebą&lt;br /&gt;+ łatwiej zainstalować amortyzację, łatwiej poprowadzić łańcuch w punkcie neutralnym zawieszenia    (aby nie wywoływać podskoków w czasie pedałowania)&lt;br /&gt; + przy przerzutkach zewnętrznych można wykorzystać wszystkie biegi&lt;br /&gt; + łatwiej zamontować osłonę przeciwdeszczową i aerodynamiczną&lt;br /&gt; + podparcie pleców umożliwia uzyskanie większych sił nacisku na pedały&lt;br /&gt; + nie potrzeba jeździć w specjalnym ubraniu, np. spodenkach kolarskich z zamszem wszytym na    siedzeniu&lt;br /&gt; + kierowcy często omijają dużym łukiem, bo nie wiedzą co to&lt;br /&gt; + nieco mniejsze zagrożenie kradzieżą&lt;br /&gt; + bezpośredni kontakt wzrokowy z kierowcami&lt;br /&gt; + trójkołowcem jeździ się bezpiecznie po śniegu i lodzie&lt;br /&gt; + na oparciu można powiesić torbę z zakupami&lt;br /&gt; + w czasie jazdy długodystansowej łatwiej jest jeść i pić&lt;br /&gt; + jest się bardziej zauważanym (w pewnych okolicznościach może to być traktowane jako minus)&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/blockquote&gt; &lt;/div&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt; &lt;a class="cz"&gt;&lt;b&gt;Wady: &lt;/b&gt; &lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt; &lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;a class="cz"&gt;- drogie z powodu produkcji w małych seriach (lub konieczność wykonania samemu) &lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a class="cz"&gt;  - przy takim samym wyposażeniu - cięższy od klasycznego&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a class="cz"&gt;  - trudniej patrzeć do tyłu (przy szerokim i/lub płaskim oparciu) &lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a class="cz"&gt;  - można zostać przeoczonym pomiędzy innymi pojazdami &lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a class="cz"&gt;  - często niemożliwa jazda bez trzymanki (choć dla odpoczynku nie jest konieczna) &lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a class="cz"&gt;  - modele z kierownicą podsiodłową trudniejsze do przenoszenia (skręca się wtedy przednie koło) &lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a class="cz"&gt;  - dla pań: problematyczna jazda w spódnicy :-)&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a class="cz"&gt;  - przez możliwość wytworzenia większych sił przy pedałowaniu możliwe przeciążenie stawów    kolanowych&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a class="cz"&gt;  - bardziej odczuwalna jazda po złej nawierzchni (w modelach bez amortyzacji) &lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a class="cz"&gt;  - bez owiewki większa powierzchnia wystawiona na deszcz (peleryna nie wystarcza) &lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a class="cz"&gt; - dłuższy (i cięższy) łańcuch, (poza modelami z napędem na przód, np. Pajórek, Mazurczak, Voss),    więcej miejsc do zabrudzenia, choć eksploatacja łańcucha dłuższa (proporcjonalnie do jego    długości)&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a class="cz"&gt; - żeby stopy nie spadały z pedałów, trzeba wywierać lekki nacisk także nogą "cofającą". Aby temu    zapobiegać, należy: jeździć w butach na traktorze, wykonać "strzemiona" pod pięty lub stosować    pedały SPD.&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a class="cz"&gt;  - na skrzyżowanie można zajrzeć dopiero, gdy przód już tam wjedzie (jak w samochodzie) &lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a class="cz"&gt;  - trudniejsze podjeżdżanie pod krawężniki &lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a class="cz"&gt;  - LWB potrzebują więcej miejsca do zakręcania i parkowania &lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a class="cz"&gt;  - niektóre trójkołowce sprawiają trudność przy wjeździe do domu i na wąskich drogach rowerowych &lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a class="cz"&gt;  - mocniejsze pocenie pleców przy wysiłku &lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a class="cz"&gt;  - trudniejsza jazda w terenie &lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a class="cz"&gt;  - klucze i drobne mogą wypaść z kieszeni &lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a class="cz"&gt;  - trzeba być ekstrawertykiem, bo jest się ciągle nagabywanym "a co to?"&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;a class="cz"&gt;&lt;span style="font-size:78%;"&gt;&lt;br /&gt;źródło: http://poziome.republika.pl/&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/363719615140048925-7372269751771071327?l=rowery-info.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://rowery-info.blogspot.com/feeds/7372269751771071327/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=363719615140048925&amp;postID=7372269751771071327' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363719615140048925/posts/default/7372269751771071327'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363719615140048925/posts/default/7372269751771071327'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://rowery-info.blogspot.com/2007/10/wady-i-zalety-rowerw-poziomych.html' title='Wady i zalety rowerów poziomych'/><author><name>dorotka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16792233747256300143</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-363719615140048925.post-9214199613187907679</id><published>2007-10-07T05:11:00.000-07:00</published><updated>2007-10-07T05:13:27.979-07:00</updated><title type='text'>Historia roweru poziomego</title><content type='html'>&lt;a class="cz"&gt; Opracował: Marek Utkin&lt;/a&gt; &lt;hr width="130"&gt;  .&lt;table style="width: 417px; height: 6076px;" border="1" cellpadding="3" cellspacing="0"&gt;&lt;tbody&gt; &lt;tr&gt;&lt;td width="130"&gt;&lt;a class="cz"&gt;16.6.1878&lt;/a&gt;&lt;/td&gt; &lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;Josef Erlach otrzymuje przywilej (w Austrii - dokument poprzedzający patent)     na "Ulepszenia ramy i kół dla welocypedu i innych pojazdów" na obszar państw     cesarsko-królewskich (Austriacki przywilej Nr.696, CI. XX/254, 16.6.1878).     Chodzi tu o dwu- i trójkołowce poziome z jadącym w wyprostowanej pozycji.&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;  &lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;1881&lt;/a&gt;&lt;/td&gt; &lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;Pierwszy znany rower poziomy z Anglii, z ergonomicznym ułożeniem ciała i rąk,    z osłoną pogodową i pojemnikiem na bagaż.&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;  &lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;1882&lt;/a&gt;&lt;/td&gt; &lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;Erlachs opatentował dwukołową drezynę. Pierwszy (?) krótki rower poziomy z    napędem dźwigniami nożnymi.&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;  &lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;1893&lt;/a&gt;&lt;/td&gt; &lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;Karykatura roweru poziomego w piśmie Fliegenden Blättern.&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;  &lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;1895&lt;/a&gt;&lt;/td&gt; &lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;Pierwszy rower poziomy z napędem całym ciałem (patent) Ferdynanda Kraffta z    Saarbrücken. Rower z wahliwym siedziskiem był napędzany przez zginanie i    prostowanie rąk i nóg jadącego.&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;  &lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;1895&lt;/a&gt;&lt;/td&gt; &lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;Rower poziomy Drewitza, rysunek patentowy. Współcześnie nie zbudowany. Po 1980 r.    po raz pierwszy wykonany przez Warsztat Szkoleniowy w Krebsmühle, Lui Tratter,    Oberursel pod  Frankfurtem.   Rama z drewna, wspornik siodła ze stali, hamakowe siedzisko, wał Kardana (bez    wolnobiegu). Sterowanie pośrednie z linką zamocowaną do przedłużonych końców    przedniej osi! "Strzemiona" pod pięty, regulacja siedziska, szlachetny i czysty    projekt.&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;  &lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;1895&lt;/a&gt;&lt;/td&gt; &lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;Szwajcarski producent Challand buduje rower półpoziomy i nazywa go Normal-Bicyclette.&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;  &lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;1896&lt;/a&gt;&lt;/td&gt; &lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;J. F. Wales z USA zgłasza patent (na spółkę z Challandem) na napęd ręczny i nożny.&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;  &lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;1897&lt;/a&gt;&lt;/td&gt; &lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;Rower poziomy "na brzuchu" Amerykanina Darlinga. Challand opracowuje kolejną    wersję rozwojową swego roweru poziomego.&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;   &lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;1901&lt;/a&gt;&lt;/td&gt; &lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;Długi rower poziomy ze sterowaniem pośrednim Amerykanina Browna.&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;  &lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;1905&lt;/a&gt;&lt;/td&gt; &lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;P.W. Bartlett z Richmond, Anglia, wytwarza serię rowerów poziomych z kierownicą podsiodłową,   z czego 15 dla brytyjskiego rezydenta Jawy.&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;  &lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;1910&lt;/a&gt;&lt;/td&gt; &lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;Marcel Berthet przejeżdża 10 km ze średnią 57 km/h na Velo Torpille Bunau Varilli.&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;  &lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;1914&lt;/a&gt;&lt;/td&gt; &lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;Peugeot produkuje pierwszy seryjny  rower poziomy, (długi, ze sterowaniem pośrednim    na górze).&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;  &lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;1914&lt;/a&gt;&lt;/td&gt; &lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;W Paryżu pojawia się Włoch Gugliemo ze swym długim rowerem poziomym.&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;  &lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;1920-24&lt;/a&gt;&lt;/td&gt; &lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;Hesperus w Stuttgarcie produkuje rower poziomy J-Rad napędzany dźwigniami    wahliwymi, według projektu Paula Jaraya.&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;  &lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;1922&lt;/a&gt;&lt;/td&gt; &lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;Charles Mochet produkuje czterokołowe samochody na pedały Velocar.&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;  &lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;1925&lt;/a&gt;&lt;/td&gt; &lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;Obudowa na rowery i motocykle projektu Karla Nevyjela z Wiednia. Całkowicie    obudowany rower poziomy (w kształcie kropli) z napędem dźwigniowym i całkowicie    amortyzowaną karoserią samonośną.&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;  &lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;1926&lt;/a&gt;&lt;/td&gt; &lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;Curry Landskiff, Monachium. Całkowicie obudowany czterokołowiec z napędem typu    wiosłowego, zbudowany przez Manfreda Curry.&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;  &lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;od 1930&lt;/a&gt;&lt;/td&gt; &lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;Charles Mochet, jeden z najważniejszych pionierów HPV, przeprowadza próby z       trój- i czterokołowcami poziomymi, dochodzi do jednośladów, początkowo wyśmiewanych w    sporcie, lecz wkrótce uzyskujących duże sukcesy.&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;  &lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;1932&lt;/a&gt;&lt;/td&gt; &lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;Szwajcarski kolarz Oskar Egg opracowuje stożek aerodynamiczny i przeprowadza    próby z rowerami poziomymi.&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;  &lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;1933&lt;/a&gt;&lt;/td&gt; &lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;Charles Mochet konstruuje rowery poziome. F. Faure ustanawia rekord w jeździe    godzinnej na nieobudowanym Velo Velocar.   M. Berthet ustanawia rekord 49,9 km/h na obudowanym Velodyne.&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;    &lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;1934&lt;/a&gt;&lt;/td&gt; &lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;UCI, najwyższe gremium międzynarodowe w kolarstwie wyłącza rowery poziome z    oficjalnego sportu kolarskiego, ustanawia jednak kategorię specjalną.&lt;/a&gt;&lt;/td&gt; &lt;/tr&gt;  &lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;1934&lt;/a&gt;&lt;/td&gt; &lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;W Anglii pojawia się Cyclo-Recumbent, długi rower poziomy ze sterowaniem    pośrednim na górze.&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;  &lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;1935&lt;/a&gt;&lt;/td&gt; &lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;Cycle Gear Company z Nottingham  Cyclo-Ratio, Anglia, krótki rower poziomy    (z nowoczesną 4-biegową przerzutką zewnętrzną), przypominający wprowadzony nieco    wcześniej we Francji Ravat.    W Ameryce pojawia się bardzo niski, długi rower poziomy F. H. Grubba i krótki    rower poziomy Cyclo.   Triumph produkuje model Triumph-Moller, z kierownicą jak w samochodzie (proj.    Duńczyka Holgera Mollera)&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt; &lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;1936&lt;/a&gt;&lt;/td&gt; &lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;Syn Charlesa Mocheta, George, rozpoczyna na podstawie modelu sportowego produkcję    roweru turystycznego, produkowanego do ok. 1940. Z kołami 20", regulowanym    oparciem, umiejscowioną na górze kierownicą z przegubem Kardana wygląda nawet    obecnie nowocześnie.&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;   &lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;1936&lt;/a&gt;&lt;/td&gt; &lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;W Anglii pojawia się długi rower poziomy z kierownicą podsiodłową, Kingston    Recumbent.&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;  &lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;1939&lt;/a&gt;&lt;/td&gt; &lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;F. Faure ustanawia na obudowanym Velocar Mocheta rekord świata w jeździe    godzinnej - 50,5 km/h.&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;  &lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;1943&lt;/a&gt;&lt;/td&gt; &lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;Alois Sedlacek (Czechy) buduje 2 krótkie rowery poziome na małych kołach.&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;  &lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;1945&lt;/a&gt;&lt;/td&gt; &lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;Szwed Ulf Cronberg opracowuje trójkołowiec z samonośną karoserią ze sklejki i    rozpowszechnia plany. Pojazd zostaje wykonany przez wielu Skandynawów, m. in.    C. G. Rasmussena.&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;  &lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;1947&lt;/a&gt;&lt;/td&gt; &lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;Inżynier Rinkowsky z Lipska rozpoczyna eksperymentowanie z rowerami poziomymi,    m. in. z napędem ręcznym i nożnym, i buduje w końcu rower poziomy, już z oboma    kołami 20", późniejsze wersje są całkowicie amortyzowane, a opracowane przez    niego opony radialne o średnicy 500mm i szerokości 47mm mają opór toczenia    wynoszący zaledwie połowę tego, co obecne wąskie 28".&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;  &lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;1955&lt;/a&gt;&lt;/td&gt; &lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;Mistrz świata E. Sacci pojawia się na rowerze poziomym włoskiej konstrukcji.&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;  &lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;1962&lt;/a&gt;&lt;/td&gt; &lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;Francuski krótki rower poziomy Dujardina.&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;  &lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;ok. 1964&lt;/a&gt;&lt;/td&gt; &lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;Pismo Popular Mechanics publikuje plany długiego roweru poziomego Ground Hugger.&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;  &lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;b&gt;&lt;a class="cz"&gt;1967-69&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;/td&gt; &lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;Prof. David Gordon Wilson w brytyjskim czasopiśmie Engineering ogłasza konkurs    na projekt "nowego roweru". Wśród projektów powtarzają się rowery poziome. Wiele    zgłoszeń z całego świata, w tym z Polski. Kazimierz Borkowski otrzymuje 2 nagrodę    za rower "wiosłowy", Stanisław Garbień - wyróżnienie za krótki rower poziomy.    1 miejsce zajmuje brytyjski inżynier Lidyard.&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;  &lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;1968&lt;/a&gt;&lt;/td&gt; &lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;Pilot Dan Henry buduje długi rower poziomy z kołami 28" z przodu i z tyłu, oba    koła amortyzowane, sterowanie pośrednie na górze, wykonuje nim wiele podróży.&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;  &lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;ok. 1970&lt;/a&gt;&lt;/td&gt; &lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;Prof. Schöndorf z FH Köln zaczyna bardzo intensywnie zajmować się rowerami     oziomymi, w licznych pracach studyjnych prowadzone są pod jego kierunkiem     badania nad oporem powietrza, toczenia, ergonomią, budową ram i in. oraz     buduje prototypy z 4, 3 i w końcu z 2 kołami. W USA powstaje Pedicar inż.     Bundschuha.&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;  &lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;1974&lt;/a&gt;&lt;/td&gt; &lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;Rekord Rona Skarina na obudowanym rowerze klasycznym Teledyne Titan autorstwa    Dr. Chestera Kyle'a (ponad 69,1 km/h).&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;      &lt;tr&gt; &lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;1974&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;  &lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;Ron Skarin (65,37 km/h/1 mila; sprint na 200 m -- 69,21 km/h).&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;  &lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;05.04.1975&lt;/a&gt;&lt;/td&gt; &lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;Pierwsze HPV Speed Championships w Irvindale, Kalifornia, na Ontario American    Speedway. Organizatorzy - C.Kyle i J.Lambie.&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;  &lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;od ok. 1975&lt;/a&gt;&lt;/td&gt; &lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;Prof. Dowidenas na Litwie zajmuje się rowerami poziomymi, głównie 4- lub           3-kołowymi, zwanymi tam velomobil. Buduje całą serię rozmaitych prototypów.&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;  &lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;1976&lt;/a&gt;&lt;/td&gt; &lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;Na prośbę Freda Wilkie, zainteresowanego budową nietypowego roweru, Prof. D.G.    Wilson (MIT, USA) zajmuje się "rowerami z oparciem". Tak powstaje krótki rower    poziomy Green Planet Special 1, następnie Green Planet Special 2 i Avatar 1000.    Z powodu problemów z hamowaniem w wersji krótkiej (Avatar 1000), powstaje długi    rower poziomy Avatar 2000, "duchowy przodek" większości długich rowerów poziomych    budowanych po II wojnie światowej, jak Fateba, Pichler i Radius.&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;  &lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;1976&lt;/a&gt;&lt;/td&gt; &lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;Dr. Allan Abott - 76,9 km/h - 1 miejsce w kategorii poj. jednoosobowych,    r. poziomy, na brzuchu.&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;  &lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;1976&lt;/a&gt;&lt;/td&gt; &lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;W USA zostaje założona IHPVA (International Human Powered Vehicle Association).&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;  &lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;1977&lt;/a&gt;&lt;/td&gt; &lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;Paul van Valkenburgh - kolarz Ralph Therrio - 1 miejsce w kategorii poj.    jednoosobowych, r. poziomy, na brzuchu. Tandem White Lightning - 76,26 km/h.&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;  &lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;Sierpień 1977&lt;/a&gt;&lt;/td&gt; &lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;Gossamer Condor pilotowany przez Bryana Allena wykonuje "ósemkę Kremera".&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;  &lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;1978&lt;/a&gt;&lt;/td&gt; &lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;Phil Norton &amp;amp; T. Nysether - 81 km/h w sprincie na 200m w pojeździe White Lightning.&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;  &lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;1978-79&lt;/a&gt;&lt;/td&gt; &lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;W USA team pod dyrekcją inżyniera z NASA, Allana A. Voigta buduje trzyosobowy    Vector '82 (91,82 km/h).&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;  &lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;12.06.1979&lt;/a&gt;&lt;/td&gt; &lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;Gossamer Albatross pilotowany przez Bryana Allena przelatuje Kanał La Manche.&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;  &lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;1980&lt;/a&gt;&lt;/td&gt; &lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;Team Ala Voigta prezentuje jednosobowy pojazd Vector Beta (Dave Grylls, 94,75 km/h    na 200m)  i tandem Vector Gamma (napędzany przez team Grylls-Barszczewski -    101,26 km/h na 200m,). Eric Edwards - 59,43 km/1 godz.&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;  &lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;1980&lt;/a&gt;&lt;/td&gt; &lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;Duńczyk C.G. Rassmussen buduje całkowicie obudowany cyklomobil Leitra, pojazd    praktyczny z ramą przestrzenną&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;  &lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;ca.1980&lt;/a&gt;&lt;/td&gt; &lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;Eric Anbergen z Namur, Belga, produkuje Veleric, przodka obecnych ultraniskich    rowerów poziomych. Wytwarza ok. 240 sztuk, połowę z nich - obudowanych (kompozyt),    Cx = 0,18. Na wyścigach w Anglii w 1982 r. osiąga 75km/h. Niestety pan Anbergen    nie odnosi sukcesu. Produkcją doprowadza swą rodzinę do ruiny.&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;  &lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;1980&lt;/a&gt;&lt;/td&gt; &lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;Pierwsze europejskie zawody HPV w Brighton, Anglia, organizowane przez Petera Selby.&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;  &lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;1981&lt;/a&gt;&lt;/td&gt; &lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;Brytyjczyk Mike Burrows buduje legendarny Windcheetah, trójkołowiec z obudową z    kompozytu i jednorurową ramą krzyżową.&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;  &lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;1982&lt;/a&gt;&lt;/td&gt; &lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;Vector przybywa do Niemiec. Powstaje Vector Team.&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;  &lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;ca.1982&lt;/a&gt;&lt;/td&gt; &lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;Roelandt w Holandii rozpoczyna średnioseryjną produkcję pierwszego od wielu    lat roweru poziomego Roulandt. Produkuje do ok. 1987.&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;  &lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;1983&lt;/a&gt;&lt;/td&gt; &lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;Pierwsze holenderskie zawody HPV w Zandvoort, założenie holenderskiego klubu HPV.&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;  &lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;1983&lt;/a&gt;&lt;/td&gt; &lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;Założenie brytyjskiego klubu HPV.&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;  &lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;1984&lt;/a&gt;&lt;/td&gt; &lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;Lightning X-2, Carl Lundquist - 92,34 km/h&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;  &lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;od 1984&lt;/a&gt;&lt;/td&gt; &lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;Powstają organizacje napędu mięśniowego w Szwajcarii, Niemczech, Rosji, Danii,     Belgii i we Włoszech.&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;  &lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;1985&lt;/a&gt;&lt;/td&gt; &lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;Moby, USA - 95,09 km/h (sprint 200m), Bluebell (UK) - 66,29 km/1 godz.&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;  &lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;31.08-01.09.1985&lt;/a&gt;&lt;/td&gt; &lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;Zapple Festival of Human Power, Wlk. Brytania.&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;  &lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;1985 do 1986&lt;/a&gt;&lt;/td&gt; &lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;Wydawnictwo wysyłkowe Hobbythek drukuje plany długiego roweru poziomego       do samodzielnej budowy autorstwa Burkharda Fleischera. Kupionych zostaje      ponad 140.000 planów!&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;  &lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;30.-31.03.1985&lt;/a&gt;&lt;/td&gt; &lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;W Binningen na zaproszenie Wolfganga Gronena odbywa się zebranie      założycielskie niemieckiej organizacji HPV e.v.&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;  &lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;1986&lt;/a&gt;&lt;/td&gt; &lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;Lightning X2 - rekord "na małej wysokości" (103,28 km/h, Carl Sundquist)&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;  &lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;b&gt;&lt;a class="cz"&gt;1986&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;/td&gt; &lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;Przegląd Techniczny, Problemy, Młody Technik i Świat Młodych publikują artykuły    na temat pojazdów napędzanych mięśniowo.&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;  &lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;1986&lt;/a&gt;&lt;/td&gt; &lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;Fred Markham osiąga 105,36 km/h na Easy Racer's Gold Rush Gardnera Martina.&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;  &lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;14.09.1986&lt;/a&gt;&lt;/td&gt; &lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;Zarejestrowanie niemieckiego HPV e.v.&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;  &lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;&lt;b&gt;04.12.1986&lt;/b&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt; &lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;Świat Młodych publikuje plany Cyklomobilu ŚM. W następnych latach zostaje     wykonane  ponad 150 egzemplarzy pojazdu.&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;  &lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;&lt;b&gt;05.07.1987&lt;/b&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt; &lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;Założenie Koła Pojazdów Alternatywnych przy Polskim Klubie Ekologicznym.&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;  &lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;&lt;b&gt;31.08.1987&lt;/b&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt; &lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;Otwarcie wystawy Mięśnio-Sam w Muzeum Techniki w Warszawie. Na wystawie     zaprezentowano 30 pojazdów.&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;  &lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;&lt;b&gt;06.09.1987&lt;/b&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt; &lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;Pierwsze ogólnopolskie zawody HPV zorganizowane przy okazji wystawy Mięśnio-Sam.&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;  &lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;&lt;b&gt;III-IV 1988&lt;/b&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt; &lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;I Wystawa Rowerów Niekonwencjonalnych w ZSZ w Dęblinie.&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;  &lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;&lt;b&gt;1988&lt;/b&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt; &lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;Zawody HPV (w 2 etapach - 13-14-15.05 i 24-25.09) zorganizowane przez Warszawską    Chorągiew ZHP i KPA.&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;  &lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;23.04.1988&lt;/a&gt;&lt;/td&gt; &lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;Dedalus z MIT napędzany przez kolarza Kanellosa Kanellopulosa przeleciał     119 km z Heraklionu na Krecie na Santorin w czasie 3 h 53' 30", z V przec.     ok. 30 km/h.&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;  &lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;&lt;b&gt;03-04.06.1989&lt;/b&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt; &lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;Pierwsze Międzynarodowe Zawody HPV w Sieradzu. W imprezie wzięło        udział ok. 100 pojazdów z Polski, Anglii, Niemiec i ZSRR oraz łódź z Holandii.&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;  &lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;1990&lt;/a&gt;&lt;/td&gt; &lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;Kingcycle Bean (UK) - rekord w jeździe godzinnej (75,55 km, Pat Kinch)&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;  &lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;&lt;b&gt;listopad 1990&lt;/b&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt; &lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;Otwarcie (drugiej) wystawy Mięśnio-Sam-'90 w Muzeum Techniki w Warszawie.&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;  &lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;1991&lt;/a&gt;&lt;/td&gt; &lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;Gold Rush Le Tour - 85,97 km/h w sprincie na 1000m, 97,11 km/h/1000m w Colorado.&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;   &lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;1992&lt;/a&gt;&lt;/td&gt; &lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;Założenie francuskiego klubu napędu mięśniowego.&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;  &lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;1992&lt;/a&gt;&lt;/td&gt; &lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;Cheetah, 110,66 km/h /200m, Chris Huber&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;  &lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;&lt;b&gt;30.04.1994&lt;/b&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt; &lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;Otwarcie (trzeciej) wystawy Mięśnio-Sam-'94 w Muzeum Techniki w Warszawie.&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;  &lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;1996&lt;/a&gt;&lt;/td&gt; &lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;Tomahawk II (D) - 78,02 km/h/1h, Lars Teutenberg&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;  &lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;1998&lt;/a&gt;&lt;/td&gt; &lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;Varna Mephisto (Kanada) - 79,11 km/h/1h&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;  &lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;1999&lt;/a&gt;&lt;/td&gt; &lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;White Hawk (D) - 81,15 km/h/1h&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;  &lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;październik 2000&lt;/a&gt;&lt;/td&gt; &lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;Varna - 117,03 km/h/200m, Lars Teutenberg      Varna, sprint 200m kobiet - 86,95 km/h.&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;  &lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;październik 2000&lt;/a&gt;&lt;/td&gt; &lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;Kyle Edge -111,76 km/h/200m (6.44 sek.), Matt Weaver.&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;  &lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;&lt;b&gt;25.01.2001&lt;/b&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt; &lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;Powstanie strony www.poziome.republika.pl&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;  &lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;&lt;b&gt;24.03 2001&lt;/b&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt; &lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;Otwarcie wystawy Rowerowe pomysły w Muzeum Techniki w Warszawie.&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;  &lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;&lt;b&gt;maj 2001&lt;/b&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt; &lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;Założenie Pracowni Rowerów Poziomych w NCK w Krakowie.&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;  &lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;&lt;b&gt;22-23.09.2001&lt;/b&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt; &lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;Pierwszy krakowski zlot rowerów poziomych&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;  &lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;07.10.2001&lt;/a&gt;&lt;/td&gt; &lt;td&gt;&lt;a class="cz"&gt;Varna Diablo (Kanada) osiąga 129,63 km/h w sprincie na 200m. Matt Weaver     w Kyle Edge - 125,53 km/h&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;span style="font-size:78%;"&gt;&lt;br /&gt;źródło: http://poziome.republika.pl&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/363719615140048925-9214199613187907679?l=rowery-info.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://rowery-info.blogspot.com/feeds/9214199613187907679/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=363719615140048925&amp;postID=9214199613187907679' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363719615140048925/posts/default/9214199613187907679'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363719615140048925/posts/default/9214199613187907679'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://rowery-info.blogspot.com/2007/10/historia-roweru-poziomego.html' title='Historia roweru poziomego'/><author><name>dorotka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16792233747256300143</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-363719615140048925.post-6819423119153778083</id><published>2007-10-01T11:30:00.000-07:00</published><updated>2007-10-01T11:32:34.972-07:00</updated><title type='text'>Jesień za oknem, kup rower i w drogę!</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jesień króluje w Polsce. Rozpoczyna się okres obniżek posezonowych. To dobry czas by nabyć rower. Wszystkie firmy wyprzedają stare kolekcje i mamy możliwość kupić dobry sprzęt za rozsądną cenę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli kupimy rower teraz, to pojeździmy nim krótko, bo do zimy. Warto jednak nabyć go właśnie teraz. Na wiosnę będziemy posiadaczami niemal całkiem nowego sprzętu, nabytego ponadto po okazyjnej cenie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Osoba, która chce kupić nowy rower, staje przed podstawowym problemem – co kupić? Na rynku mamy bardzo bogatą ofertę rowerów, a każda firma reklamuje swoje modele jako niezawodne, najlepsze i praktycznie niewymagające napraw. Mowa tu oczywiście o dwóch kółkach niekupionych w supermarkecie, tylko specjalistycznym sklepie rowerowym. Podstawowe pytanie to: gdzie planuję jeździć na rowerze? I o jaki typ roweru właściwie chodzi. Wielbiciele szosy lub górskich ścieżek nie będą mieć wątpliwości, ale innym przyda się parę wskazówek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Rower szosowy&lt;/span&gt;– popularna „szosówka” lub „kolarzówka” to przede wszystkim rower do jazdy sportowej lub do treningu. Jest używany tylko na drogach i ścieżkach asfaltowych. Rowerzysta przyjmuje na nich aerodynamiczną pozycję. Dobrze dobrane przełożenia oraz bardzo wąskie opony umożliwiają szybkie pokonywanie dość dużych odległości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Rower miejski&lt;/span&gt; – To typowy rower do poruszania się po mieście. Rowerzysta przyjmuje na nim bardziej wyprostowaną, wygodną pozycję. Wąskie opony i lekkie przełożenia czynią ten sprzęt idealny w drodze do pracy lub na zakupy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Rower trekkingowy&lt;/span&gt; – Ten typ roweru również dobrze spisuje się w mieście. Jednak dzięki większej ilości przełożeń i niższej masie można wybrać się nim poza miasto. Ten typ roweru świetnie nadaje się do turystyki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Rower crossowy&lt;/span&gt; – To w wielkim skrócie, "odchudzona" wersja roweru trekkingowego. Nie posiada błotników, bagażnika, oświetlenia. Nadaje się na wycieczki poza miasto. Posiada większe obręcze kół i wąskie opony, co uniemożliwia jazdę po mocnych wertepach, jednak na ubitych szlakach zachowuje się wzorowo.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;ATB&lt;/span&gt; – Jest to mieszanka roweru miejskiego i górskiego MTB. Szerokie opony, stabilna zwarta rama, wygodna pozycja, oraz dobre przełożenie umożliwiają wykorzystanie roweru zarówno na dobrze utrzymanych drogach jak i na trudnych trasach z przeszkodami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Rower górski MTB&lt;/span&gt; – to już typowy „góral”. Jest to rower lekki i wytrzymały. Umożliwia przetrwanie praktycznie w każdych warunkach. Szeroki zakres przełożeń i dobre hamulce i amortyzowane zawieszenie czynią ten typ roweru bardzo atrakcyjnym. Żaden podjazd nie jest zbyt stromy, a zjazd zbyt radykalny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;BMX &lt;/span&gt;– Rower na kołach najwyżej 20-calowych, bez przerzutek, oraz posiadający wzmocnioną i bardzo uproszczoną ramę. BMX-y mogą mieć dowolny typ konstrukcji oraz geometrię. Rower służy przede wszystkim do jazdy w mieście, lub specjalnie zaprojektowanych parkach. Za pomocą BMX-a można wykonywać różne efektowne ewolucje na płaskim terenie lub wskakiwać na murki, poręcze itp.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To podstawowe typy rowerów – oferta jest bogata, teraz należy się jedynie pospieszyć i zajrzeć do salonów, bo na posezonowe obniżki jest wielu chętnych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:78%;"&gt;źródło: http://www.wiadomosci24.pl&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/363719615140048925-6819423119153778083?l=rowery-info.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://rowery-info.blogspot.com/feeds/6819423119153778083/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=363719615140048925&amp;postID=6819423119153778083' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363719615140048925/posts/default/6819423119153778083'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363719615140048925/posts/default/6819423119153778083'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://rowery-info.blogspot.com/2007/10/jesie-za-oknem-kup-rower-i-w-drog.html' title='Jesień za oknem, kup rower i w drogę!'/><author><name>dorotka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16792233747256300143</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-363719615140048925.post-6341829985293232620</id><published>2007-09-25T10:52:00.000-07:00</published><updated>2008-12-09T10:53:47.415-08:00</updated><title type='text'>Jaki rower dla dziecka</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_X0lYtlCojeg/RvlLMFQNC1I/AAAAAAAAABo/HEQ2fd9rkg8/s1600-h/rower_yellow_bicycle_1.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer;" src="http://1.bp.blogspot.com/_X0lYtlCojeg/RvlLMFQNC1I/AAAAAAAAABo/HEQ2fd9rkg8/s200/rower_yellow_bicycle_1.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5114201522796563282" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ceny rowerów nowych w przypadku kół 16 wahają się od 150 do ok. 600 zł. Rowery w cenie 150-250 to raczej chiński chłam (oczywiście różnej jakości). Rowery te ładnie wyglądają ale potem są z nimi same problemy: koła się nie centrują, rdzewieją metalowe elementy, nie ma części zapasowych, nie można zlikwidować luzów, ucieka powietrze. Przed rozważeniem kupna roweru za 150-250 zł radziłbym poczytać komentarze do transakcji rowerów w tych cenach na Allegro. Pozwolę sobie przytoczyć kilka z nich:&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;"Dobry kontakt ale jestem zmuszona wystawić negatywa zdjęcie rowerka znacznie odbiega od rzeczywistości! Nie odpowiednio zabezpieczony trafił do mnie porysowany, obdrapany w bardzo widocznych miejscach a na dodatek reklamacja na mój koszt! Nie polecam!!!"&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt; &lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt; "Zakupiłem od tego człowieka rowerek dla dziecka i niestety ale dostałem złom niemożna inaczej tego nazwać jeszcze w życiu mi się nie przytrafiła taka chała jak jestem w allegror30;"&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt; &lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt; "Rower który kupiłem jest bardzo kiepskiej jakości, pomimo tego że jest nowy rama jest w kilku miejscach poobijana, koła krzywe wymagające centrowania, wybrakowane łożysko od piasty przedniego kołar30;"&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kupno Roweru supermarketowego to wielkie ryzyko. Sam kiedyś kupiłem taki rower 12 cali za ok. 150 zł i mimo, że rower jeździ do dnia dzisiejszego i nawet jest sprawny technicznie (na szczęście ma znormalizowane i dostępne części zamienne: łożyska, suport, etc), to koła nie da się wycentrować a odrobina wilgoci powoduje, że szybko rdzewieją rchromowaner1; części. Na dzień dzisiejszy obręcze, kierownica, wspornik siodełka są koloru brązowego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z drugiej strony dziecko które ma 3-6 lat rośnie tak szybko, że rower starcza góra na 2-3 sezony. Jeżeli weźmiemy pod uwagę ryzyko, że nie będzie chciał jeździć wydatek ok. 500 złotych wydaje się bezsensowny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co zatem robić?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Moja rada jest następująca:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Opcja tani rower nowy. Nie kupuj przez Internet!!! To co widzisz na zdjęciu i to co piszą w opisach może się mylić z prawdą. Do tego dochodzi serwis tzn, do serwisu trzeba rower wysyłać. Najlepiej samemu zobaczyć ten rower i zapytać się czy będą do niego części. Dokładnie obejrzeć koła i luzy i najlepiej w domu go jeszcze raz przesmarować!!! A i tak najprawdopodobniej szybko zardzewieje&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Opcja nowy rower w normalnej cenie. Polecam te opcję szczególnie dla tych, którzy mają więcej dzieci i kiedy 1 wyrośnie 2 będzie na nim jeździć. Zakup markowego roweru jest gwarancją, że posłuży on więcej niż 1 użytkownikowi i że będzie go można naprawić. Markowy rower w Internecie można kupić czasem ok. 100 zł taniej niż w sklepie (co prawda po doliczeniu koszty wysyłki nie jest to żadna rewelacja). Markowe rowery 16 cali (Giant, Merida) kosztują ok. 450-500 zł. Można natomiast już za 300-350 zł kupić tej wielkości rower firmy Polskiej np. Kross. Rowery te przynajmniej wyglądem i chyba jakością (wyglądają całkiem przyzwoicie) nie odbiegają od tych markowych, chociaż jeszcze 3 lata temu przepaść była ogromna. A zatem rozsądne jest już kupienie dziecku roweru za 300-350 zł, no chyba że chcemy aby nasz maluch szpanował Giantem .&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Opcja rower używany. Pierwsza zasada uważaj!!!!!! Na allegro można kupić rower bardzo tanio (nawet do 100 zł), ale trzeba uważać żeby nie kupić takiego egzemplarza który w markecie kosztował 150 zł. Sam padłem ofiarą Chińszczyzny. Kupiłem dziecku rower używany za 100 zł i niestety po sezonie pękło łożysko w suporcie i połamała się nakrętka. Długo szukałem części i niestety nie znalazłem. Musiałem wkładać kuleczki, i dokręcać dodatkową śrubą a i tak wszystko to się trzyma na słowo honoru.&lt;br /&gt;Ceny w sezonie zazwyczaj wzrastają o 30%, dlatego można się zastanowić nad kupnem roweru zimą, chociaż wybór wtedy jest mizerny. No ale jeżeli bywasz na Allegro, to można coś sensownego upolować. Polecam kupować rowery używane markowe, które możemy obejrzeć w sklepie i dopasować do dziecka. Niestety markowe rowery w sezonie osiągają ceny niewiele niższe od nowych. Np. Giant Animator 16 czali w sklepie kosztuje 450 zł a na Allegro ok. 320-380. Przy tak niewielkiej różnicy w cenie warto się zastanowić czy warto. Nowy rower jest na gwarancji (często 24 m-ce), ma nowe ogumienie, jest nasmarowany, nie wymaga regulacji, etc. Jeżeli kupimy rower używany to pewnie trzeba będzie niego trochę włożyć. Przegląd i smarowanie to ok. 50-80 zł jeżeli nic nie będzie wymieniane, opona to ok. 15-25 zł, dętka ok. 10 zł, siodełko (jeżeli jest zniszczone) &gt; 25 zł, rączki na kierownicę 10 zł, błotnik 10 zł. Warto zatem zastanowić się czy nie dać trochę więcej za nowy rower. Moje zdanie jest takie, że używane markowe rowery są trochę za drogie, no ale taki jest rynek. Udało mi się ostatnio kupić na Allegro rower BMX 16 cali za 180 zł z transportem, wygląda na zadbany i solidny. Jest to prawdopodobnie używany sprzęt z Holandii czy innego kraju UE. Są one zazwyczaj solidne i tanie, niestety ryzykujemy tym, że nie będzie do nich części (głównie suportu) Moimi spostrzeżeniami z eksploatacji tego roweru podzielę się wkrótce.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:78%;"&gt;źródło: http://www.dzieckowpodrozy.pl/&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/363719615140048925-6341829985293232620?l=rowery-info.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://rowery-info.blogspot.com/feeds/6341829985293232620/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=363719615140048925&amp;postID=6341829985293232620' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363719615140048925/posts/default/6341829985293232620'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363719615140048925/posts/default/6341829985293232620'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://rowery-info.blogspot.com/2007/09/jaki-rower-dla-dziecka.html' title='Jaki rower dla dziecka'/><author><name>dorotka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16792233747256300143</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_X0lYtlCojeg/RvlLMFQNC1I/AAAAAAAAABo/HEQ2fd9rkg8/s72-c/rower_yellow_bicycle_1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-363719615140048925.post-3344895998207483358</id><published>2007-09-11T10:07:00.000-07:00</published><updated>2007-09-11T10:08:32.523-07:00</updated><title type='text'>W czym na rower jesienią</title><content type='html'>&lt;p style="text-align: justify;"&gt;&lt;strong&gt;Ubrania rowerowe, bez względu na to jaka jest pogoda, powinno składać się z kilku warstw. Tej najbliżej ciała, czyli bielizny, środkowej - ocieplającej i zewnętrznej, która ma za zadanie ochraniać. Jesienią, kiedy padają deszcze, może też silnie wiać, ostatnia z warstw ma szczególne znaczenie.&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;&lt;strong&gt;Krótkie, długie?&lt;br /&gt;&lt;/strong&gt;Wśród rowerzystów zdania co do długich spodni są podzielone. Niektórzy uważają, że nawet przy zimowej aurze nie trzeba ich zakładać. A to, dlatego że jazda na rowerze silnie rozgrzewa mięśnie nóg. Strugi deszczu jednak wymuszają długie spodnie. Są one wykonane z podobnych materiałów, jak krótkie spodenki. Istotna jest domieszka lycry, która powoduje, że ściśle przylegają do ciała. Można kupić spodnie z odpowiednią wkładką, nazywaną pampersem, która przeciwdziała obtarciom skóry podczas jazdy, a także wchłania pot. &lt;/p&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;&lt;strong&gt;Coś ciepłego...&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;Na koszulkę najlepiej założyć w chłodniejsze dni bluzę z odpowiednią membraną oddychającą. Nie wystarczy zwykły i bardzo popularny polar, gdyż owszem jest to tkanina ciepła, ale za to bardzo przewiewna. Bluzy na rower nie mogą przepuszczać zimnego powietrza, ani też zatrzymywać ciepła, w czasie gdy rowerzysta właśnie zrobił sobie postój.&lt;/p&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;&lt;strong&gt;Coś od deszczu&lt;br /&gt;&lt;/strong&gt;Konieczna jest kurtka z tkaniny zarówno wodoodpornej jak i odprowadzającej wilgoć na zewnątrz. Przed zakupem warto przyjrzeć się czy będzie ona ściśle przylegać do ciała. To bardzo ważne, żeby uniknąć efektu "napompowania" kurtki powietrzem. Nie jest to, jak wiadomo, przyjemne i znacznie obniża komfort jazdy. Dlatego najlepiej jeśli okrycie ma gumki w pasie i wokół nadgarstków.&lt;br /&gt;Przy zakupie bluzy jak i kurtki trzeba pamiętać, by były one trochę dłuższe do tych przeznaczonych do codziennego użytku. A to, dlatego że pochylona do przodu osoba jadąca na rowerze nie może mieć odkrytej dolnej części pleców.&lt;/p&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;Przy słabej widoczności bardzo ważne są też elementy odblaskowe. W sklepach można kupić wiele gadżetów, które powodują, że rowerzysta jest widoczny z odległości kilkudziesięciu metrów. Najbardziej popularne, oprócz tradycyjnych odblasków, są opaski na nogawki spodni i jaskrawe smycze. &lt;/p&gt;&lt;p style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-size:78%;"&gt;az&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;span style="font-size:78%;"&gt;&lt;a href="http://www.fit.pl/"&gt;www.fit.pl&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/363719615140048925-3344895998207483358?l=rowery-info.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://rowery-info.blogspot.com/feeds/3344895998207483358/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=363719615140048925&amp;postID=3344895998207483358' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363719615140048925/posts/default/3344895998207483358'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363719615140048925/posts/default/3344895998207483358'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://rowery-info.blogspot.com/2007/09/w-czym-na-rower-jesieni.html' title='W czym na rower jesienią'/><author><name>dorotka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16792233747256300143</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-363719615140048925.post-8691563657448438561</id><published>2007-09-05T09:58:00.000-07:00</published><updated>2007-09-05T09:59:22.360-07:00</updated><title type='text'>Wyjmij rower z kieszeni</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="NewsTresc"&gt;&lt;p&gt;Czy nie byłoby pięknie, wyjść z domu, dojechać do ścieżki rowerowej i pomknąć 5km do pracy? Rower możnaby schować później pod własnym biurkiem i wyjąć za 8 godzin. Taki rower możesz mieć już teraz. Ścieżek nie ma jeszcze niestety w ofercie.&lt;/p&gt; &lt;p&gt;Takie ciekawe rozwiązanie zaproponowała firma A-bike. Na swoich stronach przekonuje, że ich produkt ma stać się produktem rewolucyjnym. Ten 5,5 kilogramowy niepozorny rowerek ma dać użytkownikom możliwość podbicia miejskiej przestrzeni. A-bike jest odpowiedziom na wprowadzany na zachodzie nowoczesny tryb życia. Władze krajów zachodnich chcą zachęcić swoich obywateli do ekologicznego transportu łączonego. Dzięki A-bike użytkownik będzie mógł dojechać do najbliższej stacji komunikacji miejskiej i zabrać swój rower ze sobą by pokonać ścieżką rowerową odległość dzieląca go od miejsca pracy. Dotychczas wymagałoby to pozostawienia swojego roweru na specjalnym parkingu.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;span class="NewsTresc"&gt;A-bike jest z pewnością krokiem we właściwym kierunku, lecz należy pamiętać, że jest to rower typowo miejski do poruszania się przede wszystkim po przygotowanych trasach (ścieżkach rowerowych), których w Polsce zwyczajnie brak lub są wykonane niezgodnie ze standardami (min. duże nierówności). Malutkie kółeczka A-bike nie poradzą sobie z wysokim krawężnikiem, a mogą być niebezpieczne spotkaniu z mniejszymi uskokami. Jeśli jednak potrzebujesz miniaturowego środka transportu na krótkie w miarę równe trasy ucieszy Cię wiadomość, że A-bike jest dostępny w Polsce.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;span class="NewsTresc"&gt;&lt;span style="font-size:78%;"&gt;źródło: http://www.wrower.pl/&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/363719615140048925-8691563657448438561?l=rowery-info.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://rowery-info.blogspot.com/feeds/8691563657448438561/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=363719615140048925&amp;postID=8691563657448438561' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363719615140048925/posts/default/8691563657448438561'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363719615140048925/posts/default/8691563657448438561'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://rowery-info.blogspot.com/2007/09/wyjmij-rower-z-kieszeni.html' title='Wyjmij rower z kieszeni'/><author><name>dorotka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16792233747256300143</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-363719615140048925.post-5396561526281224833</id><published>2007-09-02T13:57:00.000-07:00</published><updated>2007-09-02T13:58:25.856-07:00</updated><title type='text'>Rower - dobry przyjaciel</title><content type='html'>&lt;p style="text-align: justify;"&gt;Z rowerem jest jak z każdym pojazdem. Można wsiąść i jechać. Ale jakość jazdy zależy nie tylko od marki i rodzaju roweru, ale i od jego przygotowania.&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;Przyjemność jazdy na rowerze zależy w ogromnej mierze od klasy sprzętu, ale nawet najlepszy rower – kiedy rozregulowany – potrafi przysporzyć mnóstwo kłopotów. Podobnie rzecz ma się, gdy nie posiadamy wyposażenia potrzebnego do konkretnej aktywności lub warunków.&lt;/p&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://autofoto.pl/photos/autobiznes/picture8306.aspx" target="_blank"&gt;&lt;img style="width: 342px; height: 233px;" src="http://autofoto.pl/photos/autobiznes/images/8306/640x438.aspx" border="0" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;/p&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Serwis&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;Doświadczeni bikerzy oraz osoby mające pojęcie na temat osprzętu rowerowego naprawiają i regulują swoje rowery samodzielnie. Pamiętajmy jednak, że do serwisu potrzebne są, oprócz standardowych, także narzędzia specjalistyczne. Podstawowe klucze (większość połączeń w nowoczesnych rowerach można obsłużyć zestawem kluczyków imbusowych i, ewentualnie, kilkoma kluczami płaskimi/oczkowymi) i uniwersalne narzędzia nie zawsze wystarczają. Zdjęcie korby, odkręcenie konusów czy kasety bądź wolnobiegu wymagają specjalnych elementów. Można je nabyć, albo zdecydować się na serwis. Na oddanie roweru do specjalistycznego serwisu powinny zdecydować się też osoby, które nie poradzą sobie z regulacjami sprzętu, nie są w stanie podołać samodzielnemu doborowi części zamiennych itp.&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;To, jak wiele zależy od właściwej regulacji roweru, jesteśmy w stanie docenić po odbiorze sprzętu z serwisu. Okazuje się, że „gubiące się” przerzutki nagle stają się precyzyjne, łańcuch przestaje przeskakiwać na kasecie i ocierać o prowadnik, skrzypiące „spowalniacze” stają się pełnowartościowymi hamulcami, strzelająca sztyca cichnie, a krzywe koła zaczynają toczyć się jak po maśle. Pamiętajmy też, że rowery stają się coraz bardziej nowoczesne. Nie dotyczy to tylko coraz bardziej zaawansowanych napędów, ale także innych elementów. Hydrauliczne hamulce tarczowe, czy widelce amortyzowane to urządzenia dość skomplikowane i wymagające fachowej obsługi. Nie chodzi tu tylko o samą konstrukcję elementu czy jego regulację, ale także o elementy eksploatacyjne – uszczelnienia czy płyny hydrauliczne. Należy też pamiętać o wymogach „gwarancyjnych” – to tyczy się nowych rowerów oraz nowych części.&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Dodatki niezbędne&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;Dzwonek i oświetlenie – to podstawowe elementy wyposażenia roweru wymagane Prawem o ruchu drogowym. Niektóre rowery, zwłaszcza turystyczne, miejskie i uniwersalne, często są już fabrycznie wyposażone w te elementy. Rowery o charakterze sportowym (MTB, krosowe czy szosowe) najczęściej nie. Nawet nie przewidując dalekich tras warto wyposażyć się w światełka. Rynek oferuje tak szeroką gamę wyrobów, że każdy znajdzie coś dla siebie. Nawet zwolennicy czystości formy i minimalizacji masy znajdą dyskretne i malutkie światełka. Podobnie rzecz ma się z dzwonkiem; to nie wstyd użyć go na ścieżce rowerowej, a malutkie zgrabne elementy o kolorze dopasowanym do barw mostka czy kierownicy nie zepsują wyglądu roweru. Warto też zaznaczyć, że nowoczesne światła diodowe są bardzo oszczędne i wydajne. Na komplecie dwóch baterii AAA przyzwoitej jakości, przy świetle pulsacyjnym można jeździć przez ok. 150 godzin. Komplet tanich lampek diodowych to koszt 20-30 zł, ale warto wydać 60-80 zł na markowe, trwałe i dobrze uszczelnione elementy, które wydajnie będą pracować przynajmniej kilka lat. Rowery turystyczne (o ile nie są wyposażone seryjnie) można wyposażać w oświetlenie zasilane rowerem – przez prądnice zewnętrzne, albo umieszczone w piastach kół. Fanom szybkiej jazdy nocnej w terenie rynek oferuje bardzo silne oświetlenie halogenowe bądź diodowe HID zasilane z baterii dużych akumulatorów.&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;Stosowanie oświetlenia ma wiele pozytywnych aspektów. Po pierwsze, poprawiamy bezpieczeństwo swoje i innych uczestników ruchu. Nie musimy się też stresować koniecznością powrotu przed zmierzchem. Nie bez znaczenia jest świadomość postępowania zgodnego z prawem. W przypadku dzieci oświetlenie rowerowe może mieć korzystny efekt wychowawczy.&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Bezpieczeństwo ponad wszystko&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;Jazda na rowerze w sposób naturalny wiąże się z ryzykiem urazów spowodowanych przez upadki bądź kolizje. Stosowanie elementów ochronnych zmniejsza konsekwencje zdarzeń. Oczywiście nie polecamy osobom dojeżdżającym rowerem do pracy bądź korzystającym z rowerów turystycznie wyposażania się w pełne zbroje zjazdowe i kaski full-face. Jednak lekki i przewiewny kask (szosowy, MTB czy uniwersalny) pozwoli czuć się na rowerze pewniej w każdych warunkach – na ścieżce rowerowej, leśnej dróżce czy na ulicy. O ile dorośli sami decydują, co jest dla nic dobre i wygodne i do stosowania kasku nie można nikogo przymusić, o tyle w przypadku dzieci warto wymagać bezwzględnego stosowania ochrony głowy. Tani kask to koszt 20-30 zł, przyzwoity wyrób nabędziemy w cenie poniżej 100 zł.&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Zabezpieczenia&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;Kradzież roweru to nie tylko strata finansowa, ale często także zburzenie planów wakacyjnych czy utrudnienie codziennej komunikacji. Dlatego, obok oświetlenia i kasku, zabezpieczenie przeciwkradzieżowe należy do najważniejszych elementów wyposażenia rowerzysty. W tym przypadku nie ma kompromisów. Zabezpieczenia linkowe nie są żadnym zabezpieczeniem. Najwłaściwsze to elementy szeklowe, zwane też U-lockami. Powinny być wykonane z obrobionej cieplnie stali, żeby uniemożliwić przecięcie narzędziami ręcznymi, ich pałąk powinien mieć możliwie dużą średnicę/grubość (min. 12 mm, ale wskazane są grubsze), zamek musi być trudny do rozwiercenia i otwarcia wytrychem (nie powinien być np. typu rurkowego) i powinien blokować obydwa ramiona szekli. Dobrym rozwiązaniem są też wysokiej jakości łańcuchy, jednak są ok. dwukrotnie cięższe i droższe od porównywalnych U-locków. Przyzwoite zabezpieczenie nabędziemy za ok. 70-100 zł, dobre za 150-200 zł, najwyższej jakości ok. 350 zł. Warto też wspomnieć, że na im dłuższy czas pozostawiamy rower bez opieki, tym większe ryzyko kradzieży. Każde zabezpieczenie jest do sforsowania, tylko wymaga czasu i narzędzi. Na kradzież bardziej są też narażone atrakcyjne rowery MTB, krosowe czy trekingowe. Mniejszym „wzięciem” cieszą się starsze rowery, mieszczuchy i inne „kundelki”; dlatego planując rower typowo komunikacyjny – miejski, nie warto nabywać kosmicznego sprzętu MTB. Ponadto w rowerach sportowych, dla łatwości i szybkości obsługi, wiele elementów osprzętu jest łatwo demontowalna bez użycia narzędzi (np. koła, siodło, łańcuch). W rowerach typowo miejskich lepiej sprawdzają się klasyczne mocowania śrubowe. Łupem złodziei padają też elementy osprzętu: oświetlenie, sakwy, kosze, torebki.&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Na deszcz idzie...&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;Jeśli zamierzamy jeździć bez względu na warunki atmosferyczne bądź wyruszamy w dalsze trasy, warto zastanowić się nad zainstalowaniem w rowerze błotników. W rowerach sportowych (MTB i szosowych) może to być utrudnione z racji braku mocowań i miejsca w ramie, ale rynek daje sobie i z tym radę. W rowerach o bardziej rekreacyjnym charakterze zwykle występują błotniki, albo przynajmniej istnieją techniczne możliwości ich zastosowania. Także i tej materii rynek oferuje wiele możliwości. Dotyczy to kształtu błotników, sposobu montażu, materiałów, jak i cen. Jeśli mamy wątpliwości odnośnie wybory właściwego rozwiązania warto skonsultować się z przyzwoitym serwisem.&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Bagaże&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;Zwykle na każdy wyjazd rowerowy czy trasę po mieście zabieramy jakieś potrzebne przedmioty. Każdy rowerzysta powinien wyposażyć się w kilka podstawowych elementów. Należy mieć ze sobą sprawną, i odpowiednią do rodzaju wentyli, pompkę, zapasową dętkę, zestaw naprawczy (łątki, klej, papier ścierny i dwie łyżki do opon), komplet podstawowych kluczy, skuwacz do łańcucha lub spinkę łańcucha. Te elementy zmieszczą się do małej torebki podsiodłowej lub trójkątnej torebki na ramę. Do transportu miejskiego (np. na zakupy) bardzo przydaje się kosz na kierownicy lub bagażniku. Do turystyki niezbędnym urządzeniem jest bagażnik i sakwy. Trzeba pamiętać, że system mocowania sakw rowerowych musi być kompatybilny z bagażnikiem. Przyzwoity bagażnik kosztuje 40-90 zł, sakwy sporo więcej. W razie rekreacyjnej jazdy po dobrych nawierzchniach z niewielkim obciążeniem wystarczają zwykle tanie produkty (do 100 zł), jednak na wyprawy lub do ciężkich bagaży potrzebne są mocne i niezawodne, solidnie mocowane sakwy. Profesjonalne wyroby (np. Ortlieb) są bardzo drogie, ale za ok. połowę tej kwoty można nabyć solidne polskie sakwy Crosso. Gdy wozimy dużo i ciężko, należy rozłożyć bagaże na przód i tył roweru (przedni bagażnik i sakwy typu „low rider”) dla poprawy stabilności jazdy. Sportowcy na niedługie wyjazdy mogą wyposażyć się w niewielki plecak rowerowy (do 30 l) wyposażony w system „hydro” pozwalający nawadniać się podczas jazdy. Klasycznym rozwiązaniem jest natomiast bidon. Opcją dla lekkich bagaży dla rowerów sportowych (bez możliwości mocowania klasycznych bagażników) jest bagażnik mocowany na sztycę lub rurę podsiodłową roweru.&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Pedały i buty&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;Jak ważne w każdej aktywności ruchowej i sporcie jest obuwie, wie każdy. W przypadku jazdy na rowerze na początek wystarczy sportowe obuwie ogólnego przeznaczenia, z możliwie twardą, ale przyczepną podeszwą. Jeśli już jednak zasmakujemy w kolarstwie, możemy zrobić poważny krok naprzód i bardziej zdecydowanie związać się z rowerem. Chodzi oczywiście o pedały zatrzaskowe. O ile dawniej dla większej wydajności pedałowania stosowano tzw. noski, o tyle dziś pedały zatrzaskowe stały się na tyle tanie i łatwo dostępne, że niemal całkowicie wyparły starsze rozwiązanie. Istnieje przynajmniej kilka systemów pedałów zatrzaskowych, ale najbardziej rozpowszechniony wydaje się SPD firmy Shimano oraz jego mutacje i pochodne innych firm. Za bardziej elitarne uważane są niekiedy systemy Time czy Crank Brothers; swoje systemy mają też pedały szosowe. Wybór konkretnego rozwiązania zależy od osobistych preferencji i nie bardzo mamy tu miejsce, by się na ten temat rozpisywać. &lt;/p&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;Najtańsze pedały SPD można nabyć w cenie 50-90 zł, jednak potrzebne jest do nich specjalistyczne obuwie. W podeszwie buta musi być miejsce na przytwierdzenie tzw. bloku, czyli elementu wchodzącego w zatrzask pedału. Dla jakości pracy ważne jest nie tylko rozwiązanie konstrukcyjne pedału (łatwość wpinania i wypinania, zakres regulacji napięcia sprężyn, liczba możliwości wpięcia – jednostronne, dwustronne, czterostronne, czy luz buta w zatrzasku, itp.), ale i właściwe umiejscowienie bloku w podeszwie. Buty można podzielić na szosowe, rekreacyjne, MTB i specjalistyczne. Na początek warto polecić wygodne i niezbyt sztywne buty rekreacyjne, w których da się też łatwo chodzić. Z czasem można dokonać bardziej specjalistycznych wyborów. Systemy wywodzące się z zastosowań MTB można z powodzeniem stosować także w turystyce. Do turystyki i rekreacyjnych zastosowań nadają się też dobrze pedały uniwersalne platformowo-zatrzaskowe, ewentualnie pedały zatrzaskowe z „awaryjną” platformą wpinaną w zatrzask i umożliwiającą pedałowanie w obuwiu standardowym. Pewnym i tanim wyjściem jest też zastosowanie tzw. półnosków w połączeniu z pedałami platformowymi. Pedały szosowe różnych systemów mają w zasadzie jedynie zastosowanie w kolarstwie szosowym.&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;span style="font-size:78%;"&gt;&lt;b&gt;AutoBiznes/AutoBit, (TK)&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/363719615140048925-5396561526281224833?l=rowery-info.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://rowery-info.blogspot.com/feeds/5396561526281224833/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=363719615140048925&amp;postID=5396561526281224833' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363719615140048925/posts/default/5396561526281224833'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363719615140048925/posts/default/5396561526281224833'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://rowery-info.blogspot.com/2007/09/rower-dobry-przyjaciel.html' title='Rower - dobry przyjaciel'/><author><name>dorotka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16792233747256300143</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-363719615140048925.post-2470037616596626310</id><published>2007-09-01T07:36:00.000-07:00</published><updated>2007-09-01T07:38:37.782-07:00</updated><title type='text'>Tuning: Zabawy z Duro</title><content type='html'>&lt;p align="justify"&gt;Popularność &lt;b&gt;Duro&lt;/b&gt;, zwłaszcza wśród przeróżnej maści zapaleńców młodego pokolenia jest niekwestionowana. Dlaczego? Pytanie niemal retoryczne. Cena tego sztućca w konfrontacji z suchymi danymi technicznymi, jakie podaje producent jest wręcz śmieszna. Bo oto za niewiele ponad 400 PLN otrzymujemy: 130 mm skoku, golenie o średnicy 32 mm i tłumienie olejowe. W podobnym przedziale cenowym konkurencja nie istnieje. &lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;Przed zakupem tego amortyzatora wykazywałem wysoką podejrzliwość przetrząsając Internet w poszukiwaniu rzetelnej krytyki pod jego adresem. Ogólnie było nieźle, a wniosek jaki się wyłaniał z informacyjnego szumu jeden: za tą cenę nic lepszego nie dostaniesz. Klamka zapadła, zamontowałem Suntura. Pierwsze wrażenia jak najbardziej pozytywne. W porównaniu do poprzednika jest strasznie wielki i pozwala snuć przypuszczenia o jego solidności. Jak zwykle bezpośrednio po zakupie działa sprytny mechanizm psychologiczny, który powoduje, że za nic w świecie nie podważymy racjonalności swojego zakupu. &lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;Z czasem jednak przestałem się oszukiwać: &lt;b&gt;Duro&lt;/b&gt; nie radził sobie z małymi i średnimi nierównościami w zadowalający sposób, zwłaszcza z tymi, które szybko następowały po sobie. Doszedłem do wniosku, że amor jest przetłumiony. Zacząłem więc kombinować z gęstością oleju tak aby powrót był szybszy. Jest lepiej, ale mimo wszystko jako turysta nie jestem do końca usatysfakcjonowany. Przyszedł w końcu czas na eksperymenty z sercem widelca, czyli sprężyną i znajdującym się w jej środku elastomerem. Wyjmuję oryginał i wkładam odpowiednio skróconą i zakończoną sprężynę z amortyzatora motocyklowego.&lt;/p&gt;Czuję różnicę, amor stał się „żywszy”, przyjemnie wybiera średnie i duże nierówności. Bardzo ładnie zachowuje się także po skokach. Ale... właśnie ciągle jest jakieś ale. Chciałbym, aby amortyzator w moim rowerze wybierał nawet najdrobniejszy pył, póki co do tego jeszcze daleko.&lt;br /&gt;&lt;p align="justify"&gt;Połechtany częściowym sukcesem nie rezygnuje z dalszych eksperymentów. Postanawiam w miejsce jednej sprężyny włożyć do amortyzatora szaszłyk składający się ze sprężyn różnej twardości. Celem takiego zabiegu jest zmiana liniowej charakterystyki ugięcia na progresywną. W praktyce objawia się to tym, że za wybieranie małych nierówności odpowiedzialne są sprężyny miękkie, sprężyna twarda zaczyna działać w momencie, gdy w grę wchodzą poważniejsze wertepy. Takie właściwości szczególnie pożądane są w jeździe górskimi szlakami, niewielkie kamienie i korzenie połyka zupełnie bezproblemowo. W tym miejscu należy jednak wspomnieć o negatywnym zjawisku dość dużego „zapadania” się amortyzatora przy hamowaniu, szczególnie na stromych zjazdach. Jest to cena, jaką trzeba zapłacić za komfort. Miękkie sprężyny zastosowane do tuningu pochodziły z zaworów silnikowych z samochodu ciężarowego. Ich najwyższa jakość nie powinna podlegać jakiejkolwiek dyskusji, gdyż stworzone zostały do pracy w najtrudniejszych warunkach. Podczas swojego żywota sprężyny w zaworze silnikowym uginają się nieporównywalnie więcej razy niż amor najbardziej nawet hardkorowego bikera. &lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;W wyniku kilkumiesięcznych eksperymentów z różnymi zestawami sprężyn, skomponowałem trzy wersje twardości, nazwałem je: hard, soft i super soft. Pierwsza z nich doskonale nadaje się do dirtu, streetu oraz enduro o sportowym zacięciu. Sofciki natomiast będą się sprawdzać na górskich szlakach, w tzw. enduro adventure itp.&lt;br /&gt;Jeszcze jedna bardzo ważna sprawa. Tuning ten nie ograniczał się do wymiany sprężyn, choć to było jego istotą. Rezygnacja z elastomeru oraz nieco inne średnice sprężyn wymusiły daleko idącą ingerencję w budowę amortyzatora. Mianowicie zostały wykonane dwa metalowe elementy, na których opiera się sprężyna umieszczona w goleni amortyzatora. Ich odpowiedniki w oryginale wykonane były z tworzywa – polimeru. Taka zamiana spowodowała nieznaczny wzrost masy (o jakieś 6-8 gram).&lt;br /&gt;W celu zbadania charakterystyki ugięcia poszczególnych wersji amortyzatora zbudowałem specjalny przyrząd. Siłę nacisku podaję w kilogramach, chcąc uzyskać wynik w newtonach wystarczy pomnożyć wartość kilogramów przez 9,81. &lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;Tuning na bazie sprężyn z zaworów silnikowych może znaleźć także zastosowanie w innych amortyzatorach. Zasadniczo są one bardzo miękkie i mogą stanowić medium ściskane odpowiedzialne za „wybieranie” małych i średnich nierówności, ale wówczas musi być też miejsce dla sprężyny twardej, która pochłonie większe wertepy – tak jak w przypadku Duro. Godne polecenia jest też zastosowanie ich w amortyzatorach przeznaczonych dla lekkich osób jeżdżących mało agresywnie. Często tanie widelce zestrojone są w taki sposób, że spokojny biker nie jest w stanie wykorzystać całego skoku, a regulacja nie pozwala na duże pole manewru. Udało mi się dokonać ciekawej przeróbki starego Rock Shocka Jett, gdzie zamiast oryginalnego elastomeru użyłem włożonych do obydwu goleni sprężyn z silnika poczciwego „maluszka”. Efekt to bardzo czuły widelec na małe i średnie nierówności, doskonały np.: na szutrowe trasy. Idealny dla pań bez sportowych ambicji.&lt;br /&gt;Możliwości w dostosowaniu fabrycznych amortyzatorów do indywidualnych potrzeb tym sposobem jest wiele. Trzeba jednak dysponować pewnym „warsztatem umiejętności” i niezbędnymi narzędziami, między innymi do skracania i odpowiedniego zakańczania sprężyn. Choć nie zawsze jest to konieczne. Z oczywistych względów trzeba baczyć na średnicę sprężyn i to czy włożone do goleni będą miały w jej dole odpowiednie oparcie. Pamiętajmy też, że z chwilą ingerencji w budowę widelca możemy pożegnać się z gwarancją, ale zwłaszcza w przypadku starych amortyzatorów warto podjąć próbę, ale do każdej przeróbki trzeba podejść indywidualnie i z świadomością potrzeb użytkownika. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;b&gt;Wykres: charakterystyki ugięcia poszczególnych wersji amortyzatora.&lt;/b&gt;   &lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;!--IMAGES--&gt;&lt;a href="http://www.rower.com/images/bb_l/9212.jpg" target="MagWindow" onclick="OpenMagWindow(600,362,'foto')"&gt;&lt;img style="width: 521px; height: 313px;" src="http://www.rower.com/images/bb_s/9212.jpg" alt="foto" align="left" border="0" hspace="10" vspace="7" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;!--END_IMAGES--&gt;&lt;br /&gt;              &lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;&lt;i&gt;Powyższy wykres pokazuje jak bardzo różnią się twardością poszczególne wersje Duro i w jakim zakresie skoku te różnice są największe. Przykładowo: aby amortyzator w wersji „hard” ugiął się 6 cm potrzebne jest obciążenie prawie 100 kg. Ta sama wartość ugięcia w wersji najmiększej („super soft”) osiągana jest przy nacisku niemal o połowę mniejszym, bo około 60 kg.&lt;/i&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;&lt;i&gt;T&lt;/i&gt;&lt;i&gt;eskt: Tomasz Dębiec&lt;/i&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;&lt;span style="font-size:78%;"&gt;źródło: rower.com&lt;/span&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;  &lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/363719615140048925-2470037616596626310?l=rowery-info.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://rowery-info.blogspot.com/feeds/2470037616596626310/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=363719615140048925&amp;postID=2470037616596626310' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363719615140048925/posts/default/2470037616596626310'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363719615140048925/posts/default/2470037616596626310'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://rowery-info.blogspot.com/2007/09/tuning-zabawy-z-duro.html' title='Tuning: Zabawy z Duro'/><author><name>dorotka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16792233747256300143</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-363719615140048925.post-2880888539860556828</id><published>2007-08-29T12:13:00.001-07:00</published><updated>2007-08-29T12:13:35.372-07:00</updated><title type='text'>Dieta rowerzysty</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Najważniejsze w diecie rowerowej jest śniadanie, to ono bowiem musi nam dostarczyć energii na niemal połowę dnia intensywnego wysiłku. Pozostałe posiłki muszą zaś być tak skomponowane, by uzupełniały niezbędne składniki, ale i nie obciążały żołądka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Śniadanie&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Powinno być dość obfite, ale niezbyt ciężkie. Świetnym posiłkiem jest porcja musli z mlekiem, do tego kakao lub herbata. Jeśli nie potrafimy się obejść bez kawy - to trudno, lepiej jednak jej unikać. Znacznie lepsze są herbaty ziołowe albo soki owocowe. Ważne, by posiłek był jak najbardziej energetyczny. Po kanapkach z serem czy wędliną i pomidorem, warto zjeść jeszcze jakiś owoc - jabłko lub banana i jogurt.&lt;br /&gt;Drugie śniadanie&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Powinno składać się z kanapek, owoców, warzyw i soków. Kolarze na Tour de Pologne zabierają bułki z dżemem i z miodem. Można dołożyć do tego plaster ananasa, który jest bardzo energetyczny. Warto też zabrać ze sobą czekoladę, która dostarczy nam energii. Przygotowując w podróż kanapki, starajmy się unikać wędlin. W upale bardzo szybko tracą świeżość. Znacznie lepiej zjeść bułkę z pomidorem czy ogórkiem, a w drogę zabrać owoce.&lt;br /&gt;Pamiętajmy również o tym, aby nie wsiadać na rower bezpośrednio po obfitym posiłku. Trzeba odczekać co najmniej półtorej godziny. Latem w ogóle lepiej przestawić się na lżejszą dietę. Dzięki temu łatwiej nam będzie podczas upałów zachować dobre samopoczucie i kondycję.&lt;br /&gt;Doskonałe są warzywa i owoce. Zawierają mnóstwo soli mineralnych i witamin w naturalnej postaci. Dostarczają one takich mikroelementów jak potas, sód, wapń, fosfor, żelazo, mangan i jod. Dla nas największe znaczenie ma potas i wapń, które odpowiedzialne są za utrzymanie równowagi kwasowo-zasadowej w organiźmie. Warzywa i owoce są także ważnym źródłem witaminy C, karotenu i witamin z grupy B oraz błonnika pokarmowego. Poza tym większość owoców i warzyw składa się w 90 procentach z wody, dzięki czemu doskonale gaszą pragnienie. Warzywa, które dostarczają nam witaminy C, to przede wszystkim warzywa tzw. kapustne, czyli: kapusta biała, świeża i kiszona, włoska, czerwona, brukselka, kalarepa i kalafiory oraz pomidory i chrzan. Natomiast buraki, cebula, pory, pietruszka, ogórki, rzodkiewki i kabaczki są cennym źródłem soli mineralnych i błonnika pokarmowego, który ułatwia trawienie. Nie gotowane warzywa zachowują wszystkie składniki odżywcze w nie zmienionej ilości i postaci, a więc są najzdrowsze.&lt;br /&gt;Obiad&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zatrzymując się na niego po drodze, wybierajmy dania składające się raczej z chudego mięsa - doskonały jest drób lub ryby. I unikajmy podejrzanych budek serwujących fast food. Takie posiłki służą tylko do zapychania żołądka, nie dostarczają zaś energii.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:78%;"&gt; źródło:http://www.fit.pl/sporttozdrowie/dieta_rowerowa,38,12,12,789,808,0,0,0.html&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/363719615140048925-2880888539860556828?l=rowery-info.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://rowery-info.blogspot.com/feeds/2880888539860556828/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=363719615140048925&amp;postID=2880888539860556828' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363719615140048925/posts/default/2880888539860556828'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363719615140048925/posts/default/2880888539860556828'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://rowery-info.blogspot.com/2007/08/dieta-rowerzysty.html' title='Dieta rowerzysty'/><author><name>dorotka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16792233747256300143</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-363719615140048925.post-3319746493014276672</id><published>2007-08-24T13:42:00.000-07:00</published><updated>2007-08-24T13:43:19.583-07:00</updated><title type='text'>Strój rowerzysty</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Strój rowerzysty musi być wygodny i bezpieczny. Najważniejszym jego elementem jest kask, chroniący przy ewentualnym wypadku najwrażliwszą część ciała - głowę. Kask powinien być lekki i wewnątrz wyściełany. Ważne jest, by miał szczeliny wentylacyjne. Powinien być też idealnie dopasowany, by się nie zsuwał i nie utrudniał widoczności. Za kaski zapłacimy od 120 do 580 zł. Na lato idealne dla rowerzysty są krótkie spodenki (przed kolano) ściśle przylegające, pozbawione szwów. Niektóre mają wyścielony tył, co jest bardzo wygodne przy długiej jeździe. Za krótkie spodenki trzeba zapłacić od 90 do 300 zł. Na chłodniejsze dni polecane są leginsy lub długie spodnie - cena od 140 do 290 zł. Górną część stroju stanowi koszulka z krótkim rękawem, koniecznie wykonana z tkaniny higroskopijnej, aby dobrze wchłaniała pot. Musi być przewiewna i dość długa, tak by zakrywała dolną część pleców. Specjalne koszulki kolarskie mają kilka kieszeni, w których można wozić np. mapę, drobne narzędzia czy coś do jedzenia. Za koszulki zapłacimy od 50 do 300 zł. Przy gorszej pogodzie odpowiednia jest bluza z długim rękawem i kurtka, chroniąca przed wiatrem i przed zimnem, ale niezbyt luźna, by nie trzepotała podczas szybkiej jazdy. Taką kurtkę (cena ok. 400 zł) należy bezwzględnie zabierać ze sobą na wielogodzinne wycieczki, gdyż zmiana pogody może nas czasem zaskoczyć. By być przygotowanym na każde warunki, najlepiej na przejażdżkę ubrać się w kilka cienkich warstw i w razie potrzeby je zdejmować.&lt;br /&gt;Jeśli chodzi o buty właściwie wystarczą zwykłe adidasy, ale trzeba koniecznie zakładać takie, które są lekkie i mają grubą podeszwę by nie czuć bólu podczas pedałowania. Rękawiczki rowerzysty są pięciopalczaste, ale bez czubków, że wzmocnieniami po wewnętrznej stronie. Zapobiegają obtarciom i sprawiają, że ręce nie ślizgają się i pewnie trzymają kierownicę. Na rękawiczki trzeba przeznaczyć od 25 do 78 zł. Sprzęt uzupełniają gogle, które chronią oczy przed piaskiem, błotem, owadami i słońcem. Profesjonalne gogle to koszt 350 zł. Tańsze są uniwersalne okulary sportowe - 50-250 zł.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:78%;"&gt;&lt;br /&gt;źródło: http://www.fit.pl/sporttozdrowie/rower,33,12,12,789,0,0,0,0.html&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/363719615140048925-3319746493014276672?l=rowery-info.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://rowery-info.blogspot.com/feeds/3319746493014276672/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=363719615140048925&amp;postID=3319746493014276672' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363719615140048925/posts/default/3319746493014276672'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363719615140048925/posts/default/3319746493014276672'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://rowery-info.blogspot.com/2007/08/strj-rowerzysty.html' title='Strój rowerzysty'/><author><name>dorotka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16792233747256300143</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-363719615140048925.post-1537813420378313730</id><published>2007-08-21T02:14:00.000-07:00</published><updated>2008-12-09T10:53:47.615-08:00</updated><title type='text'>Kaski rowerowe</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_X0lYtlCojeg/RsqtYCWXACI/AAAAAAAAAAw/TO9tqgygvAc/s1600-h/BH-SXC.4.gif"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 138px; height: 138px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_X0lYtlCojeg/RsqtYCWXACI/AAAAAAAAAAw/TO9tqgygvAc/s200/BH-SXC.4.gif" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5101080156409626658" border="0" /&gt;&lt;/a&gt; Dla własnego bezpieczeństwa zakładaj kask nawet na krótkie jazdy po mieście&lt;br /&gt;Zanim kupisz kask, sprawdź:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;* do jakiego rodzaju turystyki przeznaczony jest dany model (jazda miejska, szosowa, MTB),&lt;br /&gt;* czy ma odpowiedni zakres regulacji oraz wygodne mocowania,&lt;br /&gt;* ile ma otworów wentylacyjnych (im więcej, tym lepiej),&lt;br /&gt;* ile waży (im mniej, tym lepiej),&lt;br /&gt;* czy ma dodatki poprawiające bezpieczeństwo. (odblaski, odpinane daszki).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Możemy wybrać kask sportowy, uniwesalny i dziecięcy.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:78%;"&gt;źródło:http://www.podroze.pl/podstrony/kaski-rowerowe---wlos-z-glowy-nie-spadnie,8589_10213.htm&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/363719615140048925-1537813420378313730?l=rowery-info.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://rowery-info.blogspot.com/feeds/1537813420378313730/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=363719615140048925&amp;postID=1537813420378313730' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363719615140048925/posts/default/1537813420378313730'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363719615140048925/posts/default/1537813420378313730'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://rowery-info.blogspot.com/2007/08/kaski-rowerowe.html' title='Kaski rowerowe'/><author><name>dorotka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16792233747256300143</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_X0lYtlCojeg/RsqtYCWXACI/AAAAAAAAAAw/TO9tqgygvAc/s72-c/BH-SXC.4.gif' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-363719615140048925.post-4731946101318373241</id><published>2007-08-19T04:08:00.000-07:00</published><updated>2007-08-19T04:10:47.410-07:00</updated><title type='text'>Liczniki rowerowe</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://www.probikes.pl/img/itm/med/318.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 0pt 10px 10px; float: right; cursor: pointer; width: 200px;" src="http://www.probikes.pl/img/itm/med/318.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt; Kilka lat temu widok cyfrowego licznika na rowerze budził powszechny zachwyt, obecnie jest on jednym z podstawowych dodatków do roweru. Na rynku dostępna jest szeroka gama modeli od najprostszych za 20 zł do współpracujących z komputerem, podających wysokość, temperaturę, tętno i kadencję za ponad 700zł. Z roku na rok wybór jest coraz większy - zamieściliśmy&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podstawowe (najtańsze modele liczników posiadają pomiar:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; * prędkości chwilowej&lt;br /&gt; * dystansu wycieczki&lt;br /&gt; * czasu aktywnej jazdy (stoper z funkcją auto start/stop)&lt;br /&gt; * dystansu całkowitego&lt;br /&gt; * średniej prędkości wycieczki&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Lepsze mają dodatkowo:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; * maksymalną prędkość&lt;br /&gt; * zegarek&lt;br /&gt; * termometr&lt;br /&gt; * wskaźnik różnicy między prędkością chwilową a średnią&lt;br /&gt; * możliwość używania licznika w dwóch rowerach o różnych rozmiarach kół&lt;br /&gt; * bezprzewodowy czujnik&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najlepsze modele z kolei są wyposażone w:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; * pomiar kadencji&lt;br /&gt; * pomiar tętna + dodatkowe funkcje&lt;br /&gt; * wysokościomierz + dodatkowe funkcje&lt;br /&gt; * możliwość podłączenia do komputera i analizę danych w programie&lt;br /&gt; * pomiar zużycia kalorii&lt;br /&gt; * dublowanie wszystkich funkcji dla drugiego roweru&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:78%;"&gt;źródło: http://www.wrower.pl/sprzet/liczniki/liczniki.php&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/363719615140048925-4731946101318373241?l=rowery-info.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://rowery-info.blogspot.com/feeds/4731946101318373241/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=363719615140048925&amp;postID=4731946101318373241' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363719615140048925/posts/default/4731946101318373241'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363719615140048925/posts/default/4731946101318373241'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://rowery-info.blogspot.com/2007/08/liczniki-rowerowe.html' title='Liczniki rowerowe'/><author><name>dorotka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16792233747256300143</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-363719615140048925.post-9136719174994016576</id><published>2007-08-16T04:45:00.000-07:00</published><updated>2007-08-16T04:51:24.742-07:00</updated><title type='text'>Oświetlenie roweru</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://www.speedoshop.pl/moje_zdjecia/KompletLampekLed1.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 200px;" src="http://www.speedoshop.pl/moje_zdjecia/KompletLampekLed1.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt; Niezdecydowanych, którzy wciąż wahają się czy wyposażyć swój rower w komplet świateł niech przekona fakt, że za ich brak możemy zostać potraktowani w każdej chwili mandatem. W myśl Rozporządzenia Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej z dnia 1 kwietnia 1999 r. każdy rower musi bowiem posiadać następujące elementy:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;  1. jedno światło przednie białe lub żółte - czyli np lampka przednia na baterie, lub dynamo, również lampka diodowa żółta, ale świecąca ciągłym światłem (nie może mrugać)&lt;br /&gt;  2. jedno światło tylne czerwone, odblaskowe&lt;br /&gt;  3. jedno światło tylne czerwone, które może być migające - czyli mogą to być popularne „mrugacze” diodowe&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tyle mówi prawo. Skupmy się jednak na praktyce.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Odblaski&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Odblaski należące do oświetlenia biernego powinny być widoczne przy oświetleniu ich przez pojazdy światłami mijania z odległości 150 m.&lt;br /&gt;Rower mus obowiązkowo posiadać tylny czerwony odblask. Zazwyczaj są one w wyposażeniu standardowym roweru, jeśli nie – za parę złotych można kupić je w każdym sklepie rowerowym. Dla podniesienia własnego bezpieczeństwa warto nalepić z tyłu na stałe elementy roweru – np. tylne widełki, sztycę podsiodłową, błotniki – czerwona odblaskową folię, która kupimy w lepszych sklepach papierniczych lub w firmach zajmujących się plotowaniem i wycinaniem bannerów reklamowych. Koszt – dosłownie parę złotych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; font-weight: bold;"&gt;Przedni – biały odblask&lt;/span&gt;, nie jest już obowiązkowy, ale z pewnością jego zamocowanie polepszy naszą widoczność na drodze. Dodatkowa funkcją przedniego odblasku mocowanego na wysięgniku pod trójkątem linki biegnącej bezpośrednio do szczęk hamulcowych (w przypadku oczywiście hamulców V-brake i cantilever) jest zabezpieczenie przed opadnięciem linki na oponę w przypadku jej zerwania. Podobnie jak w przypadku tyłu roweru – i tutaj możemy przykleić – np. do przednich widełkach białą odblaskowa folię.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dzięki przykręcanym między szprychami koła pomarańczowym światełkom odblaskowym będziemy widoczni w świetle reflektorów samochodów nadjeżdżających z boku. Podobną funkcję spełnia odblaskowy biały pasek na niektórych oponach – zazwyczaj w rowerach trekkingowych i miejskich.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;We własnym zakresie możemy małe - 1cm x 2 cm - kawałki folii odblaskowej nalepić na co 3-5 szprychę – dzięki temu po zmroku będziemy wręcz porażali feerią świetlną z boku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Fabrycznie montowane w wielu modelach rowerów odblaski na pedałach to doskonały pomysł – dzięki ciągłemu ruchowi nóg rowerzysty, kierowcy dostają bardzo wyraźny sygnał że mają przed sobą rowerzystę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Lampy przednie&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oświetlenie przednie ma dwie funkcje –zapewnić widoczność dla innych uczestników ruchu na drodze, oraz zapewnić oświetlenie drogi przed rowerem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Lampki przednie ze względu rodzaj użytego źródła światła możemy podzielić na:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; font-style: italic;"&gt;    * Żarowe&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;         o wolframowe (klasyczna żarówka)&lt;br /&gt;         o kryptonowe&lt;br /&gt;         o halogenowe&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; font-style: italic;"&gt;    * Diodowe &lt;/span&gt;(półprzewodnikowe)&lt;br /&gt;Przez wiele lat były stosowane klasyczne żaróweczki wolframowe – zazwyczaj o napięciu 2,5 – 6V – które są zminiaturyzowaną wersją żarówek używanych w domu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Żarówki kryptonowe zapewniają większą jasność światła - ok. dwukrotną w stosunku do klasycznych żarówek, a halogenowe trzykrotną. Oczywiście zostanie to odkupione szybszym wyczerpanie baterii.&lt;br /&gt;Dla osób marzących o nocnej jeździe po bezdrożach doskonałym wyjściem będzie zakup zestawu Mirage  firmy Sigma w cenie ok. 200 zł. Dwa reflektory – jeden 5 W a drugi 20 W (!) zapewni niesamowite oświetlenie trasy, a dzięki akumulatorowi i sieciowej ładowarce nie zbankrutujemy na baterie do tego monstrum. Podobne rozwiązanie prezentuje firma Cat Eye w modelu HL-RC230.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W ostatnich latach coraz bardziej popularne i co najważniejsze tańsze stają się lampki diodowe. Ich olbrzymia zaleta – wielokrotnie dłuższy czas świecenia w stosunku do klasycznej żarówki (nie mówiąc już o halogenach) pretenduje je w przyszłości do ustanowienia podstawowym źródłem światła nie tylko dla rowerów, ale dla wszystkich pojazdów. Już teraz możemy kupić lampkę przednia Cateye HL-EL-300 , w której źródłem światła jest 5 diod LED (Light Emitting Diodes). Kosztujące niestety 150 zł lampka będzie świecić aż do 110 godzin na 4 bateriach AA (paluszki). Są też tańsze lampki diodowe – dające małą ilość światła, tak abyśmy byli widoczni dla innych uczestników ruchu – np. trzydiodowa lampka Mirage, firmy Falcon Eye, zasilana dwoma bateriami AA,  działająca do 200 godzin kosztuje jedynie 10-15 zł. Niektóre – szczególnie tańsze modele mają diody barwy żółtej, zielonej, lub niebieskawej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Czołówki&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bardzo dobrym wyjściem – szczególnie dla zroweryzowanych turystów jest stosowanie latarki zakładanej na głowę (lub kask) – tzw. czołówki. Dzięki temu mamy na rowerze jasny snop światła podążający na ruchami głowy – tam gdzie patrzymy, oraz wygodna latarkę na biwaku. Bardzo dobre czołówki firmy Petlz dzięki gumowej obudowie są wodoodporne i niezawodne – sprawdzone w najcięższych warunkach jaskiniowych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pamiętajmy jednak że zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w "sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia" (Dz. U. z 2003 r. Nr 32, poz. 262) światła pozycyjne przednie muszą być umieszczone na wysokości 350÷1500 mm nad ziemią. Czołówka na głowie rowerzysty przekracza ta maksymalna wysokość wynoszącą 1,5 m. Z tego wynika że po drogach publicznych nie możemy się poruszać z czołówkami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Lampy na kasku&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ciekawym rozwiązaniem jest umiejscowienie reflektora na ... kasku rowerzysty. Dzięki temu mamy połączenie zalet tradycyjnel lampki rowerowej z czołówką. Amerykańska firma Marwi oferuje model Nightpro Elite gdzie lekka lampka (375 gramów) jest przyczepiana do kasku, a mały pojemnik z akumulatorem na przykład do plecaka. Żarówka o mocy 12 watów, na standardowym akumulatorze będzie świecić przez 2 godziny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Dynama&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mówiąc o dynamie rowerowym, wielu rowerzystów od razu ma w pamięci srebrne rometowskie dynama na 6V ślizgające się po oponie. Technika i w tej dziedzinie poszła daleko naprzód i na rynku mamy dostępna całą gamę nowoczesnych prądnic rowerowych Dynama możemy podzielić na:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;   * Zewnętrzne – rolkowe z gumowym walcem napędzanym od opony lub obręczy&lt;br /&gt;   * Wewnętrzne – umieszczone w środku piasty.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dynama zewnętrzne mają kilka wad: są zazwyczaj ciężkie, stawiają opór podczas jazdy, wymagają mechanicznego włączania i są wrażliwe na warunki atmosferyczne – podczas padającego deszczu lub śniegu ślizgają się po oponie lub obręczy koła.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dużą część z tych wad nie posiadają dynama wewnętrzne – umieszczone wewnątrz piasty – zazwyczaj przedniego koła. Urządzenia tego typu są niewrażliwe na pogodę, stawiają niewielki opór i włączenie odbywa się poprzez przycisk umieszczony na kierownicy. Nie ma jednak róży bez kolców – tego typu dynama kosztują nawet 200 zł.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Często dynama sprzedaje się łącznie z przednimi lampami. Mogą one posiadać układ oparty na kondensatorze, akumulatorze lub baterii zabezpieczający przed przerwą w dostawie prądu gdy rower zatrzymuje się.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Godne polecenia dynama produkują: Shimano, Axa-Basta oraz niemieckie firmy Schmidt Maschinenbau i Busch &amp; Mueller.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Lampy tylne&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Lampki tylne już od wielu lat wykorzystują czerwone diody LED i ze świecą szukać modeli na zwykłą żarówkę. Jedyną funkcją oświetlenia tylnego jest informowanie innych uczestników ruchu drogowego o naszej obecności na jezdni. Królują tu diodowe wielofunkcyjne migacze – dające w zależności od wybranego trybu pracy światło ciągłe lub migające w różnym rytmie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Lampki mogąbyć mocowane na wiele sposobów – na sztywno do ramy rowerowej, za pomocą zatrzasku wsuwanego do na stale zamocowanej części do ramy, lub za pomocą klipsa – na który można zaczepić ją na pasek od spodni, lub na inną część ubrania, lub np. plecaka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dla typowych górali światło „stopu” – zintegrowana z hamulcem czerwona tylna lampka nie ma większego zastosowania, ale może przydać się do jazdy w mieście. Parę takich modeli – nawet z pomarańczowymi kierunkowskazami ma w swojej ofercie firma Falcon Eye.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podkreślmy jeszcze raz – żeby nie było wątpliwości - zgodnie z prawem możemy używać pulsującego oświetlenia barwy czerwonej i żaden policjant nie może nam wlepić mandatu – jak to było przed paroma laty.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:78%;"&gt;źródło: http://www.wrower.pl/sprzet/oswietlenie/oswietlenie.php&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/363719615140048925-9136719174994016576?l=rowery-info.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://rowery-info.blogspot.com/feeds/9136719174994016576/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=363719615140048925&amp;postID=9136719174994016576' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363719615140048925/posts/default/9136719174994016576'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363719615140048925/posts/default/9136719174994016576'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://rowery-info.blogspot.com/2007/08/owietlenie-roweru.html' title='Oświetlenie roweru'/><author><name>dorotka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16792233747256300143</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-363719615140048925.post-6657946784860264633</id><published>2007-08-13T02:19:00.000-07:00</published><updated>2007-08-13T02:21:05.404-07:00</updated><title type='text'>Kierownica roweru</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;    Wykonuje się ją ze stali, aluminium lub kompozytów. Kierownice aluminiowe są bardzo rozpowszechnione ze względu na małą masę. Należy jednak pamiętać, że po dwóch sezonach jazdy sportowej taką kierownicę powinno się wymienić, gdyż mogą pojawiać się niekorzystne naprężenia zmęczeniowe, prowadzące do pęknięcia. Kierownice kompozytowe, także z termoplastu zbrojonego włóknem węglowym, są zazwyczaj o kilka do kilkudziesięciu gramów lżejsze od aluminiowych, lecz znacznie droższe.&lt;br /&gt;   Stosowane w rowerach klasy średniej i niższej kierownice stalowe są wytrzymałe, ale bywają ciężkie, szczególnie ich "rogate" odmiany. Kierownice zjazdowe bywają podwyższane i wzmacniane, co należy wziąć pod uwagę przy ustawieniu wspornika kierownicy. Ich szerokość osiąga do 700 mm, co zapewnia "wspomaganie" (dłuższa kierownica -większe ramię siły) na wybojach. Ich podwyższenie, szczególnie w połączeniu z krótkim wspornikiem, pozwala jadącemu na uzyskanie sylwetki bardziej wyprostowanej i przesuniętej do tyłu, co jest wskazane szczególnie przy zjeździe.&lt;br /&gt;   Rura kierownicy powinna być takiej długości, aby umożliwić założenie wszystkich manetek przerzutek, dźwigni hamulców i chwytów. Jednocześnie nie może być zbyt długa, gdyż u osób o niezbyt szerokich ramionach (młodzież, kobiety) niepotrzebnie powoduje to szerokie rozstawianie rąk i zwiększa opór powietrza. Kierownice dobrej klasy miewają niekiedy naniesioną na obu końcach podziałkę centymetrową, co ułatwia przycinanie do wymiaru właściwego dla danej osoby (od 560 do 460 mm).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/5/56/Sport_handlebar.jpg/200px-Sport_handlebar.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 200px;" src="http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/5/56/Sport_handlebar.jpg/200px-Sport_handlebar.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Rogi&lt;/span&gt; - kierownicy dzielą się na dwa podstawowe rodzaje: zaciskane na końcach lub wciskane w rurę kierownicy. W modelu wciskanym w kierownicę, wyposażonym w specjalny rozpieracz, należy uważać, aby nie rozsadzić końcówek rury. Może to się zdarzyć w bardzo lekkich i cienkościennych kierownicach aluminiowych.&lt;br /&gt;   Rogi nie tylko umożliwiają chwycenie kierownicy w kilku dodatkowych miejscach, chronią także dźwignie hamulców i manetki przerzutek przed uszkodzeniami przy wywrotce. Rogi powinny być nachylone pod kątem od 0° do 15° wzwyż.&lt;br /&gt;   Rogi sterczące "bohatersko" pionowo ku górze mogą stanowić przyczynę wypadku, gdyż podczas upadku mogą uwięzić ręce rowerzysty, a w dodatku nimi można zrobić (mówiąc z japońska) "sekuku". Jeśli więc ktoś odczuwa potrzebę przekręcenia rogów do pionu, aby nie nachylać się zbytnio, zamiast tego powinien wymienić wspornik kierownicy na krótszy i wyższy.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:78%;"&gt;źródło: http://www.staff.amu.edu.pl/~phil/porady/jaki_row.htm&lt;/span&gt;l&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/363719615140048925-6657946784860264633?l=rowery-info.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://rowery-info.blogspot.com/feeds/6657946784860264633/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=363719615140048925&amp;postID=6657946784860264633' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363719615140048925/posts/default/6657946784860264633'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363719615140048925/posts/default/6657946784860264633'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://rowery-info.blogspot.com/2007/08/kierownica-roweru.html' title='Kierownica roweru'/><author><name>dorotka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16792233747256300143</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-363719615140048925.post-7084441455296793844</id><published>2007-08-12T02:44:00.000-07:00</published><updated>2007-08-12T02:51:27.416-07:00</updated><title type='text'>Siodełko rowerowe - wszystko co warto wiedzieć!</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://tbn0.google.com/images?q=tbn:tmteylw26SVesM:http://www.questbike.com/pic/165/p1115297285.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 103px; height: 74px;" src="http://tbn0.google.com/images?q=tbn:tmteylw26SVesM:http://www.questbike.com/pic/165/p1115297285.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Wiosną wielu rowerzystów przeżywa trudne chwile  kiedy po wycieczce rowerowej  daje o sobie znać ta część ciała gdzie plecy tracą swoje szlachetne miano. To właśnie wtedy zwracamy uwagę na tą mało wyróżniającą się część roweru od której jednak zależy komfort jazdy. Jakie wybrać siodełko ? - odpowiedź nie jest to prosta i jednoznaczna - dla jednych będzie dobre szerokie i miękkie siodło, dla innych wąskie i twarde a dla jeszcze innych miękkie i wąskie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rowerzysta siedząc na rowerze opiera znaczną część swojego ciężaru na siodełku, i mniejszą na kierownicy. To waśnie paradoksalnie ta najbardziej intymna i delikatna część ciała jest narażona na największe obciążenie. Mała powierzchnia styku, stosunkowo duży ciężar opartego ciała oraz dochodzące do tego ruchy poruszających się w górę i w dół nóg powodują często nieznośny ból, który może uniemożliwiać jadę na rowerze. Siedzący na siodełku rowerzysta opiera większość ciężaru swojego ciała na dwóch symetrycznie położnych kościach kulszowych. Ściskana i tarta pomiędzy kośćmi i siodełkiem skóra protestuje gwałtownie wysyłając do układu nerwowego sygnały o bólu. Większość tych problemów występuje tylko na początku sezonu, lub po zakupie nowego roweru czy tez siodełka. Z czasem tkanka i nerwy przyzwyczajają się i przestają gwałtownie reagować. Niestety skóra w pachwinie nie może się przystosować podobnie jak na dłoniach i stopach - dzięki zrogowaceniu naskórka. To miejsce zawsze będzie miało delikatną skórę, która będzie bardzo wrażliwa na wszelkiego rodzaju obtarcia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;   Pamiętajmy - do każdego siodełka trzeba się przyzwyczaić&lt;/span&gt;, &lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://tbn0.google.com/images?q=tbn:w03UqK4gEm2oqM:http://modem.cyklotur.com/img/530/53036044.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 0pt 10px 10px; float: right; cursor: pointer; width: 84px; height: 50px;" src="http://tbn0.google.com/images?q=tbn:w03UqK4gEm2oqM:http://modem.cyklotur.com/img/530/53036044.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;rzadko kiedy będzie miała miejsce sytuacja że na świeżo zakupionym siodełku pojedziemy na siedmiodniowa wycieczkę rowerową  w czasie której nawet nie poczujemy nowego nabytku. Jak już wspomnieliśmy w poprzednim rozdziale pupa musi mieć czas na przyzwyczajenie się do nowych warunków pracy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Twarde czy miękkie&lt;/span&gt;&lt;br /&gt; Większość przeżywających katusze na siodełku rowerzystów obiecuje sobie, że po powrocie z wycieczki pobiegnie do sklepu rowerowego i kupi najmiększe siodełko jakie znajdzie. Wbrew pozorom to niekoniecznie jest dobre rozwiązanie. Na miękkim siodełku pośladki i krocze mają większą powierzchnię styku - pupa kolarza "zapada" się w miękkie siodło - i co za tym idzie są bardziej narażone na obtarcia. Siodło powinno być na tyle jednak miękkie aby nie dobijać kośćmi do twardego szkieletu. Wiele firm dodaje do reklam magiczne słowo "żel". Samo żelowe siodełko cudów nie zdziała - to że na nim usiądziemy i będziemy czuli komfort, nie oznacza że takie same wrażenia odniesiemy po parogodzinnej przejażdżce.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Szerokie czy wąskie&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Większość markowych siodeł do górskich rowerów jest wąska i długa. Jest to dobre rozwiązanie - w czasie normalnej jazdy siedzenie kolarza spoczywa na tylnej - szerszej części siodła. W czasie ostrego podjazdu - kiedy przednie koło już odrywa się od ziemi - następuje przeniesienie ciężaru ciała na przód przez przesunięcie tułowia tak aby znalazło się na samym - wąskim - początku siodła. Dzięki temu możemy cały czas siedzieć i dociążamy zarówno przednie jak i tylne koło. Przy szerokich, ale krótkich siodłach ten manewr nie będzie możliwy.&lt;br /&gt;Również i tutaj panuje zasada - duża powierzchnia styku siodła z ciałem - to większe prawdopodobieństwo powstania odparzeń. Siodełko powinno być na tyle szerokie aby obie kości kulszowe spoczywały na nim a nie wisiały niejako w powietrzu. Siodła przeznaczone do rowerów zjazdowych (downhillowych) mają solidna konstrukcję i są szerokie - tak aby podczas wywrotki nie powodowały obrażeń.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Plastikowe czy skórzane&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Kiedyś siodełka były wykonane wyłącznie ze skóry (podobnie jak buty). Obecnie stosuje się zarówno naturalne jak i syntetyczne pokrycia. Niewątpliwie palma pierwszeństwa należy do skóry, która dzięki swoim cechom przepuszcza powietrze i parę wodną (pot). Najważniejszą zaletą skóry jest jej właściwość dopasowywania się kształtem do anatomii swojego właściciela. Dzięki temu siodełko uzyskuje optymalny kształt będący odbiciem krocza właściciela. Ta teoria jest podstawą dla angielskiej firmy Brooks produkującej całą gamę siodeł ze skóry - od wąskich sportowych po najbardziej klasyczne ze sprężynami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gładka licowa skóra może być za śliska na pokrycie siodełka. Dzięki matowieniu powierzchni, lub wyszywaniu różnych znaków (zazwyczaj reklamowych)  - siedzenie kolarza nie będzie się zsuwało z niego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Lepsze siodełka mają plastykowe, lub kewlarowe osłony mocowane na tylnym boku siodła które zabezpieczają przed przetarciem z boku .&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Amortyzacja siodła&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;      Najlepszym amortyzatorem w naszym rowerze są ... nasze nogi. Niezależnie jak wygodne będzie siodełka, zjeżdżając po nierównym terenie powinniśmy unieść się nieznacznie ponad siodełko - tak aby ciężar ciała spoczywał na nogach.&lt;br /&gt;  Amortyzator w sztycy siodła może być dobrym pomysłem dla osób jeżdżących rekreacyjnie - szczególnie na aluminiowym (sztywnym) rowerze. Urządzenie będzie częściowo tłumiło drgania i wstrząsy.&lt;br /&gt;  Wspomniane już wcześniej niektóre siodełka firmy Brooks posiadają dwa rodzaje amortyzacji sprężynowej. Jeden z nich polega na zastosowaniu dwóch sprężyn podpierających tylną część siodła, część przednia jest zawieszona przegubowo. Tego typu siodło zmienia swoje nachylenie przy amortyzowaniu nierówności. Drugi sposób polega na zastosowaniu trzech sprężyn, co powoduje, że część,  na której siedzi rowerzysta jest zawieszona niemal niezależnie od reszty roweru.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Kobiety&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;    Dla damskiej części społeczeństwa sprawa wyboru siodełka jest tym bardziej istotna, że w ciężar ciała spoczywa bezpośrednio na zewnętrznych narządach płciowych (wargach sromowych). O dziwo dopiero od niedawna producenci zauważyli tą różnice i rozpoczęto projektować specjalne siodełka dla kobiet - z podłużnym otworem lub wgłębieniem wyłożonym miękką substancją (np. żelem) w samym środku siodła dla zmniejszenia nacisku na krocze. Jednak dla niektórych osób nacisk na krawędzie podłużnego otworu może powodować pewien dyskomfort Siodła zaprojektowane do anatomii kobiecej produkują miedzy innymi firmy San Marco i Selle Italia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Siodełko a impotencja&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;   Co jakiś czas w codziennej prasie pojawiają się wyniki badań wg których rowerzyści maja problemy z życiem seksualnym właśnie z powodu siodełka. Fakty są takie że nie udowodniono do końca związku pomiędzy impotencja a jazda na rowerze. Oczywiście wielogodzinne siedzenie na wąskim siodle nie wpływa dobrze na te części ciała, ale o problemach możemy mówić w przypadku sportowców trenujących po 5 godzin dziennie 5 dni w tygodniu cały rok. Tak więc jak to w życiu bywa wszystko zależy od dawkowania - co za dużo to nie zdrowo.&lt;br /&gt;   Rozwiązaniem może być kształt siodła z centralnym rozcięciem idącym do tyłu siodła. Pupa opiera się kośćmi kulszowymi na tylnej części siodła, a nacisk na krocze (gdzie przebiegają nasieniowody i naczynia krwionośne) jest zmniejszony.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;      Długie siedzenie na siodełku powoduje niedokrwienie położonych w okolicy pachwiny narządów ciała. Dlatego zaleca się co jakiś czas zmianę pozycji - jazdę chwile na stojąco, lub po prostu zatrzymanie się i zejście z siodełka.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Ustawienie siodełka&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; font-style: italic;"&gt;wysokość&lt;/span&gt; - gdy pedał znajduje się w najniższej pozycji, kolano rowerzysty powinno być minimalnie zgięte.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; font-style: italic;"&gt;położenie w poziomie&lt;/span&gt; - siodełko powinno leżeć prosto - czyli linia siodełka powinna przebiegać prostopadle do pionu. Obniżenie nosa może podnieść komfort siedzenia, ale będzie powodowało zsuwanie się do przodu. Po zajęciu wygodniej pozycji na siodełku pion spuszczony z powierzchni kolana - rzepki powinien przeciąć oś pedału.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:78%;"&gt;źródło: http://www.wrower.pl/sprzet/siodelko/siodelko.php#kobiety&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/363719615140048925-7084441455296793844?l=rowery-info.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://rowery-info.blogspot.com/feeds/7084441455296793844/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=363719615140048925&amp;postID=7084441455296793844' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363719615140048925/posts/default/7084441455296793844'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363719615140048925/posts/default/7084441455296793844'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://rowery-info.blogspot.com/2007/08/siodeko-rowerowe-wszystko-co-warto.html' title='Siodełko rowerowe - wszystko co warto wiedzieć!'/><author><name>dorotka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16792233747256300143</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-363719615140048925.post-1780375770964241950</id><published>2007-08-11T06:44:00.000-07:00</published><updated>2007-08-11T06:45:37.866-07:00</updated><title type='text'>Hamulce w rowerze</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Hamulce w rowerze bywają dosyć przydatne, szczególnie w takich okolicznościach, jak: a - zbliżanie się do skrzyżowania, przez które jedzie nieprzerwana kolumna ciężarówek wyładowanych kaloryferami, sałatą lub świniami; b -zjazd z góry po ścieżce zakończonej majestatycznym dębem, pomnikiem przyrody prawnie chronionym; c - techniczne pokonywanie przeszkód.&lt;br /&gt;   Obecnie w rowerach górskich i trekkingowych klasy wyższej dominują hamulce typu "V", tzw. V-brake'i. Dzięki dużemu przełożeniu zapewniają dużą siłę ścisku, a tym samym hamowania, lecz wymagają specjalnych dźwigni hamulca. W wypadku zastosowania dźwigni od standardowych hamulców cantilever, siła jest bardzo duża, a hamowanie - zbyt ostre. W rezultacie prowadzi ono do poślizgu lub wywrotki przez przednie koło.&lt;br /&gt;   Hamulce rolkowe (przednie), stosowane w grupach Nexave i Nexus, mają ogranicznik siły hamowania. W tym wypadku element hamujący stanowi odmiana sprzęgła z trzema tarczami, które pod wpływem siły przekraczającej pewną wartość, zaczynają się ślizgać wobec rdzenia piasty.&lt;br /&gt;   W rowerach klasy wysokiej coraz popularniejsze stają się hamulce hydrauliczne. Do produktów znanej już od lat firmy Magura niedawno dołączyły hamulce niemieckiego wynalazcy Wendlera. Trzeba dodać, że są to aktywowane hydraulicznie... V-brake'i! Co prawda, powszechne jest twierdzenie, że łączą zalety hamulców "V" z hydraulicznymi, lecz jak na mój gust to za dużo szczęścia.&lt;br /&gt;   Drugim, również rozpowszechniającym się od kilku lat rodzajem są hamulce tarczowe. "Tarcze" zapewniają doskonałe dozowanie siły hamowania, nie są wrażliwe na wilgoć i mają bardzo dużą siłę hamowania, lecz ważą więcej od V-brake'ów i hydraulicznych hamulców szczękowych oraz kosztują ok. 5 razy więcej.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:78%;"&gt;&lt;br /&gt;źródło: http://www.staff.amu.edu.pl/~phil/porady/jaki_row.html&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/363719615140048925-1780375770964241950?l=rowery-info.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://rowery-info.blogspot.com/feeds/1780375770964241950/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=363719615140048925&amp;postID=1780375770964241950' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363719615140048925/posts/default/1780375770964241950'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363719615140048925/posts/default/1780375770964241950'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://rowery-info.blogspot.com/2007/08/hamulce-w-rowerze.html' title='Hamulce w rowerze'/><author><name>dorotka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16792233747256300143</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-363719615140048925.post-5361523147894705237</id><published>2007-08-10T00:59:00.000-07:00</published><updated>2007-08-10T01:01:28.597-07:00</updated><title type='text'>Opony rowerowe</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://tbn0.google.com/images?q=tbn:d0zpsFVHLNLkaM:http://extreme-shop.nazwa.pl/shop/images/produkty/opony/dh.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 94px; height: 94px;" src="http://tbn0.google.com/images?q=tbn:d0zpsFVHLNLkaM:http://extreme-shop.nazwa.pl/shop/images/produkty/opony/dh.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Zasada jest prosta - im opona grubsza tym bardziej amortyzuje i stawia większy opór, im cieńsza - tym komfort jest mniejszy, ale również opory toczenia są mniejsze i mniej wysiłku musimy włożyć w pedałowanie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wybór zależy od nawierzchni po której się będziemy poruszać. Jeżeli będzie to asfalt - zamiast grubych opon z agresywnym bieżnikiem lepiej wybrać cieńsze z minimalnym bieżnikiem o szerokości 1.5 - 2.0 cala. tzw."slickami"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli przewidujemy czasami jazdę po szutrze (lasy, drogi szutrowe, ścieżki w parkach) , dobre będą tzw. semi-slicki - opony gładkie na środku z agresywnym bieżnikiem po bokach. Dzięki takiej konstrukcji opony będzie ona stawiała minimalny opór przy jeździe po asfalcie, a na szutrze, lub w miękkim terenie lekko się zapadnie i wystający po bokach bieżnik "chwyci" się nawierzchni.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:78%;"&gt;źródło: http://www.wrower.pl/kupowanie/index.php#wstep&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/363719615140048925-5361523147894705237?l=rowery-info.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://rowery-info.blogspot.com/feeds/5361523147894705237/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=363719615140048925&amp;postID=5361523147894705237' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363719615140048925/posts/default/5361523147894705237'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363719615140048925/posts/default/5361523147894705237'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://rowery-info.blogspot.com/2007/08/opony-rowerowe.html' title='Opony rowerowe'/><author><name>dorotka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16792233747256300143</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-363719615140048925.post-1120760342199125207</id><published>2007-08-09T03:00:00.000-07:00</published><updated>2007-08-09T03:02:03.053-07:00</updated><title type='text'>Koła rowerowe</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://www.magazynrowerowy.pl/typo3temp/6d34636150.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 0pt 10px 10px; float: right; cursor: pointer; width: 200px;" src="http://www.magazynrowerowy.pl/typo3temp/6d34636150.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Obecnie większość produkowanych rowerów jest typu "górskiego" na kołach o rozmiarze 26". Rowery trekkingowe i miejskie i szosowe maja koła o rozmiarze 28". Jeśli przewidujemy, że przede wszystkim będziemy jeździć po asfaltach - dobrym wyborem będą koła o większym rozmiarze. Niestety ponieważ - jak juz wcześniej wspomnieliśmy - rowery typu trekkingowego i szosowego nie są zbyt popularne - również ich ceny są odpowiednio wyższe.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rozmiar 26" jest bardziej uniwersalny - jeśli założymy terenową oponę - możemy śmiało ruszać w góry, jeśli zmienimy ją na cieńszą oponę bez bieżnika (patrz niżej) - nie będzie stawiała oporu na asfalcie.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:78%;"&gt;źródło: http://www.wrower.pl/kupowanie/index.php#wstep&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/363719615140048925-1120760342199125207?l=rowery-info.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://rowery-info.blogspot.com/feeds/1120760342199125207/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=363719615140048925&amp;postID=1120760342199125207' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363719615140048925/posts/default/1120760342199125207'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363719615140048925/posts/default/1120760342199125207'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://rowery-info.blogspot.com/2007/08/koa-rowerowe.html' title='Koła rowerowe'/><author><name>dorotka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16792233747256300143</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-363719615140048925.post-3633445630112890101</id><published>2007-08-08T12:44:00.000-07:00</published><updated>2007-08-08T12:45:31.705-07:00</updated><title type='text'>Kupujemy rower -  dobierz odpowiedni rozmiar!</title><content type='html'>W dobrym sklepie rowerowym sprzedawca doradzi nam jaki wybrać rozmiar roweru (a właściwie ramy). Poniżej zamieszczamy parę porad jak samemu ustalić, czy wybrany rower jest odpowiedni dla nas.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;    *   Wsiadamy na rower, opieramy piętę jednej  nogi na pedale, który znajduje się na dole. Noga musi być wyprostowana w kolanie. Jeżeli tak nie jest, możemy to wyregulować wysokością siodełka. Jeśli natomiast to się nie uda - rama ma zły rozmiar - musimy wybrać inną.&lt;br /&gt;    * Stajemy okrakiem nad ramą, przed siodełkiem. Górna rura ramy powinna znajdować się 2-7 cm poniżej krocza.&lt;br /&gt;    * Możemy wyliczyć długość nogi - stojąc w butach o cienkiej podeszwie, mierzymy długość po wewnętrznej stronie od ziemi do krocza. Od tego wymiaru odejmujemy 33-38 cm. Uzyskany wynik jest wymiarem ramy. (odległość od środka mechanizmu korbowego do środka górnej rury).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Generalna zasada&lt;/span&gt; - musi nam się dobrze siedzieć na rowerze. Sylwetka, którą przyjmiemy powinna być wygodna. Pamiętajmy że w droższych modelach roweru są montowane stery kierownicy typu A-head, które nie mają możliwości regulacji wysokości !&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:78%;"&gt;&lt;br /&gt;źródło: http://www.wrower.pl/kupowanie/index.php#wstep&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/363719615140048925-3633445630112890101?l=rowery-info.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://rowery-info.blogspot.com/feeds/3633445630112890101/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=363719615140048925&amp;postID=3633445630112890101' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363719615140048925/posts/default/3633445630112890101'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363719615140048925/posts/default/3633445630112890101'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://rowery-info.blogspot.com/2007/08/kupujemy-rower-dobierz-odpowiedni.html' title='Kupujemy rower -  dobierz odpowiedni rozmiar!'/><author><name>dorotka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16792233747256300143</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-363719615140048925.post-5346526151660101302</id><published>2007-08-07T04:59:00.000-07:00</published><updated>2007-08-07T05:00:40.942-07:00</updated><title type='text'>Osprzęt do rowerów</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Osprzęt to wszystko, co jest przypięte do ramy.&lt;/span&gt; Najważniejsze w rowerze są komponenty odpowiedzialne za napęd: przerzutki, dźwignie zmiany biegów, hamulce, łańcuch, zębatki (kaseta i korbowód), oraz piasty.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Prawie 90 % światowego rynku osprzętu należy do japońskiego potentata - Shimano. Konkurencją dla niego jest SRAM, oraz produkująca podzespoły głównie do rowerów szosowych firma Campagnolo. Pamiętajmy, że rzadko kiedy cały osprzęt w rowerze jest z jednej grupy ! Klasycznym chwytem marketingowym jest takie składanie roweru, żeby osprzęt najbardziej widoczny był wyższej klasy, a najmniej widoczny - niskiej. W większości rowerów można przyjąć że przerzutka tylna jest najwyższej klasy, później niższej klasy są przerzutki przednie oraz korbowód. Z tego powodu nie patrzmy tylko na oznaczenie przerzutki tylnej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Grupy osprzętu&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Grupa to zbiór części pochodzących od jednego producenta, mający podobną wytrzymałość, dokładność i wykończenie. Stosowanie osprzętu z tej samej grupy lub "sąsiadującej" zapewnia według producentów niezawodne i precyzyjne działanie wszystkich mechanizmów. W praktyce oczywiście można (w pewnych granicach) mieszać części pochodzące z różnych grup osprzętu, a nawet od różnych producentów. Przyjęło się że na grupę osprzętu składają się:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;    * przerzutki (tylna i przednia)&lt;br /&gt;    * piasty (tylna i przednia)&lt;br /&gt;    * korbowód (przednie koła zębate)&lt;br /&gt;    * kaseta (tylne koła zębate)&lt;br /&gt;    * manetki do zmiany biegów&lt;br /&gt;    * łańcuch&lt;br /&gt;    * hamulce (przedni i tylny)&lt;br /&gt;    * wkład suportu (ośka na której są zamocowane przednie koła zębate)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;czasami dodatkowo grupa może zawierać:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;    * pedały zatrzaskowe&lt;br /&gt;    * wspornik siodła&lt;br /&gt;    * kierownica&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak juz wspomnieliśmy bardzo rzadko kiedy cały rower jest złożony na sprzęcie tylko jednej grupy - np Shimano Deore LX. Bardzo częto nie dość że znajdziemy różny osprzęt, to jeszcze różnych producentów.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:78%;"&gt;źródło: http://www.wrower.pl/kupowanie/index.php#wstep&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/363719615140048925-5346526151660101302?l=rowery-info.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://rowery-info.blogspot.com/feeds/5346526151660101302/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=363719615140048925&amp;postID=5346526151660101302' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363719615140048925/posts/default/5346526151660101302'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363719615140048925/posts/default/5346526151660101302'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://rowery-info.blogspot.com/2007/08/osprzt-do-rowerw.html' title='Osprzęt do rowerów'/><author><name>dorotka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16792233747256300143</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-363719615140048925.post-6831465080900053575</id><published>2007-08-06T05:38:00.000-07:00</published><updated>2007-08-06T05:41:00.634-07:00</updated><title type='text'>Rower użytkowy zwany też gospodarczym</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;To po prostu zwykły rower, taki jaki jeszcze często widuje się na wielu polskich wsiach. Służy do dojazdów do sklepu, sąsiada, do urzędu. Nie ma przerzutek ani amortyzacji, jeśli nie liczyć siodełka na sprężynach. Niezbyt lekki ale solidny. Wolne koło w tylnej piaście najczęściej typu „torpedo” i hamulec zazwyczaj uruchamiany przez kręcenie pedałami do tyłu. Kierownica typu jaskółka, błotniki, dzwonek, oświetlenie na dynamo, prosty bagażnik z tyłu. Wiekowe i zdezelowane egzemplarze takich pojazdów znajdziemy nawet w zapadłych wioskach. To chyba stąd bierze się, pokutujące jeszcze w Polsce przekonanie, że rower to pojazd dla ubogich, stanowiące znaczącą choć jedynie psychologiczną barierę w większym rozpowszechnieniu się dwukołowych środków transportu. Spotykane jeszcze gdzieniegdzie stare modele renomowanych firm jak Reileigh czy Peugeot czy nawet wczesne produkty ś.p. Rometu prezentują wysoki poziom wykonania. Importowane w latach siedemdziesiątych z byłego ZSRR rowery marki „Ukraina” sypiące się już w sklepach, stały się symbolem sowieckiej techniki („gniotsia nie łamiotsia”). Nieliczne zachowane egzemplarze służą dziś jako przyrządy sportowe w konkurencji „rzut rowerem” na imprezach typu bike-festival.&lt;br /&gt;Jednakże:&lt;br /&gt;Można się śmiać z tych bezpretensjonalnych rowerów, ale trzeba pamiętać, że miliony mieszkańców Chin i krajów im podobnych, tysiace niemieckich frau i dziesiątki tysięcy mieszkańców zachodniej Europy, przysłowiowych Holendrów nie wyłączając, jeździ na takich właśnie rowerach. W skali świata to oni są główną rzeszą rowerzystów, a przy ich liczbie garstka mtbikerów, trialowców, ścigantów i in. to ledwie zauważalna kropelka w morzu.&lt;br /&gt;Warto również pamiętać, że właśnie z przeróbki takich rupieli powstały pierwsze mtbiki, które zapoczątkowały ożywczy ferment w dziedzinie konstrukcji jednośladów.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:78%;"&gt;&lt;br /&gt;źródło: http://www.ar.wroc.pl/~afogt/bike/equip/jakirowe.html&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/363719615140048925-6831465080900053575?l=rowery-info.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://rowery-info.blogspot.com/feeds/6831465080900053575/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=363719615140048925&amp;postID=6831465080900053575' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363719615140048925/posts/default/6831465080900053575'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363719615140048925/posts/default/6831465080900053575'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://rowery-info.blogspot.com/2007/08/rower-uytkowy-zwany-te-gospodarczym.html' title='Rower użytkowy zwany też gospodarczym'/><author><name>dorotka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16792233747256300143</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-363719615140048925.post-2795180620715925822</id><published>2007-07-31T14:19:00.000-07:00</published><updated>2007-07-31T14:21:24.465-07:00</updated><title type='text'>Cruiser</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://www.ar.wroc.pl/%7Eafogt/gify/cruiser.gif"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 151px; height: 89px;" src="http://www.ar.wroc.pl/%7Eafogt/gify/cruiser.gif" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Rower o charakterystycznym staromodnym wyglądzie. Siodełko na sprężynach i wielka kierownica - jaskółka, nieraz hamulce stylizowane na archaiczne. Pierwotnie pomyślany był jako pojazd rozrywkowy do jeżdżenia po plaży (bulwarach wzdłuż wybrzeża) dla ekscentrycznych dandysów. Jego wygląd miał zwracać uwagę płci przeciwnej na osobę właściciela ;-) Pierwsze egzemplarze miały wolne koło typu torpedo i tylko jedno przełożenie. Potem pojawił się osprzęt rodem z MTB. W Polsce nie zrobił specjalnej kariery. Jego nielicznym amatorom służy najczęściej jako pojazd miejski „z lekką nutką dekadencji”.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:78%;"&gt;źródło: http://www.ar.wroc.pl/~afogt/bike/equip/jakirowe.html&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/363719615140048925-2795180620715925822?l=rowery-info.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://rowery-info.blogspot.com/feeds/2795180620715925822/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=363719615140048925&amp;postID=2795180620715925822' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363719615140048925/posts/default/2795180620715925822'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363719615140048925/posts/default/2795180620715925822'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://rowery-info.blogspot.com/2007/07/cruiser.html' title='Cruiser'/><author><name>dorotka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16792233747256300143</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-363719615140048925.post-760937741896343897</id><published>2007-07-31T03:17:00.000-07:00</published><updated>2007-07-31T03:18:40.826-07:00</updated><title type='text'>Rower szosowy</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://www.wksflotagdynia.pl/kolarska/img/szosa_rower.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 200px;" src="http://www.wksflotagdynia.pl/kolarska/img/szosa_rower.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Rower szosowy inaczej, wyścigowy lub kolarzówka był jeszcze kilkanaście lat temu marzeniem każdego cyklisty. Ma bardzo lekką ramę, kierownicę baranek, pozwalającą przyjąć opływową sylwetkę, wąskie, lekkie obręcze i co za tym idzie wąziutkie, gładkie opony stawiające minimalny opór. W modelach wyczynowych dętka i opona tworzą jedność przyklejoną specjalnym klejem do obręczy (tzw. szytki). W rowerze takim nie można zastosować hamulców znanych z MTB, gdyż te, przy silnym hamowaniu, po prostu rozepchnęłyby delikatne widełki tylne lub ramiona widelca. Stąd wyposażony jest w hamulce jednostronne, podobne do tych, znanych z rowerów popularnych. W osprzęcie też spore różnice w porównaniu z MTB. Z przodu najczęściej tylko 2 wieńce, za to o większej ilości zębów niż w MTB czy trekkingach, natomiast koronki wielotrybu mają mniej zębów. Stąd brak jest przełożeń niskich (miękkich), do wspinania się pod górę, a są wysokie (twarde) do bardzo szybkiej jazdy. Stare modele miały dźwignie zmiany biegów umieszczone na ramie, w dzisiejszych są one zintegrowane z klamkami hamulców. Możliwość osiągania ekstermalnych prędkości i pokonywania długich dystansów po gładkiej nawierzchni są główną zaletą takiego pojazdu.&lt;br /&gt;Jednakże:&lt;br /&gt;Rama takiego roweru, nawet wysokiej klasy, jest delikatna i nie nadaje się do przewożenia cięższego bagażu (najczęściej nie ma nawet oczek do mocowania bagażnika, błotników itp.). To samo można powiedzieć o obręczach kół (może z wyjątkiem wysokiej klasy obręczy specjalnie utwardzanych) i oponach. Hamulce jednostronne są zdecydowanie mniej skuteczne niż V-brake'i i trudniejsze do regulacji. Silnie napompowane, wąskie opony dają nikłą amortyzację; komfort jazdy gwałtownie się pogarsza nawet przy minimalnych nierównościach na drodze.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:78%;"&gt;&lt;br /&gt;źródło: http://www.ar.wroc.pl/~afogt/bike/equip/jakirowe.html&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/363719615140048925-760937741896343897?l=rowery-info.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://rowery-info.blogspot.com/feeds/760937741896343897/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=363719615140048925&amp;postID=760937741896343897' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363719615140048925/posts/default/760937741896343897'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363719615140048925/posts/default/760937741896343897'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://rowery-info.blogspot.com/2007/07/rower-szosowy.html' title='Rower szosowy'/><author><name>dorotka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16792233747256300143</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-363719615140048925.post-5212714859146337100</id><published>2007-07-30T12:53:00.000-07:00</published><updated>2007-07-30T12:56:29.419-07:00</updated><title type='text'>Rower miejski</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://zdjecia.swistak.pl/00/01/07/90/1079015_1.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 200px;" src="http://zdjecia.swistak.pl/00/01/07/90/1079015_1.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Rower miejski (dosłowne tłumaczenie angielskiego citybike) to, jak sama nazwa wskazuje, pojazd przeznaczony do jazdy w mieście. Teoria - szczególnie ta krajowa, choć nie tylko - bardzo rozmija się tu z praktyką. Na targach i w katalogach można oglądać wymyślne konstrukcje, niektóre o bardzo pięknych liniach, wyposażone w podatne zawieszenia i gadgety ułatwiające miejskie rowerowanie, jak np. siodełko opuszczające się automatyczie po zatrzymaniu. W praktyce mało kogo stać na taki pojazd, do czego dochodzi jeszcze obawa przed złodziejami, więc po miastach (nie tylko naszych) pomykają różnorakie bicykle, nie zawsze przystosowane do ruchu miejskiego. W rzeczy samej pojazd miejski nie musi być specjalnie wyrafinowany, powinien jednak posiadać kilka cech charakterystycznych dla „mieszczucha”:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;  * mieć wysoko umieszczoną kierownicę zapewniająca wygodną, wyprostowaną pozycję ułatwiającą baczną obserwację tego co dzieje się dookoła&lt;br /&gt;  * mieć błotniki i skuteczną osłonę łańcucha&lt;br /&gt;  * być wyposażonym w oświetlenie (także z przodu), dzwonek, ewentualnie lusterko wsteczne&lt;br /&gt;  * siodełko powinno być raczej szerokie i miękkie&lt;br /&gt;  * lepiej gdy rama jest w układzie damki - łatwiej wsiadać i można jeździć w spódnicy lub dłuższym płaszczu; w Polsce jazda damką uchodzi jednak za mało nobilitującą lub wręcz niehonorową&lt;br /&gt;  * przerzutki zwłaszcza wielobiegowe nie są potrzebne zwłaszcza, że przednia utrudnia montaż osłony łańcucha, ale jakaś forma „skrzyni biegów” ułatwia życie. Idealne w citybike'ach są tylne piasty wielobiegowe, niestety drogie&lt;br /&gt;  * ciężar roweru miejskiego nie jest tak istotny jak w rowerze turystycznym, nie mówiąc o wyczynowym&lt;br /&gt;  * przydatne są koszyki bądź kufry, a przynajmniej bagażnik i nóżka do podparcia stojącego roweru&lt;br /&gt;  * dobrze jeśli posiada jakieś zamknięcia utrudniające zadanie złodziejom, ale i tak solidna szekla jest nieodzowna&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Stosunkowo tanio można do jazdy po mieście przystosować jakiś przechadzany trekking, cruiser lub tani rower użytkowy, w ostateczności rower z hipermarketu.&lt;br /&gt;Jednakże:&lt;br /&gt;Citybike wymaga dobrze utrzymanych ścieżek rowerowych, a tych w naszych miastach jest jak na lekarstwo. Ten co jeździ rowerem po mieście, chciałby także udawać się nim za miasto na dłuższe wycieczki, a do tego citybike nie bardzo się nadaje. Trzeba by więc mieć kilka rowerów, których przechowywanie jest kłopotliwe, a zakup kosztowny. &lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://zdjecia.swistak.pl/00/01/07/90/1079015_2.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 0pt 10px 10px; float: right; cursor: pointer; width: 183px; height: 141px;" src="http://zdjecia.swistak.pl/00/01/07/90/1079015_2.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Rozwiązanie to jest więc realne w bogatszych krajach, a u nas jedynie wśród rowerowych fanów. Zazwyczaj chodniki i jezdnie (ścieżek rowerowych praktycznie nie ma) przypominają tor przeszkód do testowania wytrzymałości rowerów. Do tego co rusz trzeba przeskakiwać krawężniki. Obok mody jest to chyba jedna z głównych przyczyn popularności „fat tire bikes” na ulicach naszych miast i miasteczek.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:78%;"&gt;źródło: http://www.ar.wroc.pl/~afogt/bike/equip/jakirowe.html&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/363719615140048925-5212714859146337100?l=rowery-info.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://rowery-info.blogspot.com/feeds/5212714859146337100/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=363719615140048925&amp;postID=5212714859146337100' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363719615140048925/posts/default/5212714859146337100'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363719615140048925/posts/default/5212714859146337100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://rowery-info.blogspot.com/2007/07/rower-miejski.html' title='Rower miejski'/><author><name>dorotka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16792233747256300143</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-363719615140048925.post-7700241028233334273</id><published>2007-07-25T05:56:00.000-07:00</published><updated>2007-07-25T06:00:51.853-07:00</updated><title type='text'>Rower trekkingowy</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://tbn0.google.com/images?q=tbn:1G0WIbrVlG_v9M:http://www.magazynrowerowy.pl/typo3temp/97887469e0.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 111px; height: 101px;" src="http://tbn0.google.com/images?q=tbn:1G0WIbrVlG_v9M:http://www.magazynrowerowy.pl/typo3temp/97887469e0.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Rower przeznaczony na wycieczki, zarówno w parku, jak i wielodniowe. Podobnie jak typ miejski jest wyposażony w cały osprzęt. Najbardziej rzucającą się różnicą w stosunku do rowerów górskich są większe oraz węższe koła (zazwyczaj 28"). Bardzo podobny do miejskiego - jedyne różnice to zazwyczaj wyższej klasy osprzęt i czasem dodatkowy bagażnik przedni.&lt;br /&gt;Typ górski możemy przekształcić w trekkingowy dokładając cały osprzęt oraz zmieniając opony na wąskie (poniżej 1,75 cala)&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:78%;"&gt;źródło: http://www.wrower.pl/kupowanie/index.php#wstep&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/363719615140048925-7700241028233334273?l=rowery-info.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://rowery-info.blogspot.com/feeds/7700241028233334273/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=363719615140048925&amp;postID=7700241028233334273' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363719615140048925/posts/default/7700241028233334273'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363719615140048925/posts/default/7700241028233334273'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://rowery-info.blogspot.com/2007/07/rower-trekkingowy.html' title='Rower trekkingowy'/><author><name>dorotka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16792233747256300143</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-363719615140048925.post-5171539317968606211</id><published>2007-07-24T02:02:00.001-07:00</published><updated>2007-07-24T02:02:51.872-07:00</updated><title type='text'>Rower górski</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Najpopularniejszy obecnie typ roweru. Przeznaczony do jazdy po "wertepach" doskonale spisuje się też w mieście. Występuje w wielu odmianach - od wyczynowej w której znajduje się tylko niezbędny osprzęt (brak błotników, świateł, itp..), aż po wersję zbliżona do roweru miejskiego. Główna różnica w stosunku do roweru miejskiego to klasa osprzętu - jest wyższa niż w miejskim modelu.&lt;br /&gt;Rowery tego typu dzielą się na:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;    * "sztywne" - bez amortyzacji&lt;br /&gt;    * "hardtriale" - z przednim amortyzatorem&lt;br /&gt;    * "fule" - z pełną amortyzacją&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pamiętajmy ! Rower z amortyzatorem przednim to wydatek przynajmniej 1200 zł ! Dobry amortyzator musi kosztować - jest to bardzo ważny i skomplikowany  element roweru, od którego zależy nasze życie. Można oczywiście kupić w supermarkecie rower nawet z pełną amortyzacją za 500 zł, ale nie jest to rower, któremu możemy powierzyć swoje życie.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:78%;"&gt;źródło: http://www.wrower.pl/kupowanie/index.php#wstep&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/363719615140048925-5171539317968606211?l=rowery-info.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://rowery-info.blogspot.com/feeds/5171539317968606211/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=363719615140048925&amp;postID=5171539317968606211' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363719615140048925/posts/default/5171539317968606211'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363719615140048925/posts/default/5171539317968606211'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://rowery-info.blogspot.com/2007/07/rower-grski.html' title='Rower górski'/><author><name>dorotka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16792233747256300143</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-363719615140048925.post-6760070255094258563</id><published>2007-07-09T05:05:00.000-07:00</published><updated>2007-07-09T05:07:31.801-07:00</updated><title type='text'>Na jaki  rower się zdecydować?</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Zależy to od terenu, w którym chcemy się poruszać. Moim zdaniem - na górski. Rowerem MTB pojedziemy, gdzie oczy poniosą. Podjazdy nie będą zbyt strome, zjazdy zbyt niebezpieczne. Latem wystarczy opony z agresywnym bieżnikiem zamienić na slicki i możemy gnać po asfalcie. Zawsze łatwiej dokupić prosty plastikowy błotnik - przedni - montowany pod ramę albo do sztycy podsiodłowej - tylny i założyć takie dodatki w złą pogodę, niż odkręcać fabryczne błotniki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie będę polecał firm ani modeli. Potencjalny nabywca powinien pójść do sklepu rowerowego i zorientować się w ofercie. Wybrać model w zależności od zasobności portfela. Na pewne sprawy, bez względu na model, warto jednak zwrócić uwagę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; font-style: italic;"&gt;Rama &lt;/span&gt;- może być stalowa, aluminiowa, karbonowa (dla bogatych). Stalowa będzie cięższa, chyba że kupimy bardzo drogi rower w którym rury ramy są cieniowane (podczas obróbki zmienia im się wewnętrzną średnicę, by były lżejsze). Rama aluminiowa będzie lekka, ale sztywna - słabiej wytłumi drgania roweru. Rury aluminiowe też się cieniuje. Oznaczone jest to na ramie napisami: butted, double butted, triple butted (pojedynczo-, podwójnie- i potrójnie cieniowana). Dobrze, gdy kupowany rower ma wymienny hak tylnej przerzutki. Gdy złamiemy go - po prostu wymieniamy na nowy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; font-style: italic;"&gt;Amortyzacja&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Od kilku lat rowery przeznaczone do jazdy w terenie wyposaża się w przedni amortyzator. Po co? Bo gwarantuje on bez przerwy styczność przedniego koła z podłożem, a przez to poprawia sterowanie rowerem. Amortyzator to jeszcze jedno - wielki komfort dla rowerzysty. Uderzenia i wibracje, które w tzw. sztywnym rowerze przejmowały ręce, wyłapuje amortyzator. Jednak amortyzator amortyzatorowi nie równy. Najprostsze mają wewnątrz tylko sprężynę. Efekt pracy takiego widelca to nieustanne bujanie. Dobry widelec to taki, który po ugięciu się na przeszkodzie wróci do pierwotnego stanu łagodnie. Ten powrót musi coś wyhamować, wytłumić. Systemy tłumienia w widelcach rowerowych bywają różne - tzw. bierne, powietrzne, olejowe. I kupując rower, trzeba pytać o tłumienie widelca.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Obecnie wiele uznanych firm stosuje w rowerach tylną amortyzację. Tylne koło zamocowane jest do wahacza połączonego z ramą amortyzatorem. Gdy tylny amortyzator nie ma tłumienia - będzie źle. Rower będzie bujał, skakał jak piłka i potrząsał nami nie tylko na nierównościach, ale również przy mocniejszym naciśnięciu na pedały.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; font-style: italic;"&gt;Hamulce i napęd&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Kupując rower, warto zwrócić uwagę na hamulce. Powinny to być co najmniej hamulce systemu V. Wymagają niewielkiej siły, by zatrzymać pędzącą maszynę. Jeśli kogoś stać, może kupić rower z tarczówkami. Są jeszcze skuteczniejsze i sprawniejsze - ale tylko w wydaniu hydraulicznym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli chodzi o napęd - absolutnie minimum to 21 biegów. Ja polecałbym rozwiązanie 24-biegowe. Dlaczego? Jeśli rozsmakujemy się w jeździe w trudnym terenie, 21 przełożeń uznamy za zbyt skromne. I, aby przejść na 24 biegi, będziemy musieli prócz kasety, czyli tylnego wielotrybu, przerzutki tylnej i manetek, wymienić, niestety, tylną piastę, co oznacza zbudowanie od nowa całego tylnego koła. Natomiast decydując się na zestaw 24-biegowy, bez problemu przejdziemy w razie potrzeby na 27-biegowy, gdyż tylna piasta dla obu systemów jest jednakowa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Nie poruszam spraw obręczy, szprych, łańcuchów, korb i innych istotnych szczegółów. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:78%;"&gt;źródło: http://miasta.gazeta.pl/radom/1,35218,762661.html&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/363719615140048925-6760070255094258563?l=rowery-info.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://rowery-info.blogspot.com/feeds/6760070255094258563/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=363719615140048925&amp;postID=6760070255094258563' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363719615140048925/posts/default/6760070255094258563'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363719615140048925/posts/default/6760070255094258563'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://rowery-info.blogspot.com/2007/07/na-jaki-rower-si-zdecydowa.html' title='Na jaki  rower się zdecydować?'/><author><name>dorotka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16792233747256300143</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-363719615140048925.post-7469492417296907128</id><published>2007-07-08T04:58:00.000-07:00</published><updated>2007-07-08T04:59:28.731-07:00</updated><title type='text'>Rodzaje rowerów</title><content type='html'>Współczesne rowery dzielimy na szosowe, miejskie, trekkingowe, crossowe, ATB (all tarrain bike), MTB (mountain bike), czyli rowery górskie. Rower szosowy to maszyna do jazdy po twardej, asfaltowej nawierzchni na 28-calowych kołach. System napędowy pozwala na korzystanie co najmniej z kilkunastu przełożeń. Geometria ramy wymusza pochyloną, niezbyt wygodną sylwetkę rowerzysty.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rower miejski ma koła w takim samym rozmiarze, może mieć przerzutki, jest tak wymyślony, by siedziało się na nim niemal prosto - dla wygody oczywiście. Służy - jak nazwa wskazuje - do jazdy po mieście. Ma więc błotniki, lampy, bagażnik.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rower trekkingowy ma również duże 28-calowe koła, błotniki i lampy, kilkanaście przełożeń, powinien być nieco lżejszy od miejskiego i pozwalać bez problemu zjechać na ziemną drogę lub leśną ścieżkę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale do jazdy po lesie lepszy jest rower crossowy, czyli odchudzony "trekking". Nie będzie miał błotników, lampek, bagażnika. Jest rowerem do jazdy w łatwym terenie, w dobrą pogodę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po co tyle tych rodzajów?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ktoś takie pytanie zadał sobie dawno temu i utworzył jeszcze jedną kategorię, ale prawie idealną - rower ATB. W takiej maszynie koła są 26-calowe, grube opony, przełożeń co najmniej 21. Przypominałby klasycznego górala, gdyby nie błotniki, lampki, bagażnik. Mamy więc rower prawie idealny, można na nim pojeździć po mieście i w terenie, w dobrą i złą pogodę. Dzięki sporej liczbie przełożeń wjedziemy na strome zbocze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale podczas zjazdu po korzeniach, kamieniach z prędkością, powiedzmy 30 km na godz., lampka, błotniki, bagażnik będą się niemiłosiernie trzęsły. Gdy trafi się naprawdę trudny podjazd, nie pokonamy go - choćby ze względu na dużą masę roweru i niewystarczającą liczbę przełożeń. No i dochodzimy do czegoś naprawdę idealnego do zabawy w trudnym terenie, czyli roweru górskiego MTB. Ramy takich maszyn są leciutkie - 1,3-1,8 kg. Minimalna liczba przełożeń to 24 biegi, standard natomiast - 27. Geometria ramy gwarantuje łatwe podjeżdżanie pod strome zbocza i dobrą trakcję na zjazdach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:78%;"&gt;źródło: http://miasta.gazeta.pl/radom/1,35218,762661.html&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/363719615140048925-7469492417296907128?l=rowery-info.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://rowery-info.blogspot.com/feeds/7469492417296907128/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=363719615140048925&amp;postID=7469492417296907128' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363719615140048925/posts/default/7469492417296907128'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363719615140048925/posts/default/7469492417296907128'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://rowery-info.blogspot.com/2007/07/rodzaje-rowerw.html' title='Rodzaje rowerów'/><author><name>dorotka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16792233747256300143</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-363719615140048925.post-1180074394213140977</id><published>2007-07-07T07:35:00.000-07:00</published><updated>2007-07-07T07:39:58.483-07:00</updated><title type='text'>Jazda na rowerze</title><content type='html'>&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Dla zdrowia i urody&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jazda na rowerze od zawsze była jedna z najpopularniejszych form rekreacji. Każdy, kto raz zakosztuje tego sportu, marzy, by znaleźć choć trochę czasu na kolarskie przejażdżki. Rower to nie tylko przyjemność, ale także dobry sposób na wzmocnienie kondycji i poprawę sylwetki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wycieczki zbiorowe:&lt;br /&gt;Gdzie jeździć? Przed tym pytaniem staje każdy rowerzysta. Informacje o szlakach rowerowych można uzyskać w terenowych oddziałach PTTK. Towarzystwo to zajmuje się również organizowaniem rajdów i innych imprez kolarskich. Wycieczki za miasto proponują również lokalne stowarzyszenia, takie jak np. Warszawskie Towarzystwo Cyklistów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pierwsze kroki:&lt;br /&gt;Program treningów dla początkujących rowerzystów nie może być zbyt intensywny. Najlepiej zacząć od przejażdżek co drugi dzień i pedałować ze średnią prędkością 15 km/h przez 20-30 minut. Potem należy stopniowo zwiększać wysiłek. Zaawansowani cykliści będą już mogli zaplanować wycieczkę poza miasto na trasie 40-50 km. Jazdę w terenie można sobie urozmaicać wybierając wąskie ścieżki, wyboje, błoto, strumienie, wzniesienia i strome zjazdy. W takich warunkach najlepiej zda egzamin rower górski. Dobrą zaprawą przed pokonywaniem przeszkód terenowych jest jazda slalomowa. Wyrabia ona umiejętność szybkiego hamowania i płynnego wchodzenia w zakręty, pozwala też nauczyć się idealnego panowania nad rowerem.&lt;br /&gt;Modelujemy uda:&lt;br /&gt;Kiedy jeździmy na rowerze, pracują głównie nasze mięśnie nóg i miednicy. Uda stają się smuklejsze i sprężyste, a łydki kształtne. Przy regularnych treningach mamy tez szansę na płaski brzuch i szczupłe kostki. Jeśli decydujemy się na jazdę na rowerze wyścigowym, poprzez przyjmowanie postawy pochylonej do przodu ćwiczymy również mięśnie grzbietu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kolarstwo jest sportem wytrzymałościowym, wpływa dobroczynnie na układ krążenia, aktywizuje także układ limfatyczny. Długotrwała jazda ulepsza przemianę materii i pozwala spalać podskórną tkankę tłuszczową. 30 minut jazdy przy prędkości 20 km na godzinę daje zużycie 250 kcal. Rower to doskonały sport zwłaszcza w okresie letnim. Daje nam możliwość przebywania na dworze i dotlenienia organizmu. Nie należy też zapominać o wpływie tego sportu na psychikę. Jazda w terenie zielonym pozwala doskonale się zrelaksować i zapomnieć o stresach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:78%;"&gt;źródło: http://www.fit.pl/sporttozdrowie/rower,33,12,12,789,0,0,0,0.html&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/363719615140048925-1180074394213140977?l=rowery-info.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://rowery-info.blogspot.com/feeds/1180074394213140977/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=363719615140048925&amp;postID=1180074394213140977' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363719615140048925/posts/default/1180074394213140977'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363719615140048925/posts/default/1180074394213140977'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://rowery-info.blogspot.com/2007/07/jazda-na-rowerze.html' title='Jazda na rowerze'/><author><name>dorotka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16792233747256300143</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-363719615140048925.post-2772968122015309388</id><published>2007-07-06T09:02:00.000-07:00</published><updated>2007-07-06T09:04:20.082-07:00</updated><title type='text'>Rower</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://farm1.static.flickr.com/150/393159576_efed1dd387_m.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 200px;" src="http://farm1.static.flickr.com/150/393159576_efed1dd387_m.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Rower (pierwotne nazwy: welocyped, bicykl, nazwa pochodzi od brytyjskiej firmy Rover, która pierwotnie produkowała rowery), pojazd napędzany siłą mięśni osoby nim kierującej przy pomocy przekładni mechanicznej, wprawianej w ruch (najczęściej) nogami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Typowy współczesny rower klasyczny jest jednośladem dwukołowym. Ramy roweru wykonuje się ze stali zwykłych lub stopowych, stopów aluminium lub kompozytów. Układ jezdny roweru to koła (zwykle) szprychowe i ogumienie pneumatyczne. Napęd jest przekazywany przez układ napędowy roweru którym zwykle jest przekładnia łańcuchowa i system zmiany przełożeń (przerzutka zewnętrzna, przerzucającą łańcuch na koła łańcuchowe o różnych ilościach zębów lub wewnętrzna, znajdującą się w piaście). Bywają również modele z napędem przekazywanym wałkiem Cardana. Hamulce: powszechnie stosowany to nożny, odwrotny (tzw. torpedo) lub działające na obręcz mechaniczne hamulce ręczne, lub (rzadziej) hydrauliczne. Coraz popularniejsze w rowerach są hamulce bębnowe lub tarczowe. Obecnie często (oprócz rowerów szosowych) stosuje się w rowerach amortyzację przedniego, jak i tylnego koła.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:78%;"&gt;źródło:http://pl.wikipedia.org/wiki/Rower&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/363719615140048925-2772968122015309388?l=rowery-info.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://rowery-info.blogspot.com/feeds/2772968122015309388/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=363719615140048925&amp;postID=2772968122015309388' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363719615140048925/posts/default/2772968122015309388'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363719615140048925/posts/default/2772968122015309388'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://rowery-info.blogspot.com/2007/07/rower.html' title='Rower'/><author><name>dorotka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16792233747256300143</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://farm1.static.flickr.com/150/393159576_efed1dd387_t.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-363719615140048925.post-4332447972726305982</id><published>2007-07-05T08:00:00.000-07:00</published><updated>2007-07-05T08:06:47.379-07:00</updated><title type='text'>Wstęp</title><content type='html'>Sport to zdrowie, a czy może być przyjemniejszy sport niż jazda na rowerze? Pewnie tak, ale...czy jest jakiś sport, który można uprawiać niejako "przy okazji"?&lt;br /&gt;Jazda na rowerze zapewnia nam tak potrzebny ruch, a przy tym umożliwia szybkie przemieszczanie (droga do pracy/szkoły/znajomych), daje możliwość podziwiania rożnych widoków, odwiedzenia wielu miejsc, jest tanim sposobem przemieszczania się, a przy tym może być sposobem na spędzanie czasu z rodziną czy znajomymi itd. itp.&lt;br /&gt;Ogólnie rzecz biorąc - &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;warto jeździć na rowerze!&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;W tym blogu pragnę zgromadzić wszelkie informacje pomocne przy wyborze roweru oraz inne wiadomości dotyczące samej jazdy na rowerze, które pomogą nam łączyć przyjemne z pożytecznym:)&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/363719615140048925-4332447972726305982?l=rowery-info.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://rowery-info.blogspot.com/feeds/4332447972726305982/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=363719615140048925&amp;postID=4332447972726305982' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363719615140048925/posts/default/4332447972726305982'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/363719615140048925/posts/default/4332447972726305982'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://rowery-info.blogspot.com/2007/07/wstp.html' title='Wstęp'/><author><name>dorotka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16792233747256300143</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry></feed>
